W Dacii taki pomysł pomaga ograniczyć cenę samochodu, w Citroënie upraszcza podstawowe wersje wyposażenia. Teraz podobne rozwiązanie pojawiło się w… Porsche Mission S: zamiast stałego ekranu centralnego kierowca korzysta z własnego smartfona.
Porsche świadomie zrezygnowało ze stałego wyświetlacza centralnego oraz dodatkowego ekranu przed pasażerem. W ich miejsce zaprojektowało wysuwane mocowanie smartfona zgodne z technologią MagSafe. Własny telefon użytkownika może wyświetlać nawigację i informacje, a dostęp do funkcji samochodu zapewnia aplikacja My Porsche. Kokpit nadal ma rozbudowane instrumenty przed kierowcą. Zachowano pięć charakterystycznych okrągłych wskaźników, a centralny obrotomierz łączy analogową wskazówkę z wyświetlaczem. Do tego dochodzą fizyczne elementy sterowania. Właściciel Dacii może spokojnie odpowiedzieć: znamy, korzystamy.
O tym, jak Dacia Media Control zastępuje ekran multimedialny smartfonem, pisaliśmy pięć lat temu a dokładnie w marcu 2021 roku. System zastosowany w Sandero trzeciej generacji wykorzystywał zintegrowany z deską rozdzielczą uchwyt oraz aplikację na telefon. Kierowca otrzymywał radio, głośniki, Bluetooth, port USB i sterowanie przy kierownicy. Po połączeniu urządzenia aplikacja udostępniała między innymi muzykę, nawigację, kontakty oraz informacje dotyczące samochodu. Telefon pełnił funkcję ekranu, który użytkownik już posiadał i zabierał ze sobą po zakończeniu podróży.
Podobną zasadę znajdziemy w Citroënie C3 czwartej generacji. Wersja You otrzymała system My Citroën Play ze Smartphone Station. Zintegrowany uchwyt pozwala umieścić telefon na desce rozdzielczej, a dedykowana aplikacja zapewnia dostęp do podstawowych funkcji multimedialnych.
Dacia i Citroën mogą mieć więc satysfakcję a my cieszymy się, że Porsche kopiuje właściwe wzorce.






