Renault 5 Turbo 3E może kosztować ponad 350.000 euro, jeśli klient zamówi rozbudowaną personalizację. Takich kwot spodziewa się François Provost, szef Grupy Renault. To ponad dwukrotność przewidywanej ceny bazowej. Na gotowe samochody trzeba jednak poczekać: najnowsze informacje mówią o pierwszych dostawach w 2028 roku.
Renault Turbo we współczesnym wydaniu to 555 KM, napęd na tylne koła, masę około 1450 kg i przyspieszenie do 100 km/h w mniej niż 3,5 sekundy. Dwa silniki elektryczne umieszczono w tylnych kołach. Akumulator ma 70 kWh pojemności użytkowej. Kolekcjonerzy są gotowi dopłacić za własny pomysł na samochód i to bardzo dużo. Szef koncernu przewiduje, że niektóre egzemplarze przekroczą 350.000 euro, natomiast bazowy samochód ma kosztować od 160.000 euro, bez opcji i indywidualnych dodatków. Klienci będą dobierać lakiery, materiały i wykończenie z projektantami marki. Według PistonHeads rozbudowanie oferty wymagało większych zespołów projektowych. Renault przygotowuje też dwa miejsca do obsługi nabywców: przy paryskich Polach Elizejskich oraz na obrzeżach stolicy.
„Nie powinniśmy lekceważyć wartości emocjonalnej” – powiedział Provost w rozmowie z brytyjskim portalem. Przy samochodzie kupowanym dla wspomnień, wyglądu i kolekcjonerskiego charakteru własna konfiguracja może ważyć w decyzji równie mocno jak osiągi. Pełna personalizacja ruszy w połowie 2027 roku, a pierwsze dostawy nastąpią rok później.
Polska strona Renault podaje przewidywaną cenę od 725.000 zł brutto. Producent zastrzega, że kwota nie obejmuje opcji i personalizacji oraz może się zmienić przy rozpoczęciu sprzedaży.
Cała seria obejmie 1980 numerowanych samochodów.






