Stellantis chce mocno rozbudować ofertę Citroëna i Jeepa w Indiach. Plan obejmuje siedem nowych modeli, pięć dużych modernizacji i 40 miliardów rupii dodatkowych inwestycji. Pierwsza premiera ma nastąpić w II kwartale 2027 roku.
Taką ofensywę potwierdził Shailesh Hazela, szef Stellantis India, w rozmowach opublikowanych 15 października przez The Economic Times i Autocar Professional. Program wpisuje się w strategię FaSTLAne 2030, a nowe nakłady mają być ponoszone w ciągu najbliższych trzech lat. To konkretne plany rozwijające wcześniejsze zapowiedzi zwiększenia inwestycji w Citroëna i Jeepa w Indiach. Koncern chce rozbudować ofertę i poprawić dostęp klientów do salonów oraz serwisów.
Plan sięga od samochodów segmentu A po większe SUV-y i minivany. Jeep zamierza wejść w kolejne segmenty SUV-ów oraz zaoferować pick-upa. W gamie obu marek mają znaleźć się napędy spalinowe, hybrydowe, elektryczne i CNG, czyli zasilane sprężonym gazem ziemnym. Ważnym elementem ekspansji będzie nowy Jeep wykorzystujący architekturę Taty Sierra. Współpraca z indyjskim partnerem ma pomóc ograniczyć koszty opracowania samochodu.
Stellantis chce szerzej korzystać z lokalnych podzespołów i rozwijać eksport. Docelowo indyjskie samochody koncernu mają trafiać do blisko 50 krajów, także na kolejne rynki wymagające kierownicy po lewej stronie. The Economic Times podaje, że po doliczeniu nowych nakładów łączne zaangażowanie inwestycyjne grupy w Indiach zbliży się do 150 miliardów rupii.
Na liście premier znajdą się zarówno samochody produkowane lokalnie, montowane z importowanych zestawów, jak i sprowadzane w całości.






