Zaczynamy test najmocniejszej odmiany najnowszej odsłony modelu Dacia Spring Extreme. Pierwsze wrażenia? Ten ważący niewiele ponad tonę samochód jest zaskakująco komfortowy, a jego 100-konny napęd zapewnia osiągi, których trudno spodziewać się po niedużym miejskim elektryku. Mocne ruszenie może zakończyć się nawet piskiem przednich opon.
Dacia Spring przez lata kojarzyła się przede wszystkim z niską ceną, niewielkim zużyciem energii i typowo miejskim charakterem. Osiągi znajdowały się raczej na dalszym planie. Najnowsza wersja Extreme 100 zmienia ten obraz już po pierwszym mocniejszym naciśnięciu pedału przyspieszenia. Samochód jest lekki, silnik reaguje natychmiast, a przednie koła muszą poradzić sobie ze 137 Nm dostępnymi praktycznie od momentu ruszenia. Wystarczy trochę mniej przyczepna nawierzchnia, aby opony na moment zapiszczały.

Dacia Spring dostała aż 100 KM

Silnik elektryczny rozwija 75 kW, czyli 100 KM. W samochodzie o masie własnej wynoszącej 1009 kg taka moc daje bardzo dobry stosunek osiągów do masy. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 9,6 sekundy. Jeszcze większe znaczenie podczas codziennej jazdy ma natychmiastowa reakcja napędu przy mniejszych prędkościach. Spring energicznie opuszcza skrzyżowania, sprawnie włącza się do ruchu i nie potrzebuje rozpędu do wyprzedzenia wolniejszego pojazdu.

Parametr |
Dacia Spring Extreme 100 |
|---|---|
Moc |
75 kW, czyli 100 KM |
Moment obrotowy |
137 Nm |
Napęd |
Na przednie koła |
Przyspieszenie 0–100 km/h |
9,6 sekundy |
Prędkość maksymalna |
130 km/h |
Masa własna |
1009 kg |
Akumulator |
24,3 kWh, LFP |
Zasięg WLTP |
226 km |
Zużycie energii WLTP |
12,4 kWh/100 km |

Nowa jednostka zastąpiła wcześniejszy silnik o mocy 65 KM. Szczególnie duża poprawa dotyczy zakresu od 80 do 120 km/h. Producent podaje czas 6,9 sekundy, podczas gdy słabsza odmiana potrzebowała na to 14 sekund. Spring ma więc znacznie swobodniej poruszać się także poza miastem.
Zawieszenie zaskakuje komfortem

Drugim mocnym pierwszym wrażeniem jest praca zawieszenia. Spring pozostaje małym i bardzo lekkim samochodem, a mimo to sprawnie radzi sobie z nierównościami. Koła nie podskakują nerwowo na każdej szczelinie, a zawieszenie dość miękko wybiera miejskie ubytki nawierzchni. Przejazd przez studzienki, progi zwalniające i poprzeczne łączenia asfaltu nie powoduje nieprzyjemnych uderzeń znanych z części tanich samochodów miejskich. Dacia zmieniła konstrukcję centralnej części platformy, poprawiła rozkład masy i zwiększyła sztywność nadwozia. Spring po raz pierwszy otrzymał również stabilizator poprzeczny. Zmieniono ustawienia sprężyn i amortyzatorów oraz zastosowano skuteczniejsze wspomaganie hamulców.

Samochód sprawia wrażenie znacznie dojrzalszego, niż wskazywałyby jego rozmiary i pozycja najtańszego elektryka w gamie.
Mało miejsca, bardzo wygodne fotele

Po otwarciu drzwi od razu przypominamy sobie, że Spring ma tylko 3701 mm długości i 1583 mm szerokości. Kabina jest wąska, a ilość miejsca zależy w dużym stopniu od wzrostu kierowcy. Przednie fotele pozytywnie zaskakują. Są miękkie, wygodne i zapewniają przyjemną pozycję podczas jazdy. Nawet wysoki kierowca może znaleźć odpowiednie ustawienie. Wymaga to jednak mocnego odsunięcia fotela do tyłu. Wtedy przestrzeń na nogi pasażera siedzącego za kierowcą praktycznie znika. Osoba o wzroście około 190 cm pozostawia za sobą miejsce odpowiednie raczej na torbę niż na dorosłego pasażera.

Dwie osoby podróżują Springiem wygodnie. Kierowca i pasażer mają wystarczającą przestrzeń, dobre fotele oraz łatwy dostęp do najważniejszych funkcji. Samochód formalnie jest czteroosobowy, lecz komplet pasażerów wymaga kompromisów i odpowiedniego dobrania ich wzrostu.
Bagażnik jest większy, niż sugeruje nadwozie

Spring nadrabia ograniczoną przestrzeń na tylnej kanapie zaskakująco dużym bagażnikiem. Według normy VDA mieści 288 dm³, a Dacia podaje 308 litrów pojemności. Po złożeniu oparcia można uzyskać do 1004 litrów. Jak na samochód segmentu A jest to naprawdę dobry rezultat. Bagażnik bez problemu pomieści większe zakupy, walizki dwóch osób lub codzienny zestaw rzeczy potrzebnych w miejskiej eksploatacji.
Nowy akumulator LFP i 226 km zasięgu

Silnik 100 KM współpracuje z nowym akumulatorem o pojemności 24,3 kWh. Dacia po raz pierwszy w ramach Renault Group zastosowała tu ogniwa litowo-żelazowo-fosforanowe LFP. Producent wskazuje na ich trwałość, stabilność termiczną oraz niższe koszty. Deklarowany zasięg wynosi 226 km WLTP, a średnie zużycie energii 12,4 kWh/100 km. Tak dobry wynik jest możliwy przede wszystkim dzięki niskiej masie samochodu.

Ładowarka pokładowa AC przyjmuje do 7 kW. Uzupełnienie energii od 20 do 100% z wallboxa ma trwać około 3 godzin i 20 minut. Opcjonalny układ DC o mocy 40 kW pozwala naładować akumulator od 20 do 80% w około 29 minut.
Extreme jest najwyższą wersją Springa

Testowana odmiana Extreme 100 znajduje się na szczycie gamy. W standardzie otrzymujemy między innymi 10-calowy ekran systemu Media Display, bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto, kamerę cofania, tylne czujniki parkowania, klimatyzację manualną oraz elektrycznie sterowane szyby z przodu i z tyłu. Są również charakterystyczne miedziane dekoracje oraz tapicerka łącząca materiał z tworzywem MicroCloud. Wyposażenie nie próbuje udawać samochodu luksusowego. Daje jednak wszystko, co potrzebne w codziennej jeździe.

Cena katalogowa wersji Extreme 100 wynosi obecnie 85.900 zł. Samochód z lakierem Khaki Lichen został w konfiguratorze wyceniony na 88.200 zł. Jednocześnie w ofertach dostępnych od ręki pojawiają się egzemplarze za około 77.500 zł.
Więcej zdjęć znajdziesz poniżej w galerii


























