Renault i Stellantis popierają ochronę europejskiej produkcji samochodów, ale Peugeot 208, Dacia Sandero i Renault Clio powstają obecnie poza Francją, a dwa z tych modeli są montowane poza Unią Europejską.
Francuski tygodnik Marianne postawił prowokacyjne pytanie, czy Renault i Stellantis nie wpadły we własną pułapkę. Koncerny przez lata rozwijały produkcję w Maroku i Turcji, korzystając z niższych kosztów, rozbudowanych sieci dostawców i bliskości rynku europejskiego. Teraz Unia Europejska przygotowuje zasady, które mają premiować samochody rzeczywiście produkowane na jej terytorium. Według zestawienia przytoczonego przez dziennikarzy, Peugeot 208, Dacia Sandero i Renault Clio znajdują się obecnie w ścisłej czołówce francuskiego rynku. Żaden z tych modeli w aktualnej generacji nie jest jednak wytwarzany we Francji.
Peugeot 208 z Maroka, Sandero z Tangeru, Clio z Turcji
Produkcja Peugeot 208 została rozdzielona między fabryki Stellantis. Wersje spalinowe powstają między innymi w Kénitrze w Maroku, gdzie francusko-włosko-amerykański koncern zbudował jeden ze swoich najważniejszych zakładów poza Europą. Elektryczny Peugeot e-208 jest montowany w Saragossie w Hiszpanii. Dacia Sandero jest związana przede wszystkim z marokańskim kompleksem przemysłowym Renault Group. Zakłady w Tangerze i Casablance wyprodukowały w 2025 roku łącznie ponad 394 tys. samochodów Renault i Dacia. Aż 82 proc. produkcji zostało wyeksportowane, między innymi do Francji, Hiszpanii, Niemiec i Włoch. Nowe Renault Clio VI powstaje natomiast w zakładzie Oyak Renault w Bursie. Turecka fabryka ma zdolność produkcyjną sięgającą około 390 tys. samochodów rocznie i należy do największych zakładów Renault Group.
Model |
Główne miejsce produkcji |
Produkcja w UE |
|---|---|---|
Peugeot 208 |
Kénitra w Maroku, e-208 w Saragossie |
Zależnie od wersji |
Dacia Sandero |
Tanger w Maroku |
Nie |
Renault Clio VI |
Bursa w Turcji |
Nie |
Bruksela chce premiować samochody produkowane w Unii
Komisja Europejska przedstawiła 4 marca 2026 roku projekt Industrial Accelerator Act. Dokument przewiduje wprowadzenie kryteriów „Made in EU” w zamówieniach publicznych oraz programach wsparcia dla wybranych sektorów, w tym motoryzacji. W przypadku samochodów elektrycznych, hybryd plug-in i pojazdów wodorowych projekt przewiduje między innymi obowiązek montażu samochodu w Unii Europejskiej. Co najmniej 70 proc. wartości komponentów, po wyłączeniu akumulatora, miałoby pochodzić z UE. Dodatkowe wymagania dotyczą baterii, elektrycznego układu napędowego oraz najważniejszych systemów elektronicznych. Projekt musi zostać przyjęty przez Parlament Europejski i Radę UE, a jego treść może zostać zmieniona podczas prac legislacyjnych.
Producenci chcą… ochronić Turcję i Maroko
Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów ACEA poparło ideę wzmacniania europejskiej produkcji, ale zaproponowało rozszerzenie obszaru objętego preferencjami. Organizacja chce, aby zasady uwzględniały państwa Unii Europejskiej i Wielką Brytanię, a jednocześnie w sposób celowany chroniły istniejące inwestycje europejskich producentów w Turcji i Maroku. Renault Group, Stellantis i Volkswagen przedstawiły również własne stanowisko dotyczące „Made in Europe”. Producenci chcieliby, aby pod uwagę brano pełną wartość samochodu, w tym badania, projektowanie, inżynierię i produkcję. Zaproponowali także rozwiązanie, zgodnie z którym spełnienie wymagań przez 70 proc. sprzedawanej floty pozwalałoby uznać za europejską całą gamę danego producenta.
Samochody z Maroka i Turcji nie zostaną zakazane
Projekt nie przewiduje zakazu sprzedaży samochodów wyprodukowanych w Maroku lub Turcji. Nie oznacza również automatycznego wycofania Peugeota 208, Dacii Sandero czy Renault Clio z europejskiego rynku. Proponowane kryteria dotyczą przede wszystkim dostępu do zamówień publicznych, programów finansowego wsparcia dla czystych samochodów firmowych oraz specjalnych preferencji dla małych samochodów elektrycznych. Lokalizacja fabryki może jednak wpływać na to, czy przyszłe elektryczne i zelektryfikowane modele otrzymają publiczne wsparcie na takich samych zasadach jak auta montowane w Unii.
Źródło: Marianne, Komisja Europejska, ACEA






