Dacia nie zamierza szybko rezygnować z samochodów spalinowych. Marka będzie rozwijać hybrydy, fabryczne instalacje LPG i napęd 4×4, a jednocześnie zachowa w ofercie niewielkiego elektrycznego Springa. „Mógłbym bez wahania powiedzieć, że Dacia będzie ostatnim bastionem pojazdów z silnikami spalinowymi” – powiedział Igor Petković, dyrektor sprzedaży i marketingu GA Croatia w wywiadzie dla tamtejszych mediów.
Dacia przygotowuje kolejne zelektryfikowane napędy, ale nie zamierza zmuszać wszystkich klientów do przejścia na samochody całkowicie elektryczne. Igor Petković, odpowiedzialny w GA Croatia za sprzedaż i marketing marek Renault, Dacia oraz Nissan, przedstawił plany rumuńskiej marki w obszernym wywiadzie dla chorwackiego portalu Automobiliona.
„Mógłbym bez wahania powiedzieć, że Dacia będzie ostatnim bastionem pojazdów z silnikami spalinowymi. Dopóki będzie to możliwe, Dacia będzie podążać w tym kierunku” – powiedział Petković „Będziemy też mieli mały elektryczny samochód Spring. Prawdopodobnie także Sandero w pewnym momencie pójdzie drogą elektryfikacji” – dodał.
Dacia nie chce być najtańszą marką za wszelką cenę

W rozmowie Petković odrzuca określenie Dacii jako marki low-cost. Według niego rumuński producent wszedł już do głównego nurtu europejskiego rynku i jest rozważany przez klientów, którzy wcześniej nie brali pod uwagę jego samochodów. „Dacia ma swoich klientów, a żeby pozostać rozsądnym zakupem, nadal musi być cenowo dostępna” – powiedział. „Klient otrzymuje w Dacii to, czego rzeczywiście potrzebuje na co dzień. Unikamy złożoności i wszystkiego, co mogłoby powodować problemy w przyszłości. Chcemy zapewnić możliwie najprostsze użytkowanie przez cały okres eksploatacji samochodu” – wyjaśnił Petković.
Fabryczne LPG pozostaje jednym z filarów Dacii
Jednym z wyróżników gamy pozostaje fabryczna instalacja LPG. Jest dostępna w mniejszych modelach, a w Dusterze i Bigsterze została połączona z automatyczną skrzynią, układem miękkiej hybrydy oraz elektrycznym napędem tylnej osi. „Szczególną cechą Dacii na rynku jest LPG, czyli fabrycznie zamontowana instalacja gazowa, która jest oczywiście objęta fabryczną gwarancją” – powiedział Petković. Według niego koszt przejechania kilometra na LPG może być o około 30 proc. niższy niż przy korzystaniu z benzyny. Samochody posiadają dwa zbiorniki, dlatego łączny zasięg może przekraczać 1200 km. W najnowszych wersjach Hybrid-G 150 4×4 producent deklaruje nawet około 1500 km. „Cena LPG wynosi około 40–50 proc. ceny odpowiadającej mu benzyny i właśnie w tym miejscu powstają oszczędności” – mówił.
Striker ma zainteresować firmy i klientów flotowych

W wywiadzie pojawiła się również nowa Dacia Striker. Rodzinny crossover został oficjalnie zaprezentowany w lipcu 2026 roku. Ma 4,62 m długości, bagażnik o pojemności 600 litrów oraz gamę obejmującą LPG, pełną hybrydę i napęd 4×4.
Szczegółowe dane nowej Dacii Striker przedstawiliśmy już na francuskie.pl.
Przedstawiciel Dacii w Chorwacji zwrócił uwagę przede wszystkim na zastosowanie samochodu przez przedsiębiorstwa.
„Striker powinien być jednym z najrozsądniejszych zakupów dla firm nabywających większą liczbę pojazdów, gdy porównamy cenę z przestrzenią oferowaną przez samochód. Wiążemy z nim duże nadzieje” – powiedział Petković.
Dodał, że w Strikerze znajdą się napędy stosowane obecnie w Dusterze i Bigsterze, w tym wariant z napędem na wszystkie koła.
Bigster zabiera jedną trzecią klientów Dustera
Duster i Bigster pozostają blisko spokrewnionymi modelami, ale różnią się wymiarami, przestrzenią oraz ceną. Według danych podanych w wywiadzie większy SUV znalazł już własną grupę klientów w Chorwacji. „Kiedy spojrzymy na łączną sprzedaż, jedna trzecia klientów wybiera Bigstera, a dwie trzecie Dustera. Dokładnie takiego podziału się spodziewaliśmy” – powiedział Petković. Bigster jest wybierany przez osoby potrzebujące większego wnętrza i bagażnika, natomiast Duster pozostaje propozycją do miasta, dla rodziny oraz do jazdy poza asfaltem. „Duster może być miejskim samochodem rodzinnym, ale może być również klasycznym autem terenowym” – dodał.
Dacia chce pozostawić klientowi wybór
Według Petkovicia w najbliższych dwóch latach Dacia nie zapowiada większego samochodu całkowicie elektrycznego. Oferta będzie składała się z benzyny, LPG, miękkich i pełnych hybryd oraz miejskiego elektryka. „Będziemy równolegle oferować różne napędy, aby klienci, szczególnie ci bardziej tradycyjni i niemający odpowiednich warunków do całkowitego przejścia na prąd, mogli jak najdłużej jeździć tym, co najlepiej odpowiada ich potrzebom” – podsumował.
Źródło: Automobiliona.hr






