Renault potwierdza, że pula samochodów przeznaczonych do francuskiego leasingu społecznego jest czasowo wyczerpana. Stellantis już wcześniej informował o wykorzystaniu wszystkich aut Peugeot przydzielonych do programu. Nawet dopłata sięgająca 9.500 euro nie rozwiązuje całego problemu: niska rata wymaga odpowiedniego samochodu, akumulatora i finansowania.
Na francuskiej stronie Renault poświęconej leasingowi społecznemu 2026 widnieje informacja o czasowym wyczerpaniu produkcji przydzielonej do programu. Marka kieruje zainteresowanych do innych ofert oraz samochodów używanych. Sam komunikat nie podaje terminu ponownego udostępnienia aut. Stellantis w swoim komunikacie również potwierdza, że wszystkie samochody Peugeot przeznaczone do tej operacji zostały już rozdysponowane.
O starcie leasingu społecznego 2026 i cenach poszczególnych modeli pisaliśmy już na Francuskie.pl. Podstawowe wsparcie to 29% kosztu zakupu auta bez opcji, maksymalnie 6.500 euro. Gdy samochód i jego akumulator powstają w Europejskim Obszarze Gospodarczym, limit wzrasta do 9.000 euro. Europejska produkcja silnika daje dodatkowe 500 euro. Stąd maksymalna kwota 9.500 euro.
Brak dostępności samochodów z najwyższą dopłatą związany jest bezpośrednio z produkcją na terenie Unii Europejskiej. Zainteresowanie klientów nimi jest bardzo duże, szczególnie ze względu na ceny benzyny i oleju napędowego. Producenci starają się zwiększać możliwości fabryk, ale nie może się to odbywać z dnia na dzień, a wąskim gardłem pozostają m.in. akumulatory.
Także w Polsce zainteresowanie elektrykami rośnie, chociaż nie w tak dużym stopniu jak na Zachodzie. U nas głównym problemem wciąż pozostaje brak odpowiedniej infrastruktury ładowania i poważny opór przed instalowaniem ładowarek w garażach.





