Średnia emisja nowych aut grupy Stellantis spadła, ale wyliczona przez Dataforce kwota za przekroczenie unijnego celu wzrosła do 1,36 mld euro, czyli około 5,95 mld zł. To wynik symulacji obejmującej rejestracje do sierpnia 2026 roku, a nie kara nałożona na koncern.
W czerwcu pisaliśmy o wcześniejszym wyliczeniu Dataforce: za okres od stycznia 2025 do kwietnia 2026 roku teoretyczna kwota wynosiła 1,25 mld euro. Najnowsza analiza wydłuża ten okres do sierpnia 2026 roku. Liczba uwzględnionych samochodów wzrosła z około 2,3 mln do 2,8 mln. W tym czasie średnia emisja w zestawieniu spadła ze 102,1 do 101,3 g CO₂/km. To poprawa o 0,8 g/km, ale wciąż powyżej przyjętego przez Dataforce indywidualnego celu Stellantisa, wynoszącego 96,2 g CO₂/km. Ponieważ obliczenie obejmuje teraz około pół miliona aut więcej, łączna teoretyczna kwota wzrosła o 110 mln euro.
Skalę pokazuje rachunek: różnica około 5,1 g CO₂/km, pomnożona przez 95 euro za każdy gram i 2,8 mln rejestracji, daje w przybliżeniu 1,36 mld euro. Przy średnim kursie NBP z 25 września 2026 roku, wynoszącym 4,3750 zł za euro, to orientacyjnie 5,95 mld zł. Dla grupy Volkswagen Dataforce oblicza jeszcze wyższą kwotę: 2,75 mld euro, czyli około 12,03 mld zł.
O zapłacie rozstrzygnie wynik z całych trzech lat
Unijne przepisy nakazują ocenić zgodność z celami na podstawie średniej z lat 2025–2027, ważonej liczbą rejestracji w poszczególnych latach. Producent może więc poprawić wynik przed zakończeniem okresu rozliczeniowego. Regulacja przewiduje również wspólne rozliczanie emisji przez producentów tworzących formalną pulę. Mechanizm trzyletniego rozliczenia opisywaliśmy po przedstawieniu projektu; od czerwca 2025 roku jest on przyjętym prawem.
Dataforce wylicza też 832 mln euro teoretycznej nadwyżki dla Leapmotor, partnera Stellantisa. Samo powiązanie biznesowe nie oznacza jednak automatycznego zaliczenia rejestracji tej marki do wyniku grupy. Wymagałoby to odpowiedniego rozliczenia zgodnego z unijnymi zasadami.
Analiza Dataforce zawiera również porównanie rynków. Średnia emisja nowych samochodów zarejestrowanych w Polsce od stycznia 2025 do sierpnia 2026 roku wyniosła według niej 123,3 g CO₂/km, wobec 93,6 g CO₂/km przyjętych jako punkt odniesienia dla całego rynku. To porównanie krajów, a nie indywidualny cel Stellantisa ani kara dla Polski. Na wynik wpływa to, jakie napędy wybierają kupujący. W lipcu 2026 roku auta elektryczne miały w Polsce tylko 4% udziału w nowych rejestracjach, o czym pisaliśmy przy porównaniu rynków europejskich. Z danych Dataforce nie wynika natomiast, że konkretne samochody w polskich salonach podrożeją o określoną kwotę. Końcowe zobowiązanie Stellantisa będzie zależało od rejestracji do końca 2027 roku i sposobu rozliczenia emisji.
Źródło: Dataforce






