Jak wygląda nowa Dacia Bigster Essential? „To nie taka znowu bieda wersja” – przekonują specjaliści ds. sprzedaży Dacii porównując wyposażenie podstawowego poziomu Essential modeli Bigster i Duster. Kompaktowy SUV już w podstawie oferuje znacznie więcej niż jego mniejszy brat. Jest to model, który znakomicie reprezentuje filozofię marki, skupiającą się na oferowaniu jak najwięcej za jak najmniej.
Dacia Bigster to tegoroczny hit marki. A producenci zazwyczaj nie chwalą się najtańszymi wersjami swoich samochodów, wolą prezentować to, co w ofercie mają najlepszego. Trudno się więc dziwić, że w folderach promocyjnych i na zdjęciach reklamowych zobaczymy zazwyczaj najładniejsze i najbogatsze pojazdy. Skromniejsze i tym samym tańsze poziomy wyposażenia również istnieją i to nie tylko na papierze. Naszych Czytelników interesuje jednak także to, co oferowane jest w bazowej cenie. A Dacia Bigster Essential jest pełnoprawnym SUV-em, który daje nam przyzwoitą dawkę komfortu w bardzo przystępnej cenie.

Chociaż podstawowa wersja jest rzadziej wybierana przez klientów, skupia grupę odbiorców nastawionych na jak najniższą cenę, kosztem nieco krótszej listy wyposażenia i pozbawienia samochodu niektórych elementów ozdobnych. I tak właśnie jest w tym przypadku.
Bigster w podstawowej wersji kosztuje w polskich salonach 99.900 zł. W porównaniu z innymi modelami w segmencie kompaktowych SUV-ów kwota wygląda bardzo atrakcyjnie. Sprawdziliśmy, na czym marka zaoszczędziła i czy decydując się na najtańszego Bigstera, czeka nas wiele wyrzeczeń.
Świeżutka Dacia Bigster Essential i… zwykły kluczyk

Dacia Bigster Essential, którą mieliśmy okazję oglądać dzięki uprzejmości salonu Dacia Pietrzak w Katowicach został świeżo przywieziony z fabryki i znajdował się jeszcze w trybie transportowym, który zapobiega przypadkowemu uruchomieniu auta podczas przewozu. Szybka zmiana ustawienia pozwoliła na aktywację wyświetlacza samochodu.
Pewnym zaskoczeniem podczas pierwszego kontaktu z Bigsterem w wersji Essential okazał się zwykły, tradycyjny kluczyk do uruchamiania silnika. O ile centralny zamek jest w tym modelu standardem, o tyle brak funkcji składania klucza – na wzór scyzoryka – może być odczuwalny podczas codziennego użytkowania. W tej formie potrafi nieco uwierać w kieszeni, co stanowi drobny, ale zauważalny kompromis wynikający z ograniczonego wyposażenia bazowej wersji.
System bezkluczykowego dostępu Keyless Entry jest zarezerwowany wyłącznie dla wyższych wersji wyposażenia. Można go zamówić w drugim poziomie Expression, jako element pakietu Easy w cenie 2.700 zł. Wtedy w skład tego pakietu wchodzą również: przednie, tylne i boczne czujniki parkowania, kamera Multiview oraz system monitorowania martwego pola, których zabrakło w podstawie.
W topowych wersjach Extreme i Journey, karta z systemem Keyless Entry jest już standardem.

Test: Dacia Jogger Eco-G 100 LPG – tani zakup, tania jazda, użyteczność trudna do przecenienia
Bigster Essential w wersji 4×4
W podstawowym poziomie wyposażenia zamówimy wszystkie dostępne dla tego modelu silniki z wyjątkiem pełnej hybrydy. Pod maską prezentowanego egzemplarza znajdował się silnik 1.2 TCe o mocy 130 KM z technologią mild hybrid i napędem 4×4. Katalogowa cena tej konfiguracji wynosi 111.500 zł.
Demonstracyjny Bigster został doposażony w dwa ponadstandardowe elementy: koło zapasowe oraz lakier metalizowany Szary Schiste, wymagający dopłaty w wysokości 3.000 zł. W wersji Essential paleta barw nadwozia jest mocno ograniczona – klienci mogą wybierać jedynie spośród trzech opcji: standardowego białego oraz opcjonalnej czerni i szarości.
Na tle lepiej wyposażonych odmian Bigstera, wersja Essential prezentuje się bardziej surowo, jak rasowy SUV. Zastosowano 17-calowe felgi aluminiowe, które mają mniej designerski wzór. Producent nie zapomniał jednak o relingach dachowych, które przydadzą się jeśli planujemy montaż bagażnika dachowego. Listwy nadwozia oraz osłony zderzaków wykonano z nielakierowanego, czarnego tworzywa sztucznego, zaś w zestawieniu wyposażenia zamiast modnej „płetwy rekina”, znajdziemy klasyczną antenę.

Różnice widać także w oświetleniu – w podstawowej wersji zabrakło przednich świateł przeciwmgłowych LED, które w wyższych odmianach umieszczone są w czarnej ramce znajdującej się poniżej reflektorów. Mimo mniejszej ilości „ozdobników” Bigster Essential nie sprawia wrażenia taniego, daje nam raczej rozsądny kompromis między funkcjonalnością a ceną, który może przypaść do gustu kierowcom szukającym przestronnego, prostego w obsłudze SUV‑a z napędem na cztery koła.
Bigster a Duster – widoczna różnica w wyposażeniu
W wersji Essential Dustera nie znajdziemy ekranu na desce rozdzielczej, tę funkcję ma pełnić smartfon, ale w większym SUV -ie wyświetlaczy nie brakuje. Do dyspozycji mamy 7-calowe wskaźniki cyfrowe oraz dotykowy panel systemu informacyjno-rozrywkowego o przekątnej 10 cali, który bezprzewodowo połączymy z naszym smartfonem. Wykończenie wnętrza jest tak proste, jak to tylko możliwe, ale jednocześnie sprawia wrażenie solidnego i odpornego na zarysowania. Dominuje czerń, zarówno na konsoli centralnej, dźwigni przekładni (bez białego podkreślenia schematu biegów), jak i tapicerce. Wnętrze rozjaśniają szarości, które dobrze komponują się z całością.

W wyposażeniu standardowym znajdziemy m.in. 6 poduszek powietrznych, klimatyzację, kamerę cofania, czujniki parkowania z tyłu, tempomat, 4 głośniki oraz elektryczne szyby z przodu i z tyłu. Kanapa jest dzielona w stosunku 1/3-2/3 i w porównaniu z lepiej wyposażonymi wersjami nie znajdziemy tu cięgien do składania oparć Easy Fold. Praktyczny charakter bagażnika podnoszą haczyki oraz mocowanie You Clip, do którego możemy przyczepić lampkę lub dodatkowe uchwyty.
Dacia Bigster Essential okazuje się przyzwoicie wyposażonym i praktycznym SUV-em, który może skłonić rodziny lub osoby poszukujące niedrogiego samochodu z większym bagażnikiem. W „magicznej” cenie niespełna 100 tys. zł nie otrzymamy wprawdzie wszystkich nowości, jakie Bigster wprowadza do katalogu Dacii, ale pozostawia opcję dla tych, dla których dodatkowe opcje są po prostu zbytkiem.
Test: Nowa Dacia Bigster Extreme mHEV 130 4×4. Szczegółowy opis, zalety i wady

















































