Nowy luksusowy DS N°8 marki DS Automobiles trafił do naszej redakcji w najmocniejszym wydaniu 350 KM 4×4, z piękną niebieską tapicerką z Alcantary i skóry Nappa Eternal Blue w wersji limitowanej Juliusz Verne. Samochód ma na wyposażeniu wszystko, co trzeba, włącznie z noktowizorem i szklanym dachem. Najtańsza odmiana auta z tym napędem i akumulatorem 100 kWh kosztuje 293 tysiące zł, najdroższa 344 tysiące. Czy udało nam się dojechać z Warszawy do Gdańska? Co jest mocną stroną DS N°8 i jakie są jego wady? Poczytajcie.
Luksusowy DS N°8 350 KM 4×4 Long Range trafił do naszej redakcji na długodystansowy test. Przejechaliśmy nim około tysiąca kilometrów i jeździmy dalej. Przetestowaliśmy go w mieście i na autostradzie oraz na drogach szybkiego ruchu.
Julius Verne – edycja limitowana
DS Automobiles nazywa wersje limitowane od nazwiska jednego z najbardziej utalentowanych pisarzy francuskich. Juliusz Verne powinien być doskonale znany w Polsce , choćby z książek typu 20 tysięcy mil podwodnej żeglugi czy W 80 dni dookoła świata. Przygody, futurystyczne pojazdy, łodzie podwodne, elektryczność – on to wszystko opisywał w swoich książkach.

Wersja Jules Verne w DS N°8 została pomyślana jako najbardziej wyrafinowana i najbardziej opowieściowa odmiana modelu. DS odwołuje się tu bezpośrednio do świata Juliusza Verne’a i powieści Z Ziemi na Księżyc, budując atmosferę podróży, odkrywania i futurystycznej elegancji. To odmiana, która wyróżnia się nie tylko samą nazwą, ale też detalami: ma unikalny emblemat Jules Verne na masce, specjalne wykończenie i bardzo charakterystyczną stylistykę związaną z motywem dalekiej ekspedycji.

Jednocześnie Jules Verne jest po prostu najlepiej doposażoną odmianą DS N°8, stojącą ponad wersją Étoile. To właśnie tutaj w standardzie dostajemy elementy typowo klasy premium: DS NIGHT VISION, audio HiFi ELECTRA 3D by FOCAL®, panoramiczny szklany dach, fotele Lounge z masażem, wentylacją i podgrzewaniem z przodu, a także podgrzewane i wentylowane tylne siedzenia.
Wersja ta występuje wyłącznie z mocniejszymi napędami: FWD Long Range 245 KM lub AWD Long Range 350 KM, a według cennika oferuje odpowiednio do 750 km albo do 688 km zasięgu WLTP, więc łączy w sobie luksus, dalekodystansowy charakter i technologiczne wyrafinowanie.
Wyposażenie testowanego samochodu
Kategoria | Wyposażenie standardowe DS N°8 Jules Verne |
|---|---|
Wersja / styl | Emblemat JULES VERNE na masce; lakier Topaz Blue; dach w kolorze czarnym; obręcze aluminiowe 21″ Cassiopeia Black; tapicerka ze skóry Nappa i Alcantary® w kolorze Eternal Blue |
Bezpieczeństwo | 6 poduszek powietrznych (kierowcy i pasażera / kurtyny / przednie poduszki boczne); ABS, kontrola trakcji (ASR) i system stabilizacji toru jazdy (ESP); Hill Assist – asystent ruszania pod górę; alarm z superblokadą drzwi; automatyczne wycieraczki przedniej szyby z czujnikiem deszczu; automatyczny elektryczny hamulec postojowy; cyfrowe lusterko wsteczne; kontrola stabilności jazdy przyczepy (TSA); mocowania ISOFIX (fotel pasażera z przodu, skrajne siedzenia z tyłu); SOS & ASSISTANCE; system monitorowania ciśnienia w oponach; System Wrong Pedal Prevention (WPP) |
Oświetlenie | Automatyczne światła mijania z czujnikiem zmierzchu; High Beam Assist – automatyczne przełączanie świateł mijania na drogowe; tylne światła LED 3D z efektem skali i DS LIGHTBLADE; DS PIXELVISION – adaptacyjne reflektory matrycowe |
ADAS / wsparcie kierowcy | DS DRIVE ASSIST 2.0, w tym: – predykcyjny tempomat adaptacyjny Stop&Go (P-ACC), – asystent pozycjonowania na pasie ruchu (LPA), – system monitorowania martwego pola (A-LCA), – system półautomatycznej zmiany pasa ruchu (SALC), – system inteligentnej adaptacji do oczekiwanej prędkości (A-ISA), – system ostrzegania o ruchu poprzecznym z tyłu (RCTA), – system automatycznego hamowania awaryjnego (AEBS), – rozszerzony system rozpoznawania znaków drogowych;DS DRIVER ATTENTION MONITORING (DAA4) – monitorowanie zmęczenia kierowcy przy użyciu kamery na podczerwień; DS NIGHT VISION |
Parkowanie i widoczność | 360 VISION – kamery oraz czujniki parkowania z przodu, z tyłu i po bokach; lusterka zewnętrzne elektrochromatyczne, podgrzewane, elektrycznie składane, z projekcją logo DS na ziemi oraz pamięcią ustawień |
Komfort | ADML PROXIMITY – bezkluczykowy dostęp i uruchamianie; chłodzony, oświetlony i flokowany schowek w desce rozdzielczej; DS ACTIVE SCAN SUSPENSION; DS NECK WARMER – nawiew ciepłego powietrza na szyję; elektrycznie otwierana klapa bagażnika, dostęp bez użycia rąk i otwieranie z kluczyka; elektrycznie otwierane szyby z przodu i z tyłu; kierownica regulowana na wysokość i głębokość; rozszerzona klimatyzacja automatyczna dwustrefowa z panelem sterowania dla pasażerów z tyłu i systemem oczyszczania powietrza (AQS + Clean Cabin); osłony przeciwsłoneczne kierowcy i pasażera z lusterkami do makijażu oraz oświetleniem LED; panoramiczny szklany dach (laminowany, z izolacją termiczną i akustyczną); podgrzewana kierownica; podgrzewana przednia szyba; przednia szyba laminowana, akustyczna; szyby boczne laminowane, akustyczne; przyciemniane tylne szyby; składane oparcie tylnej kanapy dzielone w proporcjach 40/20/40; podłokietnik centralny ze schowkiem z przodu; podłokietnik centralny z tyłu; przełącznik trybu jazdy |
Fotele | Fotele Lounge: przód: – elektryczna regulacja we wszystkich kierunkach, – elektryczna regulacja podparcia odcinka lędźwiowego w 4 kierunkach, – pamięć ustawień fotela kierowcy, – podgrzewanie, – wentylacja, – funkcja masażu, – DS NECK WARMER z podświetlanym logo DS, – regulowane podparcia boczne;tył: – podłokietnik centralny, – podgrzewanie, – wentylacja |
Nadwozie | DS LUMINASCREEN – podświetlany grill przedni; podstawy oraz obudowy lusterek zewnętrznych w kolorze czarnym błyszczącym; wysuwane klamki drzwi przednich, tylne klamki zintegrowane ze słupkami drzwi |
Wnętrze | Aluminiowe listwy progowe; aluminiowe nakładki pedałów i podnóżek; dywaniki przednie i tylne; oświetlenie LED przestrzeni na nogi z przodu; oświetlenie nastrojowe wnętrza Polyambient – 8 kolorów do wyboru; podświetlane logo DS na oparciu przednich foteli |
Elektryfikacja i ładowanie | Hamowanie rekuperacyjne sterowane za pomocą łopatek przy kierownicy; kabel do ładowania Mode 3, trójfazowy 22 kW; ładowarka pokładowa (OBC) trójfazowa 11 kW; pompa ciepła; One-Pedal Mode; funkcja V2L – Vehicle to Load; wstępne ogrzewanie / chłodzenie wnętrza ustawiane za pomocą smartfona |
Multimedia i łączność | Bezprzewodowa, wentylowana ładowarka do smartfona; centralny ekran dotykowy HD 16″; cyfrowy zestaw wskaźników HD 10,25″; DS EXTENDED HEAD UP DISPLAY – rozszerzony wyświetlacz przezierny; DS IRIS SYSTEM z Connected Navigation 3D i bezprzewodowym Apple CarPlay oraz Android Auto; gniazdo 12V w schowku w przedniej konsoli centralnej oraz w bagażniku; pakiet usług łączności Connect PLUS na 3 lata; podświetlany port USB-C do przesyłu danych i ładowania w konsoli centralnej; 3 podświetlane porty USB-C do ładowania; system audio HiFi ELECTRA 3D by FOCAL® – 14 głośników, wzmacniacz 690 W |
Dostępne napędy | FWD LONG RANGE 245 KM; AWD LONG RANGE 350 KM (testowana wersja przez nas 4×4) |
W jakich warunkach testowaliśmy ten samochód?
Staramy się testować samochody w realnych polskich warunkach. W przypadku tego testu warunki wyglądały następująco:
- parkowanie na zewnątrz (w nocy -5 do 0 stopni Celsjusza),
- temperatura zewnętrzna w czasie przejazdów od 0 do 5 stopni Celsjusza
- tryb jazdy komfort lub sport
- ogrzewanie 21,5 – 22 stopnie Celsjusza
- włączone podgrzewanie foteli i kierownicy, masaż, nawiew na szyję,
- wszystkie systemy wspomagające włączone.
Jak wygląda luksusowy DS N°8?

DS N°8 prezentuje się jak luksusowy, nowoczesny SUV-coupé o bardzo dopracowanej sylwetce. Nadwozie jest masywne, a jednocześnie niskie optycznie, płynne i wyraźnie rzeźbione, a całość sprawia wrażenie auta eleganckiego, ale jednocześnie mocnego i pewnego siebie. Projektanci postawili na smukłe proporcje, opadającą linię dachu i aerodynamiczną formę, która ma nie tylko przyciągać wzrok, ale też poprawiać efektywność samochodu. To auto nie próbuje krzyczeć muskularnością. Ono raczej buduje swoją obecność proporcjami, detalem i światłem.

Przód DS N°8 jest bardzo charakterystyczny i wygląda niemal koncepcyjnie. Dominują tu wąskie reflektory, wyrazista sygnatura świetlna oraz mocno zarysowany grill z podświetlanym logo marki, co buduje wizerunek auta prestiżowego i futurystycznego. Całość jest szeroka wizualnie, dopracowana w detalach i nastawiona bardziej na efekt „francuskiego luksusu” niż agresji w niemieckim stylu. To front, który nie tyle atakuje, co hipnotyzuje. Ma w sobie coś z pokazowego concept-car, ale bez przesady i bez pretensjonalności.

Z profilu DS N°8 wygląda bardzo dynamicznie. Linia boczna jest gładka, napięta i elegancka, bez zbędnych przetłoczeń, za to z dużym naciskiem na czystość formy. Auto łączy w sobie cechy crossovera, dużego liftbacka i coupé, dzięki czemu wyróżnia się na tle bardziej klasycznych SUV-ów. To samochód, który ma wyglądać luksusowo nie przez masywność, lecz przez proporcje, detal i lekkość projektu. I właśnie to się udało. W tej sylwetce nie ma chaosu. Jest spójność, jest świadomy projekt i jest odwaga, której wielu producentom dziś zwyczajnie brakuje.

Tył jest nowoczesny, szeroki i dopracowany aerodynamicznie. Widać tu zamiłowanie DS do biżuteryjnych detali, subtelnych załamań powierzchni i świetlnego podpisu, który ma budować rozpoznawalność marki po zmroku. DS N°8 nie wygląda jak typowy samochód elektryczny — raczej jak luksusowy model pokazujący nowy kierunek stylistyczny marki. Nie ma tu stylistycznej przypadkowości. Wszystko wydaje się narysowane po coś i z myślą o całości.

DS Automobiles stawia w stylistyce zewnętrznej na połączenie francuskiej elegancji, awangardy i motywów jubilerskich. Samochody tej marki zwykle wyróżniają się dopracowanymi detalami, efektowną grafiką świateł, wyrazistym przodem i bardziej „modowym” niż technicznym podejściem do designu. To nie jest styl surowy ani minimalistyczny — DS lubi dekoracyjność, światło, fakturę i wizualny prestiż. Forma ma tutaj znaczenie. I to duże. Widać, że ktoś chciał zaprojektować samochód, który będzie czymś więcej niż tylko środkiem transportu. Ma robić wrażenie i robi.

Front staje się bardziej poziomy, świetlny podpis mocniej eksponuje logo DS, a nadwozia mają wyglądać smuklej i bardziej aerodynamicznie. DS rozwija język stylistyczny inspirowany autami koncepcyjnymi, przez co seryjne modele coraz częściej sprawiają wrażenie bardzo nowoczesnych, niemal wystawowych. W DS N°8 widać to wyjątkowo dobrze. To samochód, obok którego trudno przejść obojętnie, nawet jeśli ktoś z góry zakłada, że „elektryki są do siebie podobne”. Ten nie jest.
Wnętrze DS N°8

Jest wygodnie, cicho i zdecydowanie ładniej niż na zdjęciach. Najmocniejszy punkt tego samochodu to wyciszenie i design. I to zarówno z przodu, jak i z tyłu. DS zadbał o wrażenia wizualne i komfortowe. Góra deski rozdzielczej to miękkie obicie, pośrodku jest duży głośnik centralny systemu Focal 3D. Pod spodem mamy panele z przetłoczeniami i szeroki ekran centralny. Wszystko sprawia wrażenie przemyślanego i dopracowanego, a nie przypadkowo zestawionego w imię nowoczesności.

Co ciekawe, pasażer nie musi daleko sięgać, aby coś ustawić. Przyciski ustawienia temperatury ma koło siebie, na wyciągnięcie i to dosłownie ręki. Pod szerokim ekranem mamy wąskie nawiewy, które łatwo ustawić, a środkowa konsola wybita jest miękkim materiałem. To jednak nie koniec przyjemności. W tym wnętrzu naprawdę czuć, że projektanci chcieli połączyć efekt z użytecznością. Nie wszystko podporządkowano ekranowi. I bardzo dobrze.

Tunel środkowy, dość nietypowo, zwęża się ku przodowi. Mamy tam, patrząc od góry, bezprzewodową ładowarkę również obitą materiałem, potem elementy ozdobne, podświetlane. Dalej jest duży selektor zmiany biegów oraz przycisk wyboru trybu jazdy i przycisk Home. Po prawej stronie jest regulacja głośności. Dość nietypowym elementem jest zamykany schowek za tymi klawiszami. Zmieści się tu puszka, można włożyć butelkę lub klucze. Nietypowość wynika i z kształtu, półokrągłego, pokrywy, i ze sposobu zamykania. Są to właśnie te drobiazgi, które sprawiają, że samochód zaczyna mieć charakter.

A sam projekt? Niektórzy testujący określają design DS N°8 jako kontrowersyjny. Jednak po spędzeniu w tym wnętrzu trochę czasu nie mogę tak powiedzieć. Design jest spójny, projekt ma na celu wywołanie wrażenia, ale jednocześnie zapewnienie dobrej funkcjonalności. Kierownica jest bardzo wygodna, dostęp do wszystkich funkcji szybki, wizualnie wygląda wszystko znakomicie. Materiały są dobrej jakości. Elementy ze sobą współgrają. Duże osłony głośników w górnej części drzwi na zdjęciach może nie wyglądają najlepiej, ale na żywo robią znakomite wrażenie. To wnętrze trzeba zobaczyć na żywo i trzeba w nim chwilę posiedzieć. Dopiero wtedy zaczyna się rozumieć sens tego projektu.

Co ciekawe, w górnej części kabiny też są głośniki, ale o audio napiszę oddzielnie, bo to również zrobiło na całej ekipie redakcyjnej duże wrażenie. I nie chodzi tu o samą liczbę głośników, ale o sposób, w jaki ten system buduje atmosferę we wnętrzu.

Oddzielną część chciałbym poświęcić nawiewowi na szyję – ciepłe powietrze leci od tyłu z systemu wbudowanego w fotel. Przyjemny gadżet, chociaż po skorzystaniu raz przestałem tego używać, bo nie widzę jakiegoś większego powodu. Za to wizualnie zakomponowany z fotelem jest niesamowicie. I to jest trochę cały DS: nie wszystko musi być niezbędne, ale jeśli już jest, to ma być zrobione z pomysłem i klasą.
Druga przyjemna cecha fotela to regulowane podparcie boczne. Dostęp do tego jest z boku fotela – możemy decydować o tym, czy fotel ma nas bardziej otulać czy mniej. No i oczywiście genialny masaż (jak zawsze polecam opcję na kocią łapę).

Teraz jeszcze słowo o tapicerce. Ta w naszej wersji jest niebieska, mamy perforowaną skórę, a fotele mają wentylację, podgrzewanie i masaż. Są niezwykle wygodne. Mają i trzymanie boczne, i są po prostu wygodne, także na długiej trasie, i za to należą się projektantom słowa uznania. To są fotele, w których chce się jechać dalej, a nie szybciej kończyć podróż.

Jeśli chodzi o tył, to tutaj chciałbym skorygować wrażenia z części testów, które mogą nieco mylić. Z tyłu miejsca nad głową jest pod dostatkiem, co będzie zasługą szyberdachu, bo szyba jest podniesiona w górę. Minusem będzie jednak wysoko uniesiona płaska podłoga. Jednak dla osoby o wzroście 190 centymetrów miejsca na nogi, a dokładniej na kolana, nie brakuje, nawet jeśli z przodu siedzi ktoś wysoki. Brakuje tu właśnie pewnego zagłębienia na stopy.

Słowa te piszę, siedząc z tyłu na trasie liczącej 300 kilometrów, i na brak miejsca nie narzekam. Co ważne, z tyłu jest również cicho i bardzo komfortowo. Lewą rękę opieram na szerokim podłokietniku, jadę bardzo wygodnie. Bardzo podoba mi się, że producent nie pozostawił drzwi bez odpowiedniego designu – mamy tutaj i piękną osłonę głośnika wysokotonowego, i nadruki na tapicerce. Jest schowek na butelki czy podróżne drobiazgi, a pośrodku dotykowy panel z regulacją nawiewu, włączeniem podgrzewania lub wentylacji.

Fajna rzecz. Tylne drzwi otwierają się też szeroko, jedyna uwaga to pochylenie głowy przy wysiadaniu — linia dachu schodzi dość nisko, ale wysiadanie ułatwia za to szeroki otwór drzwi, mocno wycięty do tyłu, więc problemu właściwie nie ma. Światło LED do czytania jest bardzo mocne i dobrze ulokowane, nie razi, bo świeci lekko z tyłu. Tylna część kabiny nie sprawia wrażenia miejsca „gorszego”. Nadal czuć tu klasę i dbałość o szczegół.
Realne wady kabiny? Naprawdę trudno się do czegoś przyczepić. Całość jest przemyślana, spójna, oryginalna, a na swój sposób także piękna. To jedno z tych wnętrz, w których po prostu chce się siedzieć. Nawet bez jazdy.
Muzyka na wysokim poziomie: audio Focal Electra 3D

Uwielbiam słuchać muzyki i DS N°8 jest tutaj prawdziwą salą koncertową. Używając trybu 3D Focal, możemy zanurzyć się w dźwięku, który jednocześnie zachowuje i stereofonię, i pełną wyrazistość. Bardzo długo zastanawiałem się, jak Wam przybliżyć wrażenia słuchowe, bo te są naprawdę niezwykłe.

DS N°8 oferuje dźwięk o wysokiej muzykalności, a jednocześnie wyjątkowej szczegółowości. Scena dźwiękowa jest bardzo bogata, każdy instrument można wyłapać nawet w ścianie dźwięku, ale nie jest to chirurgiczna precyzja, tylko zespół muzyczny pracujący razem. Urzekło mnie wręcz znakomite zbilansowanie tonów średnich i wysokich, co zwykle w samochodach się nie udaje. Wokale są wyraźne, a instrumenty pokazują wszystkie swoje oblicza. W tym systemie słychać naprawdę więcej. Nawet wybrzmiewanie jakiegoś instrumentu czy wokalu, wszelkie subtelne zmiany – wszystko słychać. Jednocześnie mamy przyjemny, nisko schodzący bas, a nie łomot. Idealne połączenie.
To nie jest system, który robi wrażenie przez samą siłę. On robi wrażenie kulturą grania. Można słuchać głośno i można słuchać cicho, a w obu przypadkach zostaje ta sama przyjemność obcowania z muzyką. I jeśli lubicie muzykę, to wybór Focala Electry 3D jest obowiązkowy.
Ładowanie
DS N°8 bez problemu ładował nam się z każdej ładowarki, do jakiej go podpięliśmy, nie było z tym żadnego problemu. Szukaliśmy oczywiście ładowarek najmocniejszych, żeby wykorzystać potencjał, jaki daje samochód. 100 kWh pojemności to jednak dużo i warto mieć możliwość uzupełniania energii naprawdę sprawnie.
Między 20 a 80% akumulator ładuje się z prędkością 160 kW, natomiast problem zaczyna się powyżej 95%, gdzie prędkość mocno spada. Przy 99% naładowania jest to zaledwie 5 kW i moc spada z każdą chwilą, także ładowanie do 100% to raczej tylko w domu albo wtedy, gdy auto może po prostu stać przy ładowarce do oporu. W trasie tak robić nie będziecie. I nie ma zresztą większego sensu. Najwygodniej korzystać z tego auta tak, jak większości dużych elektryków: doładować, gdy potrzeba, i jechać dalej.
Zasięg i zużycie energii
Miasto
DS N°8 w mieście, w warunkach jazdy w trybach Komfort i Sport, zużywa 24 kWh/100 km. Mocny, 350-konny napęd na wszystkie koła robi swoje, bo kierowcy chce się używać tych osiągów. Takie zużycie uzyskaliśmy w warunkach 5-10 stopni Celsjusza na zewnątrz, z przymrozkami w nocy. Nie są to więc warunki idealne dla elektryka, a mimo to wynik pozostaje całkowicie akceptowalny jak na duże, ciężkie i bardzo mocne auto klasy premium.
Trasa
Prawdziwy test samochodu tego typu wykonuje się jednak na trasie. Test na trasie z Warszawy do Gdańska, który wykonaliśmy, oznaczał 350 kilometrów jazdy non stop z prędkością 120 km/h. Akumulator o pojemności 100 kWh powinien wystarczyć, aby przejechać to bez problemu, prawda? W momencie naładowania komputer samochodu pokazał nam teoretyczny zasięg 590 kilometrów. Jak to wypadło realnie? Oczywiście zasięg był nieco mniejszy. Zużycie energii na trasie wyniosło 24,2 kWh / 100 kilometrów.
To nie jest sport
Ten samochód stawia na komfort. I dla mnie bardzo dużym plusem DS N°8 jest właśnie to, że mimo iż oferuje 5 sekund do setki, to tego się w środku nie odczuwa. Jesteś otulony jakby kokonem odcinającym rzeczywistość. Wszystko dzieje się miękko, cicho, przyjemnie.
Z Gdańska do Warszawy na jednym ładowaniu – da się
Z Gdańska do Warszawy na jednym ładowaniu dojechaliśmy. W akumulatorze pozostało 11%.
I to jest właśnie najważniejsza odpowiedź dla tych, którzy zastanawiają się, czy taki samochód ma sens poza miastem. Ma. Owszem, trzeba patrzeć na temperaturę, styl jazdy i prędkość, ale DS N°8 nie jest elektrykiem, który dobrze wygląda tylko w folderze. On naprawdę potrafi pojechać daleko. Bez nerwów, bez szukania ładowarki co chwilę i bez wrażenia, że jedziemy eksperymentem technologicznym. To już jest samochód do normalnego używania.
Zalety i wady DS N°8
Plusy DS N°8 | Minusy DS N°8 |
|---|---|
Bardzo duży zasięg, szczególnie w wersji Long Range | Nie jest autem sportowym, prowadzenie stawia na komfort |
Bardzo wysoki komfort jazdy i miękkie, dobrze zestrojone zawieszenie | Mało angażujący układ kierowniczy |
Bardzo dobre wyciszenie kabiny | Nadwozie i wnętrze mogą wydawać się kontrowersyjne stylistycznie |
Luksusowe, oryginalne wnętrze | Wysoka cena |
Wyróżniający się design, inny niż niemiecka konkurencja | Prestiż marki niższy niż konkurencji premium |
Bardzo dobre fotele i wysoki komfort podróży | W wyższych, cięższych wersjach osiągi nie zawsze robią tak duże wrażenie jak na papierze |
Szybkie ładowanie w trasie | Moc ładowania wyraźnie spada przy bardzo wysokim poziomie baterii |
Bogate wyposażenie i dużo nowoczesnych technologii | To propozycja bardziej niszowa niż „oczywisty” wybór segmentu |
Czy kupiłbym DS N°8?
Dla mnie wyborem jest… DS N°7. DS N°8 ma mnóstwo zalet i jest świetnym samochodem, jednak dla mnie osobiście ciekawsza będzie jednak odmiana w klasycznym nadwoziu SUV. Bardzo liczę na to, że zaoferuje podobne wrażenie co DS N°8.

Napęd / wersja | Zasięg WLTP | Pallas | Étoile | Jules Verne |
|---|---|---|---|---|
100% elektryczny FWD 230 KM | do 550 km | 250 000 zł | 279 500 zł | – |
100% elektryczny FWD Long Range 245 KM | do 750 km | 274 500 zł | 306 000 zł | 329 500 zł |
100% elektryczny AWD Long Range 350 KM | do 688 km | 293 000 zł | 321 000 zł | 344 500 zł |

























































