Henri J. Citroën, wnuk założyciela marki Citroën, prowadzi kampanię na rzecz uhonorowania dziadka w paryskim Panteonie. Do poparcia inicjatywy wezwał także Yves Jégo z „La Lettre du Made in France”. Dlaczego André Citroën zasługuje na miejsce wśród największych postaci Francji i co ta sprawa ma wspólnego z Polską?
W swoim apelu Jégo wskazuje na odwagę, innowacyjność i przedsiębiorczość André Citroëna. Przypomina również jego podejście do spraw pracowniczych i jest to dobry moment, aby wyjaśnić sens kampanii Henriego J. Citroëna: państwowe wyróżnienie miałoby objąć człowieka, którego działalność zmieniała przemysł i codzienne życie ludzi, bo paryski Panteon jest miejscem narodowego upamiętnienia osób szczególnie zasłużonych dla Francji. Spoczywają tam między innymi Maria Skłodowska-Curie, Victor Hugo i Émile Zola. Można to porównać z rangą pochówku na Wawelu lub na krakowskiej Skałce. Francuska tradycja ma własne zasady, ale znaczenie jest podobne: kraj wskazuje ludzi, których dorobek uważa za część swojej tożsamości.
Przyjęcie do Panteonu oznacza uznanie człowieka za wzór dla następnych pokoleń. Dlatego kampania ma znaczenie polityczne i społeczne a chodzi także o odpowiedź na pytanie, jakie osiągnięcia Francja chce dziś szczególnie doceniać.
Henri J. Citroën konsekwentnie przypomina o dziadku
Henri-Jacques Citroën, od lat działa na rzecz zachowania pamięci o założycielu marki. Oficjalna strona kampanii podaje, że propozycję uhonorowania André Citroëna przedstawiono prezydentowi Francji 4 września 2023 roku. Inicjatywa ma komitet poparcia oraz internetową petycję. Na Francuskie.pl opisywaliśmy również list wnuka André Citroëna do prezydenta Emmanuela Macrona. W 2024 roku kampanię poparł także francuski związek zawodowy CFTC. To ważny szczegół: dorobek przemysłowca docenili również przedstawiciele pracowników. Zwrócili uwagę na jego społeczną wizję przedsiębiorstwa.
Samochód miał służyć większej liczbie ludzi
W 1919 roku André Citroën rozpoczął produkcję samochodów. Wykorzystał doświadczenia amerykańskiej produkcji seryjnej, aby wytwarzać auta sprawniej i obniżać ich koszt. Zbudował też sieć sprzedaży i rozwijał finansowanie zakupu. Samochód miał stawać się dostępny dla coraz szerszej grupy klientów. Dzisiaj łatwo przeoczyć znaczenie takiego podejścia ale wtedy własne auto pozwalało docierać dalej, prowadzić działalność, przewozić towary i swobodniej podróżować. Wartość wynalazku rośnie, gdy można go rzeczywiście wykorzystać w codziennym życiu. Citroën potrafił połączyć technikę z organizacją potrzebną do jej upowszechnienia.
Dobrym przykładem jego ambicji pozostaje Traction Avant z 1934 roku, łączący przedni napęd, samonośne nadwozie i hydrauliczne hamulce. Za konstrukcją stał zespół, w tym André Lefebvre i Flaminio Bertoni. Rolą Citroëna było stworzenie warunków do realizacji tak odważnego projektu i podjęcie ryzyka jego wdrożenia. I to się udało!
Za fabryką stali ludzie
W wojennej fabryce w paryskim Javel, produkującej amunicję podczas I wojny światowej, działały żłobek, opieka nad dziećmi, zaplecze medyczne i prysznice. Rozwiązania te miały szczególne znaczenie dla licznie zatrudnionych kobiet. Henri-Jacques Citroën przypominał o nich w rozmowie opublikowanej przez CFTC w grudniu 2024 roku. Dla rodzica pracującego w zakładzie dostęp do opieki nad dzieckiem był konkretną pomocą. Podobnie możliwość skorzystania z lekarza. Na naszym portalu opisywaliśmy już także opiekę dentystyczną dla pracowników Javel.
Polska jest częścią tej historii
Matka André Citroëna pochodziła z Warszawy. Podczas pobytu w Polsce w 1900 roku młody André zetknął się w Głownie z kołami zębatymi o daszkowym uzębieniu. Ich kształt stał się później inspiracją dla dwóch szewronów w logo marki. Związki te przypomniał również polski oddział Citroëna w komunikacie z września 2025 roku. Polscy czytelnicy poznali tę rodzinną perspektywę także dzięki naszemu wywiadowi z Henri-Jacques’em Citroënem o polskich związkach marki.
Uhonorowanie André byłoby więc okazją do przypomnienia, że europejski przemysł rozwijał się dzięki przepływowi pomysłów, wiedzy i doświadczeń między krajami.
Dlaczego warto poprzeć tę kampanię?
Naszym zdaniem najważniejszy argument dotyczy ludzi, których przykład chcemy przekazywać dalej. André Citroën potrafił dostrzec szansę, zgromadzić zdolny zespół i uruchomić produkcję na wielką skalę. Jego obecność w Panteonie pozwoliłaby docenić także pracę inżynierów, techników i robotników współtworzących przemysł.
Kampania Henriego J. Citroëna przypomina jednak sprawę ważną również dla Polski: tworzenie miejsc pracy, rozwijanie własnych technologii i poprawianie codziennego życia ludzi zasługują na narodową pamięć.
Właśnie dlatego André Citroën powinien znaleźć się w Panteonie.






