Henri-Jacques Citroën, wnuk twórcy marki Citroën, zwrócił się w otwartym liście do prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Prosi o podjęcie historycznej decyzji: przeniesienie André Citroëna do paryskiego Panteonu. Francuski dziennik „L’Opinion” poświęcił mu całą ostatnią stronę swojego wydania z 11–12 września 2026 roku.
Henri-Jacques Citroën od kilku lat prowadzi kampanię na rzecz uhonorowania swojego dziadka. Bezpośrednim impulsem do powstania listu było wystąpienie Patricka Martina, prezesa Medefu, podczas Rencontre des entrepreneurs de France. Kiedy na stadionie Roland-Garros opowiedział się za przyjęciem André Citroëna do Panteonu, odpowiedziała mu owacja około 10 tys. uczestników. Pisaliśmy już o tym wyjątkowo ważnym poparciu francuskich przedsiębiorców. Henri-Jacques Citroën przypomina, że kampanię wspiera obecnie komitet złożony ze 108 osób reprezentujących przemysł, politykę, naukę, wojsko, administrację i związki zawodowe. Pod internetową petycją podpisały się natomiast tysiące ludzi.
Nie tylko samochody. Symbol odwagi i francuskiego przemysłu
Henri-Jacques Citroën przekonuje, że sprawa wykracza daleko poza historię jednej rodziny i jednej firmy. André Citroën miałby zostać pierwszym wielkim przemysłowcem i przedsiębiorcą przyjętym do Panteonu. Byłby to hołd także dla ludzi, którzy poprzez pracę, inwestycje, wynalazki i podejmowanie ryzyka budowali gospodarczą potęgę Francji.
Henri-Jacques rozpoczyna swoją opowieść od europejskich korzeni dziadka. Ojciec André pochodził z Holandii, matka z Polski, a jego żona Georgina Bingen miała włoskie korzenie. W liście ten rodzinny życiorys staje się dowodem, że człowiek wywodzący się z rodziny imigrantów może bezgranicznie kochać Francję i pracować dla jej rozwoju. Polskie związki André Citroëna mają zresztą znacznie większe znaczenie, niż powszechnie się sądzi. Najważniejsze wydarzenia z jego życia przedstawia także przygotowane przez nas kalendarium André Citroëna z lat 1878–1935.
Od fabryki amunicji do masowej motoryzacji
W czasie I wojny światowej André Citroën, widząc na froncie niedobór pocisków, zaproponował uruchomienie nowoczesnej fabryki amunicji w Paryżu. Zakład powstał błyskawicznie w 1915 roku i stał się ważnym elementem francuskiego wysiłku wojennego. Kiedy nastał pokój, Citroën nie pozwolił, aby ogromny potencjał przemysłowy został zmarnowany. W 1919 roku przestawił produkcję na samochody.
Chciał, aby samochód dawał mobilność i wolność szerokiej części społeczeństwa. W ciągu zaledwie dziesięciu lat Citroën stał się największym producentem samochodów w Europie i drugim na świecie. Więcej o jego innowacjach, sposobie zarządzania oraz narodzinach motoryzacyjnego imperium można przeczytać w naszej historii marki Citroën i jej założyciela.
André Citroën nie ograniczał się do produkowania coraz większej liczby samochodów. Uważnie analizował również rozwiązania stosowane przez konkurencję. W podziemiach zakładów działało nawet tajne laboratorium Javel, w którym rozbierano i badano amerykańskie samochody.
Wielkie wyprawy Citroëna
Henri-Jacques wskazuje również na wielkie wyprawy organizowane przez Citroëna. Ich początek stanowił pierwszy przejazd Sahary samochodami Citroën. Później przyszła licząca około 18 tys. kilometrów Czarna Wyprawa przez Afrykę oraz niezwykle wymagająca Żółta Wyprawa przez Azję. Ekspedycjom towarzyszyli naukowcy, badacze i dokumentaliści, a jednym z celów było poznawanie odległych społeczeństw oraz otwieranie nowych dróg komunikacji. Citroën sfinansował rozwój wielu dziedzin nauki i wiedzy o świecie.
Przemysł i postęp społeczny
W liście szczególnie mocno wybrzmiewa społeczna strona działalności André Citroëna. Już w fabryce amunicji, której załogę stanowiły przede wszystkim kobiety, organizował żłobki, opiekę medyczną, szatnie z prysznicami oraz świadczenia związane z macierzyństwem i karmieniem dzieci. Później rozwijał dla pracowników swoich fabryk system opieki zdrowotnej, kasy wzajemnej pomocy, kolonie dla dzieci oraz inne rozwiązania socjalne. W 1927 roku wprowadził dla zatrudnionych dodatkowe wynagrodzenie określane jako trzynasta pensja. Zdaniem jego wnuka pokazuje to, że dla André Citroëna rozwój przemysłowy nie mógł być oddzielony od poprawy warunków życia ludzi.
List skierowany do przyszłości
Henri-Jacques Citroën podkreśla, że Panteon nie jest wyłącznie miejscem przechowywania pamięci o przeszłości. Francja, wybierając osoby, które chce tam uhonorować, pokazuje kolejnym pokoleniom, jakie postawy uważa za warte naśladowania. Przyjęcie André Citroëna miałoby być sygnałem dla współczesnych przedsiębiorców, inżynierów oraz młodych ludzi, którzy w atmosferze niepewności zaczynają tracić wiarę w sens podejmowania ryzyka. W czasie, gdy Francja mówi o reindustrializacji, rozwoju technologicznym, spójności społecznej i wzmacnianiu roli kobiet, życie założyciela Citroëna może ponownie stać się inspiracją.
Najważniejsze przesłanie listu można zamknąć w jednym zdaniu: „Przyszłość nie jest zapisana. Trzeba ją dopiero wynaleźć”. Henri-Jacques kończy swój list apelem skierowanym bezpośrednio do Emmanuela Macrona: „Naprzód, Panie Prezydencie Republiki!”
Decyzja należy teraz do prezydenta Francji.
Źródło: Henri-Jacques Citroën, „L’Opinion”, wydanie z 11–12 września 2026 roku.






