André Citroën może zostać pierwszym przemysłowcem uhonorowanym wejściem do francuskiego Panteonu. Inicjatywa jego wnuka otrzymała właśnie jedno z najmocniejszych możliwych poparć. Patrick Martin, prezes Medefu, wezwał do uznania założyciela marki za bohatera narodowego Francji.
Apel padł 26 sierpnia 2026 roku podczas otwarcia Rencontre des entrepreneurs de France, największego dorocznego spotkania francuskiego biznesu. Poparcie Medefu nie oznacza jeszcze zgody na wejście André Citroëna do Panteonu. Decyzję może podjąć wyłącznie prezydent Republiki, ale trwająca od 2023 roku kampania przestała być już tylko rodzinną inicjatywą i zyskała poważny głos całego środowiska przedsiębiorców.
Medef, czyli Mouvement des entreprises de France, to największa i najbardziej wpływowa organizacja pracodawców we Francji. Reprezentuje interesy przedsiębiorców i firm w rozmowach z rządem, związkami zawodowymi oraz instytucjami europejskimi. Można ją w przybliżeniu porównać do polskiej Konfederacji Lewiatan lub organizacji Pracodawcy RP. Dlatego jej prezesa, Patricka Martina, francuskie media nazywają często „szefem szefów”, a jego poparcie nadaje inicjatywie dotyczącej André Citroëna znacznie większą rangę.
Apel padł na korcie centralnym Roland-Garros
Patrick Martin wygłosił przemówienie otwierające konferencję La REF 2026 na korcie Philippe’a-Chatriera kompleksu Roland-Garros. Tegoroczne spotkanie odbywało się pod hasłem odwagi, a pierwszy duży panel nazwano „Produire ou périr”, czyli „Produkować albo zginąć”. Dyskutowano o fabrykach, suwerenności przemysłowej i zdolności Francji do zachowania własnych kompetencji produkcyjnych. W tym kontekście prezes Medef przedstawił André Citroëna jako wizjonerskiego inżyniera, kapitana przemysłu, żołnierza i pracodawcę wyprzedzającego swoją epokę pod względem społecznym. Przypomniał, że Citroën walczył podczas I wojny światowej, a następnie oddał swoje zdolności organizacyjne i fabryki do dyspozycji państwa.
„Przedsiębiorca patriota w Panteonie byłby pięknym uznaniem” – przekonywał Patrick Martin. Jego zdaniem taki gest pokazałby, że przedsiębiorcy również są kluczowymi uczestnikami sukcesu Francji. Na widowni obecny był Henri-Jacques Citroën, wnuk przemysłowca i autor całej inicjatywy, którego prezes Medefu osobiście powitał.
Wniosek trafił do Emmanuela Macrona już w 2023 roku
Henri-Jacques Citroën formalnie przedstawił projekt prezydentowi Emmanuelowi Macronowi 4 września 2023 roku. Wniosek popierał wówczas komitet złożony z 63 przedstawicieli świata gospodarki, polityki, nauki i kultury. W listopadzie uruchomiono publiczną petycję, która do 27 sierpnia 2026 roku zebrała ponad 3.500 zweryfikowanych podpisów. Projekt był później prezentowany podczas kolejnych wydarzeń i spotkań. W lutym 2025 roku na Sorbonie odbyła się konferencja poświęcona znaczeniu André Citroëna dla francuskiego dziedzictwa. Relacjonowaliśmy ją na Francuskie.pl, podobnie jak wcześniejsze utworzenie komitetu poparcia inicjatywy.
Patrick Martin sygnalizował osobiste poparcie dla projektu już w 2024 roku, teraz zrobił to jednak w płomiennym przemówieniu otwierającym najważniejsze wydarzenie Medefu, występując jako prezes organizacji reprezentującej francuski biznes. To właśnie ta instytucjonalna ranga sprawia, że apel z Roland-Garros jest nowym i ważnym etapem kampanii.
Polskie tropy André Citroëna: miejsca i wydarzenia w ujęciu historycznym i współczesnym
24 miliony pocisków i fabryka zbudowana w sześć tygodni
Argumenty zwolenników nie ograniczają się do stworzenia jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek samochodowych. André Citroën urodził się w Paryżu w 1878 roku, jego ojciec pochodził z Holandii, a matka z Polski z dokładnie z Warszawy. W wieku 18 lat przyjął obywatelstwo francuskie, a w 1898 roku rozpoczął naukę w École Polytechnique. Po wybuchu I wojny światowej został zmobilizowany jako porucznik ciężkiej artylerii. Gdy dostrzegł niedobór amunicji po stronie francuskiej, zaproponował państwu budowę ogromnego zakładu produkcyjnego na paryskim nabrzeżu Javel. Budynki powstały w ciągu zaledwie sześciu tygodni. Pod koniec 1915 roku fabryka wytwarzała 20.000 pocisków dziennie, a później jej wydajność wzrosła do około 55.000 sztuk. W zakładzie pracowało do 13.000 osób, w dużej części kobiet. Łącznie dostarczono niemal 24 mln pocisków dla armii francuskiej i wojsk sojuszniczych. Citroën organizował również zaopatrzenie zakładów wojennych w żywność i węgiel, uczestniczył w stworzeniu systemu kart żywnościowych oraz pomagał uporządkować działalność arsenału w Roanne.
Fabryka Javel wyróżniała się zapleczem socjalnym. Pracownicy otrzymali szatnie, stołówki, pomieszczenia wypoczynkowe, opiekę medyczną w tym dentystę i bezpłatne żłobki. Właśnie dlatego Patrick Martin mówił nie tylko o producencie i patriocie, ale również o „wielkim pracodawcy społecznym”.
Po wojnie zamiast pocisków zaczął produkować samochody
Po zawieszeniu broni André Citroën musiał znaleźć nowe zastosowanie dla ogromnych zakładów. W 1919 roku rozpoczął seryjną produkcję modelu Type A. Chciał budować nowoczesne samochody w dużej liczbie i sprzedawać je po cenach dostępnych dla znacznie szerszego grona odbiorców niż wcześniej. W kolejnych latach stworzył sieć sprzedaży i serwisu, wprowadzał gwarancję, finansowanie zakupu i rozwiązania marketingowe, które dzisiaj wydają się oczywiste. Organizował wyprawy przez Saharę, Afrykę i Azję, a nazwę Citroën umieścił na wieży Eiffla. Do historii przeszły również samochody B10 z całkowicie stalowym nadwoziem oraz Traction Avant z napędem na przednie koła.
To połączenie przemysłu, masowej mobilności, działań społecznych i służby państwu stanowi podstawę wniosku. O znaczeniu dziadka dla Francji oraz staraniach o jego upamiętnienie Henri-Jacques Citroën mówił również w rozmowie opublikowanej z okazji 70-lecia modelu DS.
Decyzja należy do prezydenta Francji
Wejścia do Panteonu nie można uzyskać samą petycją ani głosowaniem. Ostateczną decyzję podejmuje prezydent Republiki – w taki sposób Emmanuel Macron zdecydował wcześniej o uhonorowaniu między innymi Joséphine Baker, Missaka Manouchiana i Roberta Badintera. André Citroën spoczywa obecnie na cmentarzu Montparnasse w Paryżu. Ewentualna decyzja musiałaby określić, czy do Panteonu zostałyby przeniesione jego szczątki, czy zastosowano by formę symbolicznego upamiętnienia. Na razie Pałac Elizejski nie ogłosił zgody ani terminu ceremonii.
Apel Patricka Martina jest bardzo istotny, bo raz pierwszy postulat został tak mocno wyeksponowany przez najważniejszą organizację francuskich pracodawców podczas wydarzenia poświęconego przyszłości przemysłu. Jeżeli Emmanuel Macron zdecyduje się odpowiedzieć pozytywnie, André Citroën zostałby – według komitetu inicjatywy – pierwszym przemysłowcem wprowadzonym do Panteonu.
Źródło: przemówienie Patricka Martina podczas La REF 2026, BMF TV
Ciekawe artykuły związane z historią André Citroëna
- André Citroën i jego historia powinny przypomnieć światu czym jest motoryzacja. To wolność, pasja, kreatywność
- André Citroën wpuszczał tłumy do swojej fabryki. Zwiedzający wychodzili i sami reklamowali markę






