Renault Twingo ma realną szansę na tytuł Car of the Year 2027. Przystępna cena, małe nadwozie i pomysłowe wnętrze dobrze odpowiadają kryteriom konkursu. W naszej ocenie to jeden z poważnych kandydatów do zwycięstwa, choć mocną konkurencję stanowią Volkswagen ID. Polo i BMW iX3.
Listę siedmiu finalistów już przedstawiliśmy. Teraz warto ocenić, co może przesądzić o wyniku. Twingo jest jedynym modelem francuskiej marki w finale, ale o werdykcie zdecyduje 65 dziennikarzy z 25 krajów. Jego szans trzeba więc szukać w zaletach samochodu, które przekonają kierowców na różnych rynkach.
Cena Twingo pasuje do kryteriów Car of the Year
Regulamin wymienia między innymi komfort, bezpieczeństwo, prowadzenie, funkcjonalność, koszty użytkowania i cenę. Szczególne znaczenie mają innowacje techniczne oraz stosunek wartości do ceny. Dzięki temu niewielki, tańszy samochód może wygrać z modelem oferującym znacznie większy zasięg i bogatsze wyposażenie. Twingo daje jury konkretny powód do takiego wyboru: przybliża samochód elektryczny klientom z mniejszym budżetem. Producent utrzymał cenę wejściową poniżej 20 tys. euro przed dopłatami. To ważniejszy punkt odniesienia w europejskim konkursie niż reklamowane we Francji kwoty poniżej 15 tys. euro, uwzględniające wsparcie zależne od warunków programu i sytuacji kupującego.
Dla polskich kierowców istotna pozostaje zapowiedź ceny poniżej 90 tys. zł, przekazana podczas prezentacji w Katowicach. To deklaracja dotycząca naszego rynku, a nie przeliczenie francuskiej oferty po dopłatach.
Pomysłowość, którą łatwo wykorzystać
Twingo ma 3,79 m długości, pięcioro drzwi i dwa niezależne tylne siedzenia przesuwane o 17 cm. Bagażnik można powiększyć do 360 litrów, zmniejszając przestrzeń na nogi pasażerów z tyłu. Takie rozwiązania pozwalają dopasować małe auto do zakupów, dojazdów do pracy czy przewożenia większych przedmiotów. To mocny argument w konkursie uwzględniającym funkcjonalność. Łatwo dostrzec korzyść z przesuwanego siedzenia czy dodatkowych drzwi. Stylistyka nawiązująca do pierwszego Twingo może dołożyć emocje, ale praktyczne rozwiązania dają jej solidne oparcie. Nawet kierowca bez sentymentu do pierwowzoru ma tu powód do zainteresowania.

Renault chwali się ponad 14 tys. klientów we Francji i taki wynik wspiera tezę, że oferta trafia w potrzeby kupujących. Ale jak na to zareagują jurorzy?
Mały akumulator oznacza także ograniczenia
Akumulator LFP o pojemności użytkowej 27,5 kWh zapewnia do 263 km zasięgu WLTP. Przy codziennych dojazdach i możliwości ładowania w domu taki zestaw może wystarczać. W dalszych podróżach wymaga częstszych postojów, szczególnie przy wyższych prędkościach i niskiej temperaturze. Cztery miejsca również ograniczają grono odbiorców. W opisanej przez producenta podstawowej konfiguracji Twingo korzysta z ładowarki AC 6,6 kW. Pakiet Advanced Charge dodaje AC 11 kW oraz DC do 50 kW. Oceniając przystępność auta, trzeba więc uwzględnić cenę wyposażenia potrzebnego kierowcy. Te ograniczenia omawialiśmy również przy okazji wyników testu ładowania Twingo.
ID. Polo i BMW iX3 mają własne mocne argumenty
W naszej ocenie szczególną uwagę warto zwrócić na dwóch niemieckich rywali reprezentujących odmienne podejścia do samochodu elektrycznego.
| Model | Potwierdzony atut | Znaczenie w rywalizacji |
|---|---|---|
| Volkswagen ID. Polo | Pięć miejsc, akumulatory 37 lub 52 kWh, do 454 km WLTP z większym akumulatorem. | Może przekonać jury większą uniwersalnością i przydatnością w dalszych podróżach. |
| BMW iX3 | Architektura 800 V; wersja 50 xDrive oferuje ładowanie do 400 kW. | Może zdobyć wysokie oceny za postęp techniczny i usprawnienie ładowania. |
Nasz typ: Twingo w gronie kandydatów do zwycięstwa
Szanse Twingo oceniamy wysoko. Zwycięstwo będzie uzasadnione, jeśli w porównaniu finalistów jury uzna jego codzienną użyteczność i przystępność za szczególnie wartościowe osiągnięcie. Spodziewamy się jednak mocnej walki z ID. Polo oraz iX3. Niemcom ten sukces też jest potrzebny.







