Seryjna wersja Renault Twingo E-Tech zadebiutowała w Polsce. Marka spod znaku rombu wykorzystała do prezentacji swojego najnowszego modelu Kongres Nowej Mobilności w Katowicach. Podczas przedpremierowego pokazu poznaliśmy pierwsze przymiarki cenowe. Samochód ma kosztować poniżej 90 tys. zł.
Renault Twingo E-Tech to trzeci elektryczny model w stylu retro, jaki będzie miał w swojej ofercie francuski producent. Samochód mocno nawiązuje wyglądem do I generacji, która zadebiutowała w 1992 roku, w szczególności sylwetką i zaokrąglonym kształtem reflektorów. Moim zdaniem Twingo wygląda świetnie, przyciąga uwagę i kojarzy się z samochodem, który zasłynął praktycznym charakterem.
Renault wciąż stawia na funkcjonalność i modułowy charakter wnętrza ze składanym na płasko oparciem przedniego fotela i przesuwaną, dzieloną tylną kanapą. Przy długości 3,79 m ma całkiem przestronne wnętrze. Wysokie osoby, które zajmowały miejsce z tyłu podczas prezentacji były pod wrażeniem ilości miejsca na nogi. Twingo przewiezie przedmioty o długości do 2 m oraz sporo bagażu. Pojemność pod tylną klapą wynosi 360 litrów

Poniżej granicy 90 tys. zł
Na europejskich rynkach Twingo E-Tech startuje z poziomu poniżej 20 tys. euro. Chociaż Renault planuje ujawnienie oficjalnej polskiej ceny w ostatnim kwartale 2026 roku, podczas Kongresu Nowej Mobilności pojawiła się pierwsza deklaracja, która pokrywa się z cenami na rynkach europejskich. Pojazd zostanie wyceniony poniżej 90 tys. zł.
Grupa Renault musi utrzymać dystans pomiędzy Twingo a nową Dacią Spring, która powstała na tej samej płycie podłogowej i będzie zasilana tym samym zespołem napędowym. Produkcją obu modeli zajmuje się fabryka w Novo Mesto w Słowenii. Renault ma przekonywać stylem, praktycznymi rozwiązaniami i bogatszym wyposażeniem. Z kolei atutem Dacii będzie przede wszystkim cena.
Twingo w salonach w 2027 roku
Renault Twingo E-Tech ma elektryczny silnik o mocy 82 KM i charakter, który najlepiej pasuje do miejskiej codzienności. Pojazd otrzymał akumulator LFP o pojemności 27,5 kWh, który zapewnia do 263 km zasięgu zgodnie z cyklem WLTP. Wynik pozwoli przez kilka dni poruszać się po aglomeracji bez konieczności szukania ładowarki.
Twingo można ładować prądem przemiennym z mocą 11 kW. Dostępna będzie również opcja szybszego ładowania z mocą do 50 kW. W tym przypadku uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. zajmie około 30 minut.
Na polski rynek Twingo E-Tech trafi w dwóch wersjach wyposażenia i sześciu kolorach nadwozia. W salonach dealerskich zobaczymy samochód w pierwszym kwartale 2027 roku. Renault nie podaje jeszcze konkretnej daty, ale nieoficjalnie mówi się o marcu.
Dosyć długo musimy czekać na najmniejszy elektryczny model Renault, ale jak mówią przedstawiciele marki, Polska należy do tzw. krajów „zimnych”, co spowodowało, że nasz rynek nie jest dla Twingo priorytetem. Inną przyczyną jest brak zachęt na zakup samochodów na prąd oraz wciąż zbyt niska popularność elektromobilności. Co ciekawe „ciepłymi” krajami są już nasi sąsiedzi. W Czechach samochód został wyceniony na 499 tys. koron, czyli tuż poniżej granicy 90 tys. zł a na Słowacji trzeba zapłacić za Twingo 19.900 euro (w przeliczeniu ok. 87 tys. zł).
Zobacz także:
- Oto nowy Renault Rafale hypnotic. Powstanie tylko 1500 egzemplarzy specjalnej edycji
- Test: Nowa Dacia Sandero Stepway Eco-G 120 auto – przejechałam ponad 1100 km a komputer pokładowy mówi mi, że to nie koniec




















