Opel ujawnił nazwę nowego samochodu, który zadebiutuje podczas tegorocznego salonu samochodowego w Paryżu. Koncepcja STX, ma być zapowiedzią przyszłości nadwozia kombi. Samochód zapowiada ewolucję języka stylistycznego marki i może pokazać, jak w przyszłości zmieni się Astra Sports Tourer.
Sama nazwa nie jest przypadkowa i jest skrótem od „Opel Sports Tourer eXperimental Concept” . Litery „ST” nawiązują do określenia Sports Tourer, stosowanego przez niemiecką markę dla kombi. Producent podkreśla przy tym swoje historyczne związki z tym rodzajem nadwozia. Już w 1953 roku zaprezentował model Olympia Rekord Caravan, który należał do pierwszych europejskich samochodów z wydłużonym bagażnikiem.
Dziś tradycję kontynuuje Astra Sports Tourer. Współczesne kombi Opla łączy funkcjonalność z bardziej dynamiczną stylistyką, a jego przestrzeń bagażowa sięga 1634 litrów. Nowy model koncepcyjny może zwiastować następcę Astry w wersji kombi i będzie sposobem na badanie opinii publicznej na nadchodzące zmiany w gamie modelowej marki.
„Jak sama nazwa wskazuje, Opel STX Concept reprezentuje naszą wizję aerodynamicznie efektywnego kombi – stylu nadwozia, w którego wprowadzeniu Opel odegrał pionierską rolę w Europie. STX Concept prezentuje nową generację naszego języka stylistycznego, a także charakterystyczne cechy, które znajdą się w przyszłych modelach Opla” – powiedział Florian Huettl, dyrektor generalny Opla.
Opel w Paryżu – co jeszcze zobaczymy?
Koncept STX będzie najważniejszym punktem stoiska marki. Na stoisku w hali 4 będzie można zobaczyć także Opla GSE 27FE, bolid Formyły E na sezon 2026/27. Dzięki stałemu napędowi na wszystkie koła, mocy maksymalnej ponad 800 KM i możliwości rekuperacji do 700 kW, samochody wyścigowe GEN4 przenoszą elektryczny sport motorowy na zupełnie nowy poziom.
Trzecim samochodem będzie Corsa GSE. Nowy elektryczny hot-hatch korzysta z układu napędowego znanego z Mokki GSE i jego rajdowej wersji. Silnik rozwija moc 207 kW (281 KM) i moment obrotowy 345 Nm, a przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje pojazdowi zaledwie 5,5 sekundy.
Zobacz także:
- Jaki będzie nowy Opel Astra 2030? Kombi zostaje, marka rozważa napędy REEV
- Nowy Opel Mokka z automatem za 87.900 zł. Pod maską został jednak silnik z paskiem w oleju






