Henri-Jacques Citroën jest wnukiem Andre Citroëna. Chociaż nie poznał osobiście swojego dziadka, który zmarł w roku 1935, jego postać wpłynęła na całe jego życie. Udzielił nam ekskluzywnego wywiadu, w którym opowiada o postaci Citroëna i o tym co robi.
Henri-Jacques Citroën to postać bardzo znana w świecie posiadaczy i miłośników marki. Wnuk Andre Citroëna jest niezwykle mocno zaangażowany we wszystko to, co dzieje się w świecie szewronów. Do tego jest niezwykle podobny do swojego dziadka – zarówno fizycznie jak i pod względem charakteru. Uśmiechnięty, energiczny i zdecydowany, z pasją opowiada o sprawach rodziny Citroënów i o tym co robi.
Zacznijmy od Pana kariery. Jak wyglądała pana edukacja i co działo się później?
Po szkole podstawowej w Wersalu i szkole średniej w Paryżu (Lycée Janson-de-Sailly) oraz w Mexico City (Lycée Franco-Mexicain), gdzie zdałem maturę, przygotowałem się do Grandes Ecoles w Ecole Sainte-Geneviève (Wersal). Jestem absolwentem HEC (Ecole des Hautes Etudes Commerciales). Równocześnie studiowałem prawo na Uniwersytecie Paris-Sceaux, gdzie uzyskałem Diplôme d’Études Universitaires Générales (DEUG) – dyplom ogólnych studiów uniwersyteckich. Później przez ponad 30 lat mieszkałem w Wenezueli, gdzie reprezentowałem francuski przemysł i doradzałem dużym grupom, takim jak Total, Lafarge, Veolia Environnement, Edenred, Lactalis, Laboratoires Servier, itp. w zakresie relacji instytucjonalnych, komunikacji i CSR.

Obecnie, od 2015 roku przebywam z powrotem we Francji, jestem starszym wiceprezesem ADIT, europejskiego lidera w dziedzinie Business Intelligence i Compliance; jestem jednym z dyrektorów Cercle France-Amériques; jako francuski doradca ds. handlu zagranicznego (CCE), mianowany przez rząd francuski od 1987 roku, przewodniczę grupie eksperckiej „Business Intelligence i Compliance”. Jestem dumny, że mogę być stałym Ambasadorem Amicale Citroën Internationale, międzynarodowego stowarzyszenia posiadaczy i miłośników marki Citroën.
Co mówi się o pana dziadku w waszej dość dużej rodzinie?
Osoby z naszej rodziny, które interesują się historią i motoryzacją, mówią z podziwem o ogromie pracy, jaką Andre Citroën wykonał w tak krótkim czasie. Warto podkreślić, że mój dziadek zmarł, gdy miał zaledwie 57 lat, więc stosunkowo wcześnie.
Członkowie mojej rodziny, którzy są zaangażowani w upamiętnianie postaci mojego dziadka czy wydarzenia dotyczące historii Citroëna są dumni ze swojej historii i czują odpowiedzialność bycia spadkobiercami takiej historii, która jest częścią historii Francji.
To również wielki zaszczyt, być częścią tej historii rodziny.

Jakie wartości wyznawał André Citroën? Jakim był człowiekiem?
To pytanie, które wymagałoby oddzielnej, długiej opowieści. Był to człowiek czynu, charyzmatyczny, optymistyczny, zdecydowany, który zawsze wyróżniał się zaangażowaniem, szybkością reakcji, wyjątkową kreatywnością. To również bez wątpienia najbardziej sympatyczny przemysłowiec XX wieku! Zawsze chciał być na czele wszystkiego, co robił. To, co liczyło się dla niego najbardziej, bardzo liczyła się dla niego rodzina i firma. Pamiętajmy, że poza swoją firmą nie posiadał nic! Jego mieszkanie przy rue Octave-Feuillet w Paryżu było wynajmowane, podobnie jak jego domek letniskowy w Deauville. Warto zauważyć, że Andre Citroën na zawsze zmienił świat motoryzacji. Jest kilka bardzo dobrych książek, które o tym mówią – w tym świetna publikacja autorstwa brytyjskiego dziennikarza i pisarza Johna Reynoldsa („André Citroën, ingénieur, explorateur, entrepreneur”) oraz ta autorstwa Jacquesa Wolgensingera („André Citroën”)! Bardzo je polecam!
Czym jeździ pan na co dzień?
Być może zaskoczę czytelników Francuskie.pl, ale odkąd mieszkam na stałe we Francji, nie posiadam samochodu. Kiedy potrzebuję auta do podróży poza Paryż lub na wakacje, jadę do najbliższego dealera Citroëna i wypożyczam je, zawsze wybieram C5 Aircross.
Zobacz: nowe samochody Citroën

A ulubiony samochód?
Citroën C6, moim zdaniem najpiękniejszy pojazd ostatnich 30 lat! Jeśli chodzi o auta z XX wieku, to wolę Citroëna DS-a i oczywiście Traction Avant.
Dlaczego pana zdaniem Citroën jest tak popularny na całym świecie? Fanów marki i André Citroëna można znaleźć w Europie, Azji, Nowej Zelandii czy Australii, w Ameryce Południowej i Północnej. Skąd bierze się ta magia?
Citroën jest najczęściej kolekcjonowaną marką samochoodową na świecie. W Amicale Citroën Internationale działa ponad tysiąc klubów i około 90 tysięcy członków. Dlaczego tak jest? Moim zdaniem między innymi dlatego, że jest to Marka, która wyprodukowała legendarne modele, samochody, które wszystkie mają wyjątkową estetykę i cechy techniczne: Rosalie, Traction Avant, 2CV, DS, Ami6, Mehari, SM (silnik Maserati!), GS, XM, C6, i tak dalej. Wszystkie pozostałe marki w ciągu ostatniego stulecia zdołały zaoferować znacznie mniej a ile z nich ma status kultowych?
Jest Pan bardzo aktywny w podtrzymywaniu pamięci o Citroënie – czy nie czuje się Pan zmęczony tyloma działaniami i tak wieloma kontaktami z ludźmi?
Zmęczony? Co za pytanie! To wielka przyjemność spotykać kolekcjonerów i pasjonatów Citroëna oraz słuchać ich opowieści i anegdot o zabytkowych samochodach Citroëna! Jest tego mnóstwo.
Z przyjemnością przedstawiam również bajkową wręcz historię André Citroëna tym wszystkim ludziom, w każdym wieku i z każdego środowiska, którzy znają nazwę Citroën, ale nie wiedzą, że za tą nazwą kryje się znacząca praca człowieka, który wniósł tak wiele do gospodarki, przemysłu, motoryzacji, a także do społeczeństwa francuskiego i Europy w okresie Belle Epoque. Uwielbiam prowadzić konferencje i obserwować publiczność, która zawsze wydaje się być pozytywnie zaskoczona tą historią, z której możemy wyciągnąć wiele wniosków dla współczesności.

To, czego doświadczyłem w 2019 roku podczas licznych obchodów stulecia Citroëna, to były niesamowite emocje i wielki przywilej! Rok wrażeń dzielonych z dziesiątkami tysięcy entuzjastów Marki i wielbicieli mojego dziadka. Wygłoszenie mowy inauguracyjnej dla „Rassemblement du Siècle” (19-20-21 lipca 2019) w La Ferté-Vidame, przed tysiącami ludzi, było jednym z najbardziej intensywnych momentów mojego życia. Było to wystąpienie zakończone słowami „Citroën to Francja”. No i na pewn wiecie, jeśli czytacie Francuskie.pl, że w historii Citroëna jest także sporo Polski.
Moja prababka, czyli mama André Citroëna, była Polką, a Jeanne, siostra André Citroëna, wyszła za mąż za polskiego bankiera Bronisława Goldfedera. Fakt, że to właśnie w Polsce mój dziadek odkrył i kupił patent na słynne koła zębate, również przyczynia się do przywiązania, które możemy czuć do Waszego pięknego kraju.
zobacz: Amicale Citroën Pologne – stowarzyszenie miłośników Citroëna w Polsce
Co chciałby Pan powiedzieć fanom, wielbicielom i właścicielom Citroëna w Polsce na koniec wywiadu?
Dziękuję za wszystko, co robicie, aby utrzymać pamięć o Citroënie przy życiu, co robicie z takim entuzjazmem i zaangażowaniem. To wzruszające! Dziękuję wszystkim, którzy tak ciężko pracowali, aby miasto Głowno nazwało plac w centrum miasta imieniem André Citroëna. To piękny hołd!
Dziękujemy za rozmowę i mamy nadzieję zobaczyć Pana wkrótce w Polsce
Dziękuje bardzo!
Zdjęcia dzięki uprzejmości Henriego-Jacquesa Citroën










