W Formule 1 o wyniku decydują już nie tylko aerodynamika, moc i refleks kierowcy. Pewna część wyścigu rozgrywa się w centrach obliczeniowych, zanim bolid wyjedzie z garażu. BWT Alpine Formula One Team rozszerza współpracę z SEALSQ i ColibriTD, aby sprawdzić, czy hybrydowe obliczenia kwantowo-klasyczne pozwolą szybciej analizować zjawiska fizyczne, lepiej wykorzystywać ograniczony budżet symulacji i jednocześnie skuteczniej chronić najcenniejsze dane zespołu.
Alpine i SEALSQ rozpoczęły współpracę w zakresie bezpieczeństwa kwantowego w listopadzie 2025 roku. Teraz projekt wchodzi na znacznie szerszy poziom. Dołącza do niego paryska firma deeptech ColibriTD, która rozwija narzędzia służące do hybrydowego rozwiązywania złożonych problemów fizycznych. Według partnerów jest to pierwsza w Formule 1 tak uporządkowana próba połączenia przyspieszanych kwantowo symulacji inżynierskich z ochroną danych odporną na przyszłe ataki wykorzystujące komputery kwantowe. Brzmi jak technologia z odległej przyszłości, ale jej pierwsze zastosowania mają być testowane w bardzo konkretnym środowisku: w fabryce zespołu w Enstone.
To miejsce, w którym powstają konstrukcje BWT Alpine F1, niedawno pokazaliśmy również przy okazji nietypowej wizyty zawodników MotoGP w Enstone. Tym razem nie chodzi jednak o efektowne nagranie, lecz o potencjalnie ważną zmianę w zapleczu inżynierskim zespołu.
Komputer kwantowy zmienia wyścigi
ColibriTD rozwija solver H-DES, czyli Hybrid Differential Equation Solver. Narzędzie ma pomagać w rozwiązywaniu równań wykorzystywanych między innymi w obliczeniowej mechanice płynów, analizach cieplnych, konstrukcyjnych i wielofizycznych. W praktyce są to dziedziny kluczowe przy projektowaniu bolidu: od przepływu powietrza wokół skrzydeł i podłogi, przez chłodzenie, aż po zachowanie elementów pod obciążeniem. Rozwiązanie ma działać obok klasycznych systemów HPC, a nie zamiast nich. Co ważne, jest projektowane jako niezależne od konkretnego producenta sprzętu kwantowego. Pozwala to testować różne dostępne procesory bez czekania na powstanie idealnego, odpornego na błędy komputera kwantowego.
Dla Alpine każda poprawa efektywności może mieć znaczenie. Współczesne zespoły analizują ogromne ilości danych, a różnice na torze liczone są w setnych i tysięcznych częściach sekundy. Dobrym przykładem była sensacyjna pierwsza pozycja Pierre’a Gasly’ego w kwalifikacjach na Monzy, zdobyta z przewagą zaledwie 0,060 sekundy. W takim świecie nawet niewielkie usprawnienie procesu projektowania może przełożyć się na realną pozycję startową.
W lipcu 2026 roku inżynierowie oraz przedstawiciele Alpine, SEALSQ i ColibriTD spotkali się w Enstone, aby przygotować wstępną mapę działań i wskazać obszary nadające się do oceny. Celem kolejnego etapu jest opracowanie proof of concept, czyli demonstratora pokazującego, czy technologia przynosi mierzalną korzyść. Za projektem stoi także uruchomiony przez SEALSQ fundusz Quantum Fund o wartości 200 mln dolarów. Ma on wspierać budowę pełnego ekosystemu technologii kwantowych: od sprzętu i półprzewodników, przez oprogramowanie, aż po cyberbezpieczeństwo. ColibriTD było jedną z pierwszych inwestycji funduszu. Drugim filarem współpracy pozostaje kryptografia postkwantowa. Jej zadaniem jest zabezpieczenie danych przed metodami, które w przyszłości mogłyby złamać popularne dziś algorytmy szyfrowania.
W przypadku zespołu F1 ochrona projektów, wyników symulacji, telemetrii i komunikacji ma bezpośrednią wartość sportową oraz finansową.
źródło: BWT






