Stellantis konsekwentnie opuszcza przedsięwzięcia wymagające kapitału, znajdujące się poza głównym nurtem produkcji i sprzedaży samochodów. Jedna z kolejnych spółek została już oficjalnie zaklasyfikowana jako przeznaczona do sprzedaży. Następne decyzje mogą dotyczyć robotyki, samochodów używanych, własnych salonów oraz produkcji akumulatorów.
Stellantis podpisał umowę sprzedaży działalności carsharingowej Free2move niemieckiemu Mutares. Transakcja powinna zostać zamknięta do końca 2026 roku, po uzyskaniu zgód i przeprowadzeniu wymaganych konsultacji. Sprzedaż Free2move ma duże znaczenie symboliczne. Cztery lata wcześniej koncern kupił Share Now od BMW i Mercedesa, zapowiadając budowę światowego lidera usług mobilności. Dzisiaj przekazuje carsharing inwestorowi specjalizującemu się w restrukturyzowaniu przedsiębiorstw.
Oficjalnym uzasadnieniem jest skoncentrowanie kapitału na regionach, markach i technologiach zapewniających najwyższy zwrot. Takie sformułowanie otwiera drogę do kolejnych transakcji.
Stellantis rozpoczął porządkowanie znacznie wcześniej
Na początku 2025 roku zakończono sprzedaż większości udziałów w Comau funduszowi One Equity Partners. Stellantis zachował pakiet mniejszościowy wynoszący 49,9%. W kwietniu 2025 roku koncern sprzedał za 584 mln euro swoją turecką spółkę sprzedażową Stellantis Otomotiv Pazarlama. Nabywcą został Tofaş, kontrolowany wspólnie z tureckim Koç Holding. W marcu 2026 roku Stellantis zakończył udział w NextStar Energy, kanadyjskiej fabryce akumulatorów utworzonej wspólnie z LG Energy Solution. Pakiet 49% przejął dotychczasowy partner. W lipcu przyszła kolej na carsharing Free2move.
Aktywo |
Decyzja Stellantis |
Status |
|---|---|---|
Comau |
Sprzedaż większości udziałów |
Zakończona w styczniu 2025 roku |
Stellantis Türkiye |
Sprzedaż 100% udziałów Tofaşowi |
Zakończona w kwietniu 2025 roku |
NextStar Energy |
Sprzedaż pakietu 49% LG Energy Solution |
Zakończona w marcu 2026 roku |
Carsharing Free2move |
Sprzedaż działalności Mutares |
Finalizacja planowana do końca 2026 roku |
1. Symbio – kolejny kandydat został już wskazany
Najbardziej prawdopodobną kolejną transakcją jest sprzedaż udziałów w Symbio. W tym przypadku mamy do czynienia z czymś więcej niż rynkową spekulacją. Symbio rozwija i produkuje systemy wodorowych ogniw paliwowych. Po jednej trzeciej udziałów posiadają Stellantis, Michelin oraz Forvia. Stellantis zrezygnował jednak z programu samochodów dostawczych zasilanych wodorem. Produkcja takich pojazdów w Hordain i Gliwicach została zakończona, a koncern uznał, że rynek nie osiągnie odpowiedniej skali przed końcem dekady. Decyzja spowodowała powstanie obciążeń wynoszących łącznie około 1,1 mld euro. Odpisano wartość udziałów, pożyczki udzielone spółce, prace rozwojowe oraz aktywa związane z technologią ogniw paliwowych. W sprawozdaniu za 2025 rok pakiet 33,3% Symbio został zaklasyfikowany jako przeznaczony do sprzedaży. Jego wartość księgową obniżono do zera. Stellantis może też przekazać udziały Michelinowi, Forvii albo zewnętrznemu inwestorowi.
2. Pozostałe 49,9% Comau
Większościowym właścicielem Comau jest już One Equity Partners. Stellantis zachował 49,9% udziałów w przedsiębiorstwie zajmującym się automatyką przemysłową, robotami, liniami montażowymi i zaawansowanymi systemami produkcyjnymi. Pozostawienie pakietu mniejszościowego umożliwiało płynne przeprowadzenie wydzielenia oraz zachowanie udziału w przyszłym wzroście wartości spółki. Kolejnym naturalnym etapem może być pełne wyjście. Comau nadal pozostaje ważnym dostawcą technologii dla fabryk samochodowych. Stellantis może kupować jego urządzenia i usługi bez posiadania udziałów. Tak działa współpraca z wieloma innymi producentami robotów oraz wyposażenia przemysłowego.
3. Aramis Group – wartościowy pakiet gotowy do sprzedaży na giełdzie
Stellantis posiada 60,54% udziałów w Aramis Group, europejskiej platformie zajmującej się sprzedażą używanych i odnowionych samochodów. Aramis działa w sześciu krajach. W roku finansowym 2025 osiągnął około 2,38 mld euro przychodów, 68 mln euro skorygowanej EBITDA i dodatni przepływ pieniężny wynoszący 66 mln euro. To zdrowa działalność, która mogłaby znaleźć nabywcę. Aramis jest również spółką giełdową, więc Stellantis może zmniejszać swój udział stopniowo, sprzedając akcje inwestorom bez konieczności negocjowania przejęcia całego przedsiębiorstwa. Argumentem za zachowaniem Aramis pozostaje dostęp do rynku samochodów używanych. Platforma wspiera sprzedaż aut po leasingu, najmie i wymianie u dealerów. Zajmuje się również odnawianiem pojazdów, co pasuje do rozwijanej przez Stellantis działalności gospodarki obiegu zamkniętego.
4. Wybrane salony i nieruchomości Stellantis &You?
Stellantis posiada własne spółki dealerskie działające pod nazwą Stellantis &You. Są obecne między innymi we Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i we Włoszech. Bezpośrednia sprzedaż detaliczna wymaga utrzymywania salonów, warsztatów, placów samochodowych, zapasów i dużych zespołów. Nieruchomości znajdujące się w atrakcyjnych częściach wielkich miast mogą przedstawiać bardzo wysoką wartość. Koncern może sprzedawać pojedyncze oddziały lokalnym grupom dealerskim, zachowując umowy na sprzedaż i serwis swoich marek.
Sprzedaż tureckiej spółki handlowej Tofaşowi pokazuje, że Stellantis dopuszcza przekazywanie całej dystrybucji silnemu partnerowi regionalnemu. Podobny model może być stosowany na mniejszą skalę w Europie.
5. ACC – udziały warte księgowo zero, technologia nadal strategiczna
Stellantis posiada 45,9% udziałów w Automotive Cells Company. Pozostali właściciele to Mercedes-Benz oraz należący do TotalEnergies producent akumulatorów Saft. ACC powstało z myślą o budowie europejskiego przemysłu akumulatorowego. Pierwsza fabryka działa w Billy-Berclau Douvrin we Francji. Plany uruchomienia kolejnych zakładów w Niemczech i we Włoszech zostały poważnie ograniczone w związku z wolniejszym wzrostem sprzedaży samochodów elektrycznych. Stellantis odpisał w 2025 roku całą wartość księgową swojego udziału w ACC oraz większość pożyczek udzielonych spółce. Łączne obciążenie związane z tą inwestycją wyniosło około 483 mln euro. ACC nie zostało jednak zaklasyfikowane jako przeznaczone do sprzedaży – francuska fabryka nadal produkuje akumulatory, a zwiększanie jej wydajności zaplanowano na 2026 rok.
Kto może być następny?
Spółka lub działalność |
Udział Stellantis |
Prawdopodobieństwo |
Uwagi |
|---|---|---|---|
Symbio |
33,3% |
Bardzo wysokie |
Pakiet już zaklasyfikowano jako przeznaczony do sprzedaży |
Comau |
49,9% |
Wysokie |
Większościowy właściciel przejął już kontrolę |
Aramis Group |
60,54% |
Średnie |
Giełdowy i łatwy do częściowego spieniężenia pakiet |
Wybrane aktywa Stellantis &You |
Spółki zależne |
Średnie |
Możliwość sprzedaży salonów i nieruchomości dealerom |
ACC |
45,9% |
Średnie lub niskie |
Wartość odpisana, akumulatory pozostają strategiczne |
Pozostałe usługi Free2move |
Zależnie od działalności |
Średnie lub niskie |
Możliwy dalszy podział ekosystemu mobilności |
Leasys |
50% |
Niskie |
Finansowanie ma być jednym z filarów wzrostu |
Naszym zdaniem
Stellantis wszedł w etap sprzedaży aktywów, które kilka lat wcześniej miały budować cały ekosystem motoryzacyjny. Carsharing, wodór, robotyka, produkcja akumulatorów i usługi mobilności miały przekształcić koncern w przedsiębiorstwo wykraczające daleko poza projektowanie samochodów. Dzisiaj priorytetem znów są modele, marki, fabryki, układy napędowe i finansowanie zakupów. FaSTLAne 2030 zakłada 6 mld euro corocznych oszczędności strukturalnych od 2028 roku oraz kierowanie kapitału do przedsięwzięć zapewniających najwyższy zwrot.
Symbio wygląda na pierwszą pozycję w kolejce, ponieważ decyzję o sprzedaży zapisano już w dokumentach finansowych. Pozostały pakiet Comau również wydaje się naturalnym kandydatem do pełnego wyjścia. Aramis Group może dostarczyć Stellantis gotówki bez likwidowania samej działalności. Wystarczyłoby sprzedać część akcji i zachować współpracę handlową. Własne salony oraz nieruchomości Stellantis &You mogą być zbywane pojedynczo, bez wielkiego globalnego komunikatu. ACC pozostaje najtrudniejszym przypadkiem. Koncern odpisał wartość inwestycji, potrzebuje jednak europejskich akumulatorów, więc ewentualna transakcja musiałaby zapewnić ciągłość dostaw.






