Oglądając rozmaite nowości na rynku motoryzacyjnym i obserwując zmiany, które następują bywam zaskoczona futurystycznym designem i ciekawymi rozwiązaniami. Ostatnio przypomniałam sobie, że zdziwić można się nie tylko tym co nowe. Przyczyną był Citroën C4 Picasso I i pierwsza myśl po ulokowaniu się w fotelu: „Ile tu miejsca…”
Niecały miesiąc temu miałam okazję być pasażerem francuskiego minivana. Niejeden Citroën C4 Picasso I często mija mnie na ulicy i całkiem niedawno miałam możliwość być pasażerką pierwszej edycji tego modelu. W pamięci mam również Xsarę Picasso, która to akurat zewnętrznie nie podoba mi się w ogóle, natomiast zachwyca ilością miejsca.

Pod względem wnętrza C4 Picasso wywarł na mnie podobne wrażenie. Deska rozdzielcza czytelna, prosta i wskaźniki, które mimo nietypowej, centralnej lokalizacji, są widoczne i całkiem ok. Do tego ta zaskakująca ilość miejsca, począwszy od sporej ilości schowków, po prostu sam design wnętrza auta, w którym podróżujący nie są „osaczeni” nadwoziem.
Lata produkcji Citroëna C4 Picasso to 2006 – 2013. Wymiary to w przypadku standardowej wersji: 4,47 m długości, 1,83 m szerokości i wysokość 1,69 m. W przypadku wariantu Grand długość wynosi 4,59 m, szerokość 1,83 m, natomiast wysokość 1,71 m. Bagażnik po złożeniu siedzeń posiada 1734 l pojemności w przypadku wersji krótszej, natomiast 1951 l w przypadku C4 Picasso Grand.
Porównując Citroëna C4 Picasso do obecnej oferty marki za samochód rodzinny mający spełniać podobne funkcje można uznać Citroëna C3 Aircross i C5 Aircross. Ten pierwszy jest powiedzmy, „wersją mini”, nieco krótszy od klasycznego C4 Picasso, ma podobną szerokość, ale jest niższy i ma większy prześwit. Konkretnie prezentując Citroëna C3 Aircross w liczbach: długość około 4,4 m, szerokość 1,85 m, wysokość 1,63 m. Bagażnik, przy złożonych siedzeniach, może pomieścić do 1.800 l w przypadku 5 siedzeń lub 1720 l w przypadku 7 siedzeń.

Biorąc pod uwagę te rachunki C3 Aircross mógłby teoretycznie stawać w szranki z „klasycznym” C4 Picasso, jednak jest od niego nieco niższy i krótszy. Bagażu może pomieścić więcej, ale pytanie, czy zapewni podobny komfort i przestrzeń pasażerom? C4 Grand Picasso jest nie do dogonienia przez małego SUV-a.

Biorąc „pod lupę” Citroëna C5 Aircrossa można porównać: długość 4,65 m, szerokość 1,94 m i wysokość 1,69 m. Prześwit również jest większy – to w końcu SUV. Bagażnik przy złożonych siedzeniach może mieć imponujące 1.985 l. Tylko C5 Aircross jest wyłącznie 5-osobowy.
Przestrzeń „nad głową” w obydwu przypadkach nie jest tak duża jak w C4 Picasso. Współcześnie jest nowocześniej i jak widać przytulniej. B
Przypomina mi się cytat z mediów społecznościowych: „Kiedyś to były czasy, teraz to nie ma czasów”. Może nie do końca mam na myśli negację tego co się obecnie udało osiągnąć, ale jednak z perspektywy podróżującej na wakacje rodziny współczesny rynek motoryzacyjny coś jednak po drodze ku rozwojowi zgubił.







