Citroën przejął organizacyjny nadzór nad DS Automobiles, a w koncernie od pewnego czasu realizowany jest pomysł stworzenia następcy pierwszego DS3. To właśnie ten niewielki, trzydrzwiowy samochód uruchomił współczesną historię DS i znalazł blisko pół miliona nabywców. Jego sukces wynikał z wyrazistego projektu, ogromnych możliwości personalizacji, rozsądnej ceny i bardzo trafnego wykorzystania techniki popularnego Citroëna.
Stellantis oficjalnie podporządkował DS Automobiles Citroënowi. Marka ma zachować odrębną tożsamość i funkcjonować jako marka specjalistyczna, korzystając jednocześnie ze wspólnego zarządzania, zaplecza technicznego oraz skali większej organizacji. W tym układzie wraca pytanie o następcę najmniejszego DS 3. Obecna generacja zadebiutowała w 2018 roku jako DS 3 Crossback. Jej koncepcja znacznie różni się od pierwszego modelu. Zamiast niskiego, trzydrzwiowego hatchbacka powstał pięciodrzwiowy crossover klasy premium.
Przedstawiciele DS Automobiles zapowiadali wcześniej powrót do idei pierwszego DS3. Przyszły samochód miałby ponownie stać się miejskim, modnym i wyrazistym modelem, trudnym do przypisania do jednego tradycyjnego segmentu. Produkcja takiego auta nie została dotąd oficjalnie zatwierdzona i co więcej, w ujawnionym przez Stellantis planie premier do 2030 roku brakuje następcy obecnego DS 3, ale w linii DS. Wewnętrzne źródła w koncernie mówią, że następcę DS3 wyprodukuje właśnie Citroën.
2009 rok: Citroën szuka sposobu na wejście wyżej
Na początku XXI wieku Citroën miał szeroką gamę popularnych samochodów, dobrze rozwiniętą sieć sprzedaży i dużą rozpoznawalność. Koncern PSA nie posiadał jednak europejskiej marki zdolnej skutecznie konkurować z Audi, BMW, Mercedesem czy Mini. Budowa zupełnie nowej marki premium wymagałaby ogromnych nakładów. Potrzebne byłyby nowe modele, osobne salony, specjalna obsługa, reklama oraz wieloletnie kształtowanie reputacji. Citroën wybrał bardziej pragmatyczną drogę. Nowa linia DS miała początkowo funkcjonować wewnątrz gamy Citroëna. Samochody korzystały ze wspólnej techniki, fabryk i sieci sprzedaży. Otrzymywały bardziej efektowną stylistykę, bogatsze wykończenie, szerokie możliwości personalizacji oraz wyższe ceny. Nazwa DS natychmiast przywoływała skojarzenie ze słynnym Citroënem DS z 1955 roku. Francuzi bardzo ostrożnie wykorzystali jednak historyczny kapitał.
DS Inside wyglądał niemal jak samochód seryjny

5 lutego 2009 roku Citroën pokazał pierwsze zdjęcia prototypu DS Inside. Publiczność zobaczyła go później podczas salonu samochodowego w Genewie. Był to niewielki trzydrzwiowy hatchback, który praktycznie bez zmian zapowiadał model produkcyjny. Już wtedy pojawiły się rozwiązania decydujące później o rozpoznawalności DS3. Dach sprawiał wrażenie unoszącego się nad nadwoziem. Jego kolor kontrastował z dolną częścią samochodu. Środkowy słupek otrzymał charakterystyczny kształt przypominający płetwę rekina. Mocno zarysowane nadkola, pionowe światła do jazdy dziennej i szeroki grill nadawały niewielkiemu autu zadziorny wygląd. DS Inside miał łączyć kompaktowe rozmiary, modę i możliwość tworzenia indywidualnych konfiguracji. Klient miał wybierać kolory dachu, nadwozia, lusterek, felg, elementów deski rozdzielczej i tapicerki.
Była to odpowiedź na sukces Mini oraz Fiata 500. Citroën nie przygotował jednak kolejnej stylizacji retro. Stworzył własny język wizualny, który dało się rozpoznać z daleka.
Frankfurt 2009: pierwsze egzemplarze sprzedano przez internet
Seryjny Citroën DS3 zadebiutował jesienią 2009 roku podczas salonu we Frankfurcie. Jeszcze przed rozpoczęciem regularnych dostaw producent przygotował internetową sprzedaż 1100 specjalnie skonfigurowanych egzemplarzy. Klienci mogli wybrać samochód na stronie internetowej i dokonać rezerwacji, zanim model na dobre trafił do salonów. Około tysiąca aut znalazło nabywców już podczas frankfurckiej premiery. W Polsce przedpremierowy pokaz odbył się 16 listopada 2009 roku podczas prezentacji kolekcji wiosna–lato 2010 Macieja Zienia. Projektant został ambasadorem DS3 i pierwszym polskim użytkownikiem modelu. Połączenie premiery samochodu z pokazem mody było świadomym elementem strategii. Citroën nie przedstawiał DS3 wyłącznie jako nowego środka transportu. Samochód miał być przedmiotem stylu, podobnym do zegarka, ubrania lub designerskiego mebla.
Regularna sprzedaż ruszyła w marcu 2010 roku
Europejska premiera handlowa Citroëna DS3 nastąpiła w marcu 2010 roku. W polskich salonach samochód był dostępny od 1 kwietnia. Podstawowy DS3 1.4 VTi 95 KM w wersji Chic kosztował wtedy 57.800 zł. Był wyraźnie droższy od zwykłego Citroëna C3, a jednocześnie pozostawał osiągalny dla klienta rozważającego dobrze wyposażony samochód segmentu B. A klient kupował wyrazisty wygląd, modną markę DS, bogatszą kabinę i możliwość stworzenia własnej konfiguracji. Serwis, części i znaczna część techniki pozostawały związane z popularnymi modelami PSA.
Citroën wykorzystał sprawdzoną technikę
DS3 powstał na architekturze przeznaczonej dla małych samochodów koncernu PSA. Był technicznie spokrewniony z Citroënem C3 oraz Peugeotem 207. Otrzymał własną stylistykę, inne zestrojenie podwozia, niższą pozycję za kierownicą i bardziej bezpośredni charakter. Takie rozwiązanie pozwoliło ograniczyć koszt opracowania modelu, Citroën mógł wykorzystać istniejące silniki, skrzynie biegów, elektronikę, elementy zawieszenia i linię produkcyjną. Samochód powstawał w zakładzie w Poissy pod Paryżem. Ta sama fabryka produkowała również popularne modele PSA. DS3 uzyskał później oznaczenie Origine France Garantie, podkreślające francuskie pochodzenie.
Mały samochód o bardzo dobrych proporcjach

Citroën DS3 mierzył 3,95 m długości, 1,71 m szerokości i 1,46 m wysokości. Rozmiary pasowały do europejskich miast, ciasnych parkingów i wąskich ulic. Trzydrzwiowe nadwozie nadawało mu sportowy wygląd. Długie drzwi, mocno pochylona przednia szyba i szerokie tylne nadkola tworzyły sylwetkę bardziej dynamiczną od pięciodrzwiowego C3. W środku znajdowało się pięć miejsc. Dostęp do tylnej kanapy wymagał złożenia przednich foteli, a dorosły pasażer mógł tam rzeczywiście podróżować. Bagażnik hatchbacka miał 285 litrów pojemności, co było bardzo dobrym wynikiem w tej klasie.

Jedną z największych zalet DS3 była natychmiastowa rozpoznawalność. Najważniejszym elementem stał się słupek środkowy w kształcie płetwy rekina. Przecinał linię szyb i tworzył wyraźne oddzielenie przedniej oraz tylnej części nadwozia. Dach wyglądał, jakby nie miał bezpośredniego połączenia z resztą karoserii. Kontrastowy kolor jeszcze mocniej podkreślał ten efekt. Z tyłu zastosowano stosunkowo szerokie błotniki i zwartą klapę. Wczesne egzemplarze zachowały podwójne oznakowanie. Z przodu znajdowały się szewrony Citroëna, a na masce i klapie umieszczono symbole DS. Samochód korzystał dzięki temu z rozpoznawalności macierzystej marki i równocześnie budował nową linię. I to połączenie działało wyjątkowo dobrze.
Moda była traktowana poważnie
Citroën konsekwentnie umieszczał DS3 w świecie mody, designu, muzyki i sztuki. Samochód pojawiał się na pokazach projektantów, wystawach i wydarzeniach kulturalnych. W Polsce twarzą modelu został Maciej Zień. Zaprojektował własny egzemplarz z dachem pokrytym wzorem złożonym z logotypów swojej marki. DS3 towarzyszył jego kolejnym pokazom. We Francji samochód wykorzystano między innymi podczas wystawy poświęconej Yves Saint Laurentowi. W późniejszych latach ambasadorką modelu została ikona mody Iris Apfel. Takie działania tworzyły spójny obraz niewielkiego samochodu przeznaczonego dla osób chcących podkreślić własny styl.
Gama silników obejmowała spokojne i szybkie wersje
Początkowa oferta obejmowała benzynowe silniki 1.4 VTi i 1.6 VTi oraz turbodoładowany 1.6 THP. Dostępne były także diesle 1.6 HDi i późniejsze e-HDi. Klient zainteresowany wyglądem mógł wybrać podstawową jednostkę i ograniczyć cenę. Osoba szukająca oszczędnego auta na długie trasy otrzymywała diesla. Najmocniejszy THP nadawał DS3 osiągi prawdziwego małego hot hatcha. W kolejnych latach oferta zmieniała się wraz z rozwojem gamy silników PSA. Pojawiły się jednostki PureTech o mocy 82, 110 i 130 KM, benzynowy THP 165 oraz diesle BlueHDi 100 i 120. Podczas salonu w Genewie w 2010 roku Citroën pokazał DS3 Racing przygotowanego przy udziale Citroën Racing.

Silnik 1.6 THP rozwijał około 207 KM. Samochód otrzymał zmienione zawieszenie, większe hamulce, szerszy rozstaw kół i elementy wykonane z włókna węglowego. Przyspieszenie do 100 km/h zajmowało około 6,5 sekundy. Najbardziej rozpoznawalna konfiguracja łączyła czarne nadwozie z pomarańczowym dachem, felgami i detalami. Była odważna, łatwa do zapamiętania i bardzo dobrze pasowała do charakteru modelu. Początkowo planowano tysiąc egzemplarzy. Zainteresowanie doprowadziło do zwiększenia produkcji. Powstawały także kolejne specjalne odmiany, w tym Racing Gold Mat, Cabrio Racing i wersje inspirowane sukcesami rajdowymi.

Sportowa edycja miała znaczenie większe niż jej udział w sprzedaży. Budowała wizerunek całej gamy. Nawet podstawowy DS3 95 KM korzystał z emocji generowanych przez odmianę Racing.
Rajdowy DS3 zdobywał mistrzostwa świata
W 2011 roku DS3 WRC zastąpił Citroëna C4 WRC. Samochód powstał zgodnie z nowymi przepisami, otrzymał turbodoładowany silnik 1.6 oraz napęd na cztery koła. Sébastien Loeb i Daniel Elena zdobywali nim kolejne zwycięstwa oraz tytuły mistrzowskie. Citroën wywalczył mistrzostwo producentów, a DS3 stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych samochodów rajdowych swojej epoki. Citroën oferował także tańsze wersje rajdowe DS3 R1, R3 i R5, przeznaczone dla prywatnych zespołów oraz krajowych pucharów. Model był obecny na trasach rajdowych długo po zakończeniu swojej największej kampanii fabrycznej.
DS3 Cabrio było prostym i bardzo sprytnym pomysłem
Jesienią 2012 roku Citroën pokazał DS3 Cabrio. Sprzedaż rozpoczęła się na początku 2013 roku. Zamiast usuwać cały dach i projektować kosztowne wzmocnienia nadwozia, zastosowano szeroki, składany panel materiałowy. Boczne słupki, ramy drzwi i zasadnicza konstrukcja karoserii pozostały na miejscu. Dach można było otwierać również podczas jazdy, nawet z prędkością około 110 km/h. Kierowca wybierał kilka stopni odsunięcia materiałowej części.

DS3 Cabrio zachowało pięć miejsc i bagażnik o pojemności 245 litrów. Był mniejszy niż w hatchbacku, a zarazem znacznie bardziej użyteczny od kufrów wielu klasycznych kabrioletów. Konstrukcja pozwoliła szybko i stosunkowo tanio rozszerzyć gamę. Wersja Cabrio otrzymała też cztery kolory materiałowego dachu i kolejne możliwości personalizacji.
Sprzedaż ruszyła bardzo szybko
W pierwszym kwartale 2010 roku, gdy dostawy dopiero się rozpoczynały, PSA informowało już o 11.100 sprzedanych egzemplarzach. W całym pierwszym roku wynik wyniósł około 64.500 samochodów. Najlepszy okazał się rok 2011. Światowa sprzedaż sięgnęła około 78.400 egzemplarzy. DS3 był wtedy głównym modelem rozwijanej linii DS i jednym z najważniejszych samochodów Citroëna w Europie. W 2012 i 2013 roku sprzedaż utrzymywała się blisko 70 tys. sztuk rocznie. Był to bardzo dobry wynik dla trzydrzwiowego samochodu pozycjonowanego powyżej popularnego segmentu B.
Rok |
Światowa sprzedaż DS3 |
Najważniejsze wydarzenie |
|---|---|---|
2010 |
około 64.500 |
Rozpoczęcie regularnej sprzedaży |
2011 |
około 78.400 |
Najlepszy pełny rok modelu, debiut DS3 WRC |
2012 |
około 68.200 |
Prezentacja DS3 Cabrio |
2013 |
około 69.000 |
Wprowadzenie wersji Cabrio |
2014 |
około 57.000 |
Nowe reflektory LED i ksenon, usamodzielnienie marki DS |
2015 |
około 48.700 |
Dalsza rozbudowa silników i serii specjalnych |
2016 |
40.653 |
Duża modernizacja i usunięcie emblematów Citroëna |
2017 |
28.971 |
Starzejąca się konstrukcja i rosnąca popularność crossoverów |
2018 |
16.187 |
Prezentacja następcy DS 3 Crossback |
2019 |
5.049 |
Końcowy okres sprzedaży pierwszej generacji |
Razem |
około 476.700 |
Blisko pół miliona egzemplarzy |
Tabele skonsolidowanej sprzedaży PSA za lata 2010–2019 dają po zsumowaniu około 476.700 egzemplarzy.
Dlaczego sprzedaż zaczęła spadać?
DS3 osiągnął szczyt w 2011 roku. Wyniki z 2012 i 2013 roku nadal były bardzo mocne. Od 2014 roku rozpoczął się systematyczny spadek. Pierwszą przyczyną był wiek konstrukcji – modernizacje poprawiały światła, silniki, multimedia i wygląd, lecz zasadnicze nadwozie oraz wnętrze pochodziły z końca poprzedniej dekady. Drugą zmianą było odchodzenie klientów od trzydrzwiowych hatchbacków. Producenci zaczęli wycofywać takie wersje, ponieważ pięciodrzwiowe samochody były praktyczniejsze i łatwiejsze do późniejszej sprzedaży. Trzecim zjawiskiem była eksplozja popularności crossoverów. Wyższa pozycja za kierownicą, łatwiejsze wsiadanie oraz wygląd inspirowany SUV-ami zaczęły decydować o zakupach także w segmencie miejskim.







