Citroën w Niemczech wykorzystuje powrót państwowych dopłat do samochodów elektrycznych i idzie krok dalej: marka zapowiedziała, że podwoi wsparcie przysługujące klientom przy zakupie lub leasingu nowego auta elektrycznego albo hybrydy plug-in. W praktyce oznacza to, że nabywcy mogą zyskać nawet 12.000 euro korzyści.
Nowy program niemieckiego rządu przewiduje do 6.000 euro dopłaty dla klientów prywatnych. Wsparcie zależy od dochodu gospodarstwa domowego, liczby dzieci oraz rodzaju napędu. Podstawowa dopłata wynosi 3.000 euro dla samochodów elektrycznych, 1.500 euro dla hybryd plug-in i aut elektrycznych z range extenderem. Dodatkowe środki przewidziano dla rodzin z dziećmi oraz gospodarstw o niższych dochodach.
Citroën postanowił dołożyć drugie tyle. Najmocniej widać to na przykładzie modelu ë-C3 Urban Range w wersji YOU. Auto kosztuje w Niemczech 19.990 euro, ale przy maksymalnej państwowej dopłacie i premii Citroëna realne obciążenie klienta spada do 7.990 euro. To kwota, która może całkowicie zmienić postrzeganie elektromobilności jako rozwiązania wyłącznie dla zamożnych.
Z programu korzystają także inne elektryczne modele marki, m.in. ë-C3 Aircross, ë-C4, elektryczny C5 Aircross oraz C5 Aircross Plug-In-Hybrid. Oferta Citroëna obowiązuje do 30 czerwca 2026 r. i dotyczy uczestniczących dealerów.
„Elektromobilność nie może pozostać luksusem” – mówi Xavier Chardon, dyrektor generalny Citroëna. Marka podkreśla, że jej celem jest demokratyzacja samochodów elektrycznych: mają być proste, wygodne, praktyczne i możliwie tanie.






