Co ile wymieniać olej silnikowy? Wytyczne producentów vs. rzeczywistość

12 11 762

Wymiana oleju silnikowego to temat, który wciąż budzi wiele emocji. Z jednej strony zaawansowanie technologiczne współczesnych środków smarnych obiektywnie przedłuża ich zdolność do zachowania swoich właściwości. Z drugiej strony wszystko ma swoje granice. Gdzie one leżą i jak decyzja o skróceniu lub wydłużeniu interwału wymiany oleju wpływa na nasz silnik?

Olej składa się z bazy olejowej, która wyznacza jego rodzaj oraz dodatków uszlachetniających, pozwalających kształtować określone parametry. Dzielimy go na trzy rodzaje: syntetyczny, półsyntetyczny oraz mineralny, z czego najbardziej pożądany jest tzw. „full syntetyk”. To właściwie jedyny słuszny olej, jakiego możemy używać we współczesnej motoryzacji i który jest w stanie spełnić wymagania tzw. „Long Life”. Producenci samochodów zmienili swoje podejście do tematu oleju silnikowego i dzisiaj nikogo już nie dziwią zalecenia, by przyjeżdżać do serwisu co dwa lata lub 40 000 km. Ma to swoje dobre i złe strony, ale czy olej ma taką samą jakość przez cały okres eksploatacji od wymiany do wymiany?

„W dzisiejszych czasach silniki pracują w wysokich temperaturach i przy dużych ciśnieniach roboczych. Sprzyja to utlenianiu oleju i wpływa negatywnie na strukturę molekularną, co prowadzi do zwiększenia oporów, zanieczyszczeń i osadów w silniku. Olej traci swoje właściwości także w wyniku kontaktu z innymi metalami wewnątrz silnika oraz przenikania do niego pewnych ilości paliwa. Kryterium wymiany oleju stanowi określona liczba kilometrów albo czas, w zależności, co nastąpi wcześniej. Chociaż większość instrukcji obsługi pojazdów zaleca tę procedurę w rozsądnych granicach, jest szereg czynników, jakie powinniśmy uwzględnić, by podjąć decyzję o wymianie oleju we właściwym momencie” – tłumaczy Andrzej Husiatyński.

Oprócz zaleceń producentów interwał wymiany oleju zależy od dwóch aspektów – stylu jazdy kierowcy oraz warunków eksploatacji. Jeśli ktoś jeździ tylko po mieście, pokonując niewielkie odległości, podczas których silnik nie ma możliwości odpowiedniego rozgrzania się, to są to trudne warunki pracy dla każdego oleju. W takim przypadku bezwzględnie powinniśmy wymienić go wcześniej. Analogicznie, jeśli ktoś jeździ przeważnie po trasach, bez nadmiernego obciążania samochodu i w sytuacji, gdzie silnik ma szansę na rozgrzanie – możemy tę decyzję nieco odłożyć w czasie.

Dużo zależy także od stylu jazdy kierowcy. Agresywna jazda spowoduje, że olej szybciej wytraci pożądane parametry jakościowe i lepkościowe. Wtedy nie zapewni on odpowiedniego smarowania i chłodzenia jednostki, co może przyczynić się do przedwczesnej awarii silnika. Terminowej wymiany oleju należy przestrzegać przede wszystkim w autach o dużej mocy, w których silniki pasowane są z nieco większymi tolerancjami.

„W najnowszych samochodach sportowych producenci nie bez przyczyny zalecają, by wymienić olej np. po upływie pierwszych 2000 km, a następnie normalnie, w zależności od potrzeb. Nie chodzi tu nawet o przyspieszone starzenie oleju, a bardziej o opiłki metalu, jakie towarzyszą docieraniu każdego silnika. Jest ich nieporównywalnie mniej względem technologii materiałowej stosowanej jeszcze 30 lat temu, ale nie jest tak, że nie ma ich w ogóle! Są one bardzo szkodliwe dla każdego silnika, gdyż w dłuższej perspektywie czasu mogą spowodować jego zatarcie. Poza tym producent przewidział, że tego typu samochodem raczej nikt nie będzie jeździł spokojnie i trudne warunki eksploatacji dla oleju można w zasadzie uznać za pewnik” – mówi Andrzej Husiatyński.

O ile w większości przypadków instrukcje samochodu wyznaczają rozsądne granice wymiany oleju silnikowego są sytuacje, gdy warto patrzeć na nie z dystansem. Eksperci podkreślają, że należy brać pod uwagę więcej czynników niż tylko to, co napisze producent i fakt, że niebagatelny wpływ na starzenie oleju ma zarówno nasz styl jazdy, jak też warunki eksploatacji. Oprócz terminowej wymiany oleju, bardzo ważna jest jego jakość. Ma ona bezpośredni wpływ na żywotność każdej jednostki napędowej, ale również pozostałych elementów np. turbosprężarki.

„Przykładem środków smarnych najwyższej jakości są oleje Total z technologią ART (Age Resistance Technology). To zaawansowana, bardzo nowoczesna formuła zapewniająca doskonałe właściwości przeciwutleniające i przeciwzużyciowe oleju silnikowego. Zapewnia doskonałą ochronę przed tworzeniem się szlamu, osadów i zużyciem silnika, co ma kluczowe znaczenie dla wydłużenia jego bezawaryjnej pracy. Mając świadomość tych zjawisk, warto sięgać po produkty najwyższej jakości” – podsumowuje Andrzej Husiatyński.

Informacja Prasowa: Total Polska

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
8 Wątki komentarzy
4 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
11 Autorzy komentarzy
Piotr001SlawoRumcajsDzidekMarcin Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Seb
Gość
Seb

„w autach o dużej mocy, w których silniki pasowane są z nieco większymi tolerancjami” ??? Chyba powinni Państwo weryfikować teksty które wklejacie na swoją stronę.

Boss
Gość
Boss

Kolejny tekst bez wartości

Seb
Gość
Seb

I z błędami merytorycznymi.

Kuba
Gość
Kuba

Olej Long Life starcza na wiecej kilometrów… a filtry oleju sa coraz mniejsze i raczej nie posiadaja większej powierzchni magazynowania… Tak wiec jedni po przejechaniu 10 000 km sprawdzają stan oleju, a ja po tym przebiegu go wymieniam – w mysl zasady – jak sie dba tak sie ma :)

Wiesław
Gość
Wiesław

Bla bla bla, bardzo pouczający artykuł, blabla bla !

Roman
Gość
Roman

Może jednak należałoby dodać kilka szczegółów nt olejów silnikowych o których jakoś najczęściej w materiałach prasowych producentów olejów nie wspomina się przy opisywaniu eksploatacji samochodów. 1/ należy przestrzegać rygorystycznie specyfikacji oleju (normy SAE i ewent ACEA) jakie dla danego typu silnika przewiduje instrukcja samochodu, 2/ jeśli instrukcja samochodu dopuszcza możliwość stosowania olejów silnikowych o kilku specyfikacjach np 5W30 i 10W40 należy najpierw zaczynać od oleju silnikowego rzadszego czyli 5W30, olej 10W40 stosować wtedy gdy chce się trochę zaoszczędzić pieniędzy lub w przypadku znacznego przebiegu silnika i w konsekwencji zwiększonego zużycia oleju rzadszego i nieraz dla wyciszenia zbyt głośnej pracy układu… Czytaj więcej »

Rumcajs
Gość
Rumcajs

Jeżeli specyfikacja pojazdu dopuszcza kilka lepkości oleju, to nie oznacza, że się od czegoś zaczyna i na coś przechodzi… Lepkość oleju dobiera się do strefy klimatycznej w jakiej klient użytkuje pojazd… Jak ktoś z Norwegi kupi sobie takie auto, to nie potrzebny mu jest olej stworzony do wysokich temperatur, za to dobrze, żeby na początku było 0W albo 5W, a jak ten sam wóz kupi sobie ktoś kto mieszka na Sycylii, to raczej nic mu po oleju, który dobrze zachowuje się w zimie, raczej lepiej żeby zachował swoją lepkość w upalne dni, a nie lał się jak woda czyli druga… Czytaj więcej »

Zdzich
Gość
Zdzich

Nic nowego… Nic nie wnosi ten artykół… Same ogólniki… Bez odpowiedzi nazadane w tytule pytanie… Na co to komu? Oczywiste oczywistości…

Marcin
Gość
Marcin

Ciekawie zakończony artykuł…….urwany teskt i do domu…

Dzidek
Gość
Dzidek

„Longi” powstały po to, żeby obniżyć częstotliwość przeglądów i wymian, co w przypadku przetargów na auta do flot ma kluczowe znaczenie bo dzięki temu obniża się koszty na papierku, dwa jednakowe auta w jednym wymiana co 10-15 tys w drugim co 50 tys, średni okres eksploatacji we flocie 150 tys km prosta kalkulacja ile razy jednym autem trzeba będzie dymać do aso a ile drugim – kasa musi się zgadzać. Klientów indywidualnych też się robi w bambuko, zwłaszcza, że dziś człowiek już nie musi się znać na samochodach, żeby nimi jeździć to już nie te czasy i dobrze, bo producent… Czytaj więcej »

Slawo
Gość
Slawo

Panewki padały z powodu wady konstrukcyjnej, a nie zmiany oleju co 30kkm.

Piotr001
Gość
Piotr001

Tak, tak @Dzidek! EGR’y z silników TDI serii CFCA cię bardzo serdecznie pozdrawiają! Przy okazji rozkładając twoją zacną teorie na łopatki.