Maximilian Günther zdobył kolejne punkty dla DS Automobiles podczas pierwszego wyścigu Formuły E w Szanghaju. Niemiec ruszał po dobrych kwalifikacjach z czwartego pola, przez moment jechał nawet na trzeciej pozycji, ale chaos związany z PIT BOOST, deszczem i wyjazdem samochodu bezpieczeństwa zepchnął go na 12. miejsce. Kierowca DS PENSKE zdołał jednak wrócić do pierwszej dziesiątki.
Maximilian Günther ukończył pierwszy wyścig weekendu Formuły E w Szanghaju na dziewiątym miejscu i zdobył kolejne punkty dla DS Automobiles. Wynik może pozostawiać niedosyt, bo tempo samochodu DS E-TENSE FE25 pozwalało myśleć o znacznie wyższej pozycji. Niemiec rozpoczął dzień bardzo dobrze. W drugim treningu uzyskał piąty czas, a następnie zakończył kwalifikacje na czwartym miejscu. Jego zespołowy partner Taylor Barnard ruszał z dziesiątej pozycji. Szanghaj był kolejnym chińskim przystankiem Formuły E po rundzie w Sanyi. Tym razem kierowcy rywalizują na szerokim, stałym torze o długości 3,051 km, wykorzystującym część obiektu znanego także z Formuły 1.
Czytaj także: DS Automobiles pojedzie w 150. wyścigu Formuły E. Jubileusz już w Szanghaju
Günther przez moment był trzeci
Początek wyścigu pokazał potencjał DS E-TENSE FE25. Maximilian Günther utrzymywał się w czołowej grupie i w pewnym momencie awansował nawet na trzecie miejsce. Sytuacja Taylora Barnarda wyglądała zupełnie inaczej. Młody Brytyjczyk uczestniczył w niewielkim kontakcie z innym samochodem, którego konsekwencją było przebicie opony. Musiał zjechać do alei serwisowej i po zmianie koła wrócił do rywalizacji na końcu stawki.
PIT BOOST, deszcz i samochód bezpieczeństwa
Kluczowy moment wyścigu nastąpił podczas okna PIT BOOST. System ten pozwala kierowcom podczas krótkiego postoju odzyskać dodatkowe 10% energii na drugą część rywalizacji. W Szanghaju sytuację skomplikowała pogoda. Intensywny deszcz pojawił się tylko nad częścią toru, przez co warunki na poszczególnych fragmentach asfaltu bardzo się różniły. Dyrekcja wyścigu zdecydowała o wypuszczeniu samochodu bezpieczeństwa. Ten moment okazał się wyjątkowo niekorzystny dla Günthera. Kierowca, który wcześniej walczył w ścisłej czołówce, po całej sekwencji wydarzeń znalazł się dopiero na 12. miejscu.
Z 12. na 9. miejsce na mokrym torze
Końcówka należała jednak do Niemca. Na bardzo śliskiej nawierzchni Günther ponownie pokazał dobre tempo, właściwie wykorzystał Attack Mode i rozpoczął odrabianie strat. Ostatecznie awansował na dziewiąte miejsce, zapewniając DS Automobiles kolejne punkty zarówno do klasyfikacji kierowców, jak i zespołów.
Taylor Barnard, po wcześniejszym przebiciu opony i dodatkowym postoju, zakończył rywalizację na 16. pozycji.
Kierowca DS PENSKE |
Pozycja startowa |
Wynik |
Najważniejsze wydarzenie |
|---|---|---|---|
Maximilian Günther |
4. |
9. |
spadek na 12. miejsce i powrót do punktów |
Taylor Barnard |
10. |
16. |
przebita opona po kontakcie |
DS miał tempo na więcej
Dziewiąte miejsce daje punkty, ale przebieg dnia pokazuje, że możliwości były większe. Günther był piąty w treningu, czwarty w kwalifikacjach, a na początku wyścigu znajdował się nawet na trzeciej pozycji. Sam kierowca po zawodach podkreślał dobre zachowanie DS E-TENSE FE25 zarówno na suchej, jak i mokrej nawierzchni. Największym znakiem zapytania pozostaje utrata wielu pozycji podczas fazy związanej z PIT BOOST.
„Po tym, jak znalazłem się na 12. miejscu, ponownie mogłem pokazać bardzo dobre tempo, dobrze zarządzałem Attack Mode i wróciłem na dziewiątą pozycję, zdobywając kilka punktów” – powiedział Maximilian Günther.
Zespół będzie teraz analizował, dlaczego właśnie w kluczowej fazie wyścigu samochód spadł tak daleko w klasyfikacji.
Barnard: lekki kontakt, poważne konsekwencje
Taylor Barnard nie ukrywał rozczarowania. Brytyjczyk uważał, że dobrze zarządzał energią podczas pierwszych okrążeń i przygotowywał się do dalszej części wyścigu. Niewielki kontakt wystarczył jednak, aby uszkodzić oponę.
„Doszło do bardzo lekkiego kontaktu, który miał poważne konsekwencje. Przebiłem oponę i musiałem wrócić do alei serwisowej, aby zmienić koło. To był po prostu pech” – powiedział Taylor Barnard.
W niedzielę historyczny 150. start DS Automobiles
Drugi wyścig weekendu będzie dla francuskiej marki szczególny. DS Automobiles po raz 150. wystartuje w zawodach Formuły E. Jubileuszową rundę zapowiadaliśmy już wcześniej na francuskie.pl. Program niedzielnego dnia został przesunięty o trzy godziny z powodu niekorzystnych prognoz pogody. Start wyścigu przewidziano na godzinę 6:00 czasu w Polsce.
DS Automobiles przystąpi do jubileuszowego startu z dorobkiem:
Dorobek DS Automobiles w Formule E |
Wynik |
|---|---|
Starty |
149 |
Tytuły mistrzowskie |
4 |
Zwycięstwa |
18 |
Podia |
55 |
Pole position |
26 |
Źródło: DS Automobiles






