Dodge Charger może znów dostać silnik, na który czekają miłośnicy amerykańskich muscle carów. Według CarExpert, powołującego się na Automotive News, produkcja odmiany SRT Hellcat z doładowanym V8 miałaby ruszyć pod koniec 2027 roku. Stellantis tych informacji nie potwierdza.
Automotive News miał dotrzeć do dokumentu planistycznego wskazującego termin uruchomienia produkcji. Pod maskę Chargera miałaby trafić odmiana silnika Hemi 6.2 z kompresorem, znanego z poprzednich Chargerów i Challengerów Hellcat. W doniesieniach pojawia się też wielkość produkcji: około 12.000 egzemplarzy rocznie. Powrót ośmiu cylindrów przewija się w informacjach o koncernie od miesięcy. W sierpniu pisaliśmy o doniesieniach dotyczących nowego V8 o pojemności 5.2 litra. Najnowsza publikacja dotyczy jednak rodziny silników Hellcat 6.2.
Kuniskis: jeśli V8, to raczej Hellcat
Już w styczniowej rozmowie z MotorTrend Tim Kuniskis tłumaczył, dlaczego zwykły Hemi 5.7 nie byłby oczywistym wyborem. Sześciocylindrowy Hurricane w mocniejszej odmianie rozwija więcej mocy niż Hemi 5.7, a dołożenie kolejnego silnika oznacza koszty, dodatkową masę i komplikacje konstrukcyjne.
„Gdybyśmy mieli zamontować V8 w tym samochodzie, prawdopodobnie wybralibyśmy Hellcata zamiast 5.7” – mówił Kuniskis.
Sam podkreślał słowo „prawdopodobnie”. Rozważał możliwość, nie ogłaszał premiery.
Benzyna dominuje, sprzedaż Chargera lekko spada
Oficjalne dane Stellantisa za pierwsze dziewięć miesięcy 2026 roku pokazują, że w USA sprzedano 8.029 spalinowych Chargerów i 767 elektrycznych Dayton. Łącznie daje to 8.796 samochodów, wobec 8.943 rok wcześniej. Wynik całego modelu spadł więc o około 1,6%. Wersje spalinowe odpowiadają obecnie za ponad 91% sprzedaży Chargera w USA. To mocny argument za utrzymaniem benzyny w ofercie, ale sukces Hellcata wymagałby jeszcze potwierdzenia zamówieniami. Doniesienia o 12.000 aut rocznie nie dowodzą, że sprzedaż automatycznie się podwoi.
O spalinowych i elektrycznych Chargerach przeznaczonych dla Europy pisaliśmy już wcześniej. Ewentualny Hellcat pozostaje osobnym tematem: jego europejska dostępność i polska cena nie zostały ogłoszone.






