W 2003 roku Fiat chciał zaprezentować światu zupełnie nowy samochód miejski, który miał zerwać z przeszłością i zastąpić produkowaną od ponad dwóch dekad Pandę. Auto otrzymało nazwę Gingo, ale do salonów pod tym oznaczeniem nigdy nie trafiło. Sprzedaż zablokowało Renault.
Salon Samochodowy w Genewie, marzec 2003 roku. Fiat pokazuje światu nowy model oznaczony wewnętrznym kodem 169. Samochód ma zastąpić pierwszą generację Pandy, obecną na rynku od 1980 roku i zmodernizowaną w 1986 roku. Nowe auto wyraźnie różniło się od poprzednika. Zachowało proste, kanciaste kształty, ale było od niego większe i nowocześniejsze. Nadwozie miało 354 cm długości i 153 cm wysokości, co oznaczało odpowiednio 13 i 9 cm więcej niż w dotychczasowej Pandzie.
Fiat Gingo miał zerwać z przeszłością
Fiat nie chciał jednak przedstawiać modelu wyłącznie jako kolejnego wcielenia znanego samochodu. Wybrano więc zupełnie nową nazwę: Gingo. Miała ona podkreślać zmianę pokoleniową i odciąć nowy projekt od prostego, użytkowego wizerunku starej Pandy. Samochód był już praktycznie gotowy do sprzedaży. Przygotowano metalowe oznaczenia modelu, materiały, dokumenty, a także egzemplarze demonstracyjne z napisem Gingo umieszczonym na tylnej klapie. Rozpoczęcie sprzedaży planowano na wrzesień 2003 roku.
Wtedy jednak do gry wkroczyło Renault.
Renault uznało, że Gingo nie może być sprzedawane
Francuski producent przekonywał, że nazwa Gingo jest zbyt zbliżona do nazwy Renault Twingo. Zdaniem Renault podobieństwo mogło prowadzić do pomyłek wśród klientów. Sprawa trafiła na drogę prawną, a Fiat zdecydował się na nagły odwrót. Nowe oznaczenie porzucono, mimo że przygotowania do debiutu były już bardzo zaawansowane. Samochód otrzymał ostatecznie nazwę Fiat Panda, stając się drugą generacją jednego z najbardziej rozpoznawalnych modeli włoskiej marki.
Zamiast budować od podstaw markę Gingo, wykorzystano nazwę znaną europejskim kierowcom od 1980 roku.
Cztery silniki i sześć poduszek powietrznych
Nowy model miał być oferowany z czterema jednostkami napędowymi. Podstawę stanowił silnik 1.1 o mocy 55 KM. Wyżej znajdowała się jednostka 1.2 8V rozwijająca 60 KM oraz mocniejszy silnik 1.2 16V o mocy 80 KM. Gamę uzupełniał wysokoprężny 1.3 16V Multijet o mocy 70 KM. Wyposażenie wyraźnie pokazywało, jak bardzo samochód różnił się od poprzedniej Pandy. Fiat przewidywał m.in. dźwignię zmiany biegów umieszczoną wysoko na konsoli, panoramiczny dach Skydome, pięć miejsc z regulowanymi zagłówkami, zautomatyzowaną skrzynię Dualogic oraz nawet sześć poduszek powietrznych.
Nieliczne Fiaty Gingo przetrwały zmianę nazwy
Nie wszystkie samochody zdążono jednak przemianować. Kilkadziesiąt egzemplarzy z oznaczeniami Gingo uniknęło zmiany nazwy a dzisiaj należą one do wyjątkowo rzadkich pozostałości po niedoszłej nazwie modelu. Około 20 takich samochodów wykorzystano jako pojazdy sponsorskie podczas Tour de France w 2003 roku. W ten sposób Gingo pojawiło się publicznie, choć oficjalna kariera samochodu pod tą nazwą zakończyła się, zanim zdążyła się na dobre rozpocząć.






