Polski rynek wynajmu długoterminowego rozpoczął 2026 rok mocnym wzrostem aktywnej floty. Liczba samochodów objętych usługą Full Service Leasing zwiększyła się o 11,3% w porównaniu z ubiegłym rokiem. Po czterech kwartałach spadków odbiła również branża Rent a Car. Jednocześnie firmy wynajmujące samochody ostrzegają przed spadkiem wartości używanych aut i coraz większym ryzykiem związanym z ich późniejszą odsprzedażą.
W pierwszym kwartale 2026 roku w Polsce zarejestrowano 151,6 tys. nowych samochodów osobowych. Było to o 6,7% więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Polski rynek rozwijał się więc wyraźnie szybciej niż cały rynek Unii Europejskiej, który urósł w tym czasie o około 4%. Dobre wyniki były między innymi efektem końcówki wyprzedaży samochodów z poprzedniego rocznika, rabatów udzielanych przez dealerów oraz intensyfikacji sprzedaży pod koniec roku finansowego wielu producentów.
Na rynek coraz silniej wpływa również ekspansja chińskich marek. Większa dostępność niedrogich nowych samochodów zmusza dotychczasowych producentów do obniżania cen i oferowania atrakcyjniejszych warunków finansowania. Efektem ubocznym jest spadek zainteresowania importowanymi samochodami używanymi. W pierwszym kwartale ich import zmniejszył się o 9,3% w porównaniu z rokiem wcześniejszym.
Co piąty firmowy samochód trafia do wynajmu długoterminowego
W przypadku klientów firmowych wzrost nie rozkładał się równomiernie pomiędzy wszystkie sposoby finansowania. Rejestracje nowych aut kupowanych na potrzeby wynajmu długoterminowego wzrosły w pierwszym kwartale o 1,7% rok do roku. Wynajem długoterminowy odpowiadał za 21,3% nowych samochodów dostarczonych firmom. Oznacza to, że w tej formule finansowany był nieco częściej niż co piąty nowy samochód osobowy nabywany przez przedsiębiorców.
Pozostałe sposoby finansowania, obejmujące między innymi klasyczny leasing, kredyt, pożyczkę leasingową, zakup za gotówkę i wykorzystanie środków własnych, miały łącznie 78,7% udziału. W tej części rynku liczba rejestracji wzrosła o 7,6%. Według Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów ostrożność części przedsiębiorców była związana ze zmianami zasad podatkowych i limitów dotyczących firmowych samochodów. Decyzje zakupowe mogły być również przesuwane przez przedsiębiorstwa, których rok obrachunkowy kończył się w marcu.
Aktywna flota wzrosła aż o 11,3%
Stosunkowo niewielki wzrost liczby nowych rejestracji w wynajmie długoterminowym nie oznacza jednak spowolnienia całej branży. Najważniejszy dla niej wskaźnik, czyli liczba samochodów znajdujących się już w aktywnych kontraktach, wzrósł znacznie mocniej. Flota objęta usługą Full Service Leasing, w ramach której klient otrzymuje nie tylko finansowanie, ale również między innymi serwisowanie, ubezpieczenie i zarządzanie samochodem, powiększyła się w ciągu roku o 11,3%.
Pokazuje to, że firmy nadal chętnie korzystają z rozwiązania pozwalającego zamienić większość wydatków związanych z samochodem na przewidywalną miesięczną ratę.
„Rynek wynajmu rozwija się dość dynamicznie, osiągając nawet dwucyfrowe wzrosty rok do roku w zakresie poziomu sfinansowanej i aktywnej floty” – podkreśla PZWLP.
Branża zwraca uwagę, że wynajem długoterminowy pozostaje stosunkowo odporny na krótkotrwałe wahania gospodarcze. Kontrakty są zawierane zazwyczaj na kilka lat, a ich istotną zaletą dla przedsiębiorców jest możliwość dokładniejszego planowania kosztów.
Wcześniejsze wyniki oraz prognozy dla tego sektora przedstawialiśmy w artykule: Wzrost rynku wynajmu długoterminowego w Polsce. Jakie perspektywy na 2026 rok?.
Wartość samochodu po kontrakcie staje się największym ryzykiem
W modelu wynajmu długoterminowego miesięczna rata jest wyliczana między innymi na podstawie przewidywanej wartości samochodu po zakończeniu umowy. Jest to tak zwana wartość rezydualna, określana często skrótem RV. Przykładowo, jeśli firma zakłada, że po czterech latach sprzeda samochód za 60 tys. zł, rata jest obliczana przy uwzględnieniu tej kwoty. Gdy rzeczywista cena rynkowa wyniesie później tylko 45 tys. zł, różnicę musi pokryć właściciel pojazdu, czyli firma CFM.
„Taki obrót spraw uderza bezpośrednio w kluczowy element i zarazem największe ryzyko wpisane w model biznesowy CFM – czyli w wartości rezydualne pojazdów po kontraktach” – mówi Anna Makarewicz.
Na wartość samochodów spalinowych wpływają obecnie nie tylko rabaty i rosnąca konkurencja, ale również sytuacja na rynku paliw. Konflikt wokół Iranu i ograniczenia żeglugi przez Cieśninę Ormuz doprowadziły w 2026 roku do gwałtownych zmian cen ropy, benzyny i oleju napędowego.
Droższe paliwa zwiększyły zainteresowanie samochodami elektrycznymi oraz hybrydowymi, co może wpływać na popyt na używane pojazdy z tradycyjnym napędem. Jednocześnie rynek energii pozostaje bardzo niestabilny, a ceny ropy zaczęły ponownie spadać po pojawieniu się informacji o porozumieniu między Stanami Zjednoczonymi i Iranem.
„Firmy wynajmu będą zmuszone radykalnie zweryfikować i dostosować swoje dotychczasowe oczekiwania co do wartości końcowej aut. Może to przełożyć się na odczuwalnie niższe dynamiki biznesowe całego sektora w kolejnych kwartałach” – ostrzega członek zarządu PZWLP.
W praktyce może to oznaczać ostrożniejsze wyceny, wyższe raty nowych umów albo preferowanie modeli, które lepiej utrzymują wartość na rynku wtórnym.
Liczba samochodów elektrycznych podwoiła się w ciągu roku, ale nadal jest mała
Największą zmianę w strukturze firmowych flot widać w przypadku napędów. Nadal dominują samochody benzynowe, które stanowią 56,3% pojazdów znajdujących się w wynajmie długoterminowym. Ich liczba wzrosła o 13,7% w porównaniu z pierwszym kwartałem poprzedniego roku. Znacznie szybciej rozwija się jednak grupa samochodów nisko- i zeroemisyjnych. Hybrydy oraz auta całkowicie elektryczne stanowią już łącznie 19,3% aktywnej floty firm zrzeszonych w PZWLP. Liczba takich pojazdów zwiększyła się aż o 51,3%.
Rodzaj napędu |
Udział we flocie |
Zmiana liczby aut rok do roku |
|---|---|---|
Silniki benzynowe |
56,3% |
+13,7% |
Silniki Diesla |
24,4% |
-10,3% |
Hybrydy i samochody elektryczne łącznie |
19,3% |
+51,3% |
Samochody całkowicie elektryczne |
6,8% |
+103,0% |
Dobry wynik odnotowały samochody całkowicie elektryczne. Ich udział osiągnął 6,8%, a liczba pojazdów zwiększyła się o 103% w ciągu roku. Oznacza to, że elektryków w aktywnych flotach jest już ponad dwa razy więcej niż dwanaście miesięcy wcześniej. Jednocześnie nadal szybko ubywa samochodów z silnikami Diesla. Stanowią obecnie 24,4% floty, a ich liczba spadła o 10,3%.
Średnia emisja wzrosła, ale danych nie należy porównywać wprost
Według raportu średnia emisja nowych samochodów osobowych kupionych przez firmy CFM w pierwszym kwartale wyniosła 123,8 g CO₂/km. Podana dynamika wskazuje na wzrost o 23,4% rok do roku. W przypadku samochodów dostawczych o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t średnia wyniosła 145,3 g/km i była o 5,9% niższa niż rok wcześniej. Do porównania emisji samochodów osobowych należy jednak podchodzić ostrożnie. PZWLP informuje, że w bieżącym badaniu szczegółowe dane przekazała większa liczba firm. Zmieniła się więc baza statystyczna, co może mieć istotny wpływ na wyliczoną średnią.
Wzrost wskaźnika nie musi zatem oznaczać, że wszystkie firmy zaczęły kupować znacznie bardziej emisyjne samochody. Może częściowo wynikać z uwzględnienia dodatkowych flot o odmiennej strukturze pojazdów.
Wypożyczalnie samochodów wracają do wzrostów
Po czterech kolejnych kwartałach spadków poprawiła się sytuacja branży Rent a Car. Łączna flota samochodów przeznaczonych do wynajmu krótkoterminowego i średnioterminowego wzrosła w pierwszym kwartale o 6,3% rok do roku. To istotna zmiana po 2025 roku, który był dla wypożyczalni okresem ograniczania i porządkowania flot. Firmy zmagały się wówczas z wysokimi kosztami finansowania, ostrożnością klientów oraz bardziej restrykcyjną polityką banków.
„Początek 2026 roku przynosi wyraźne, długo wyczekiwane ożywienie w branży Rent a Car. Wzrost na poziomie 6,3% rok do roku zamyka trudny okres restrukturyzacji baz pojazdów” – mówi Paweł Piórkowski, prezes zarządu PZWLP.
Zdaniem organizacji przedsiębiorcy ponownie zaczynają doceniać elastyczne formy korzystania z samochodów.
„W obliczu niepewności regulacyjnej menedżerowie flot i przedsiębiorcy znacznie przychylniej patrzą na usługi krótkoterminowe i średnioterminowe, ceniąc ich elastyczność i brak długofalowych zobowiązań finansowych” – wyjaśnia Paweł Piórkowski.
Wynajem średnioterminowy może być wykorzystywany między innymi przez firmy realizujące czasowe kontrakty, zatrudniające pracowników sezonowych albo oczekujące na dostawę samochodów zamówionych w leasingu.
Unia Europejska chce przyspieszyć elektryfikację firmowych flot
Kolejnym ważnym wyzwaniem dla branży jest projekt unijnego rozporządzenia Clean Corporate Vehicles. Jego celem jest zwiększenie udziału samochodów zero- i niskoemisyjnych w nowych rejestracjach firmowych. Projekt zakłada określanie krajowych celów dotyczących udziału takich pojazdów w zakupach dużych przedsiębiorstw. Szczegółowe sposoby ich osiągania miałyby być przygotowywane przez poszczególne państwa.
„Jako PZWLP aktywnie i konsekwentnie uczestniczymy w konsultacjach dotyczących unijnego projektu rozporządzenia Clean Corporate Vehicles” – mówi Anna Makarewicz.
„Dbamy o to, by transformacja energetyczna opierała się na realiach rynkowych oraz rzetelnej ocenie całkowitego kosztu użytkowania, a nie na oderwanych od rzeczywistości, drastycznych nakazach” – dodaje.
Firmy wynajmu popierają rozwój elektromobilności, ale zwracają uwagę na dostępność infrastruktury, ceny samochodów, koszty ładowania i późniejszą wartość pojazdów. Dla branży szczególnie ważny jest rynek używanych elektryków, ponieważ po zakończeniu kilkuletnich kontraktów coraz większa liczba takich samochodów będzie trafiała do sprzedaży.
Dobry początek roku, ale największe ryzyko dopiero się ujawnia
Wyniki pierwszego kwartału pokazują dwa równoległe zjawiska. Z jednej strony polski rynek nowych samochodów pozostaje mocny, aktywna flota wynajmu długoterminowego rośnie w dwucyfrowym tempie, a wypożyczalnie wychodzą z okresu spadków. Z drugiej strony szybko zmieniają się ceny nowych i używanych samochodów. Rabaty, ekspansja chińskich marek, rosnący udział elektryków oraz niestabilne ceny paliw utrudniają przewidywanie, ile samochód będzie wart za trzy lub cztery lata.
To właśnie wartość rezydualna może zdecydować o wynikach sektora w kolejnych kwartałach. Firmy CFM rozwijają floty, ale jednocześnie muszą coraz ostrożniej szacować przyszłe ceny sprzedawanych samochodów. Błąd w tych wyliczeniach może kosztować znacznie więcej niż chwilowe spowolnienie liczby nowych umów.
Źródło danych: Polski Związek Wynajmu i Leasingu Pojazdów, wyniki po I kwartale 2026 roku.






