Leasing wciąż króluje w Polsce – i to dosłownie. Według danych jednej z platform, która analizowała rzeczywiste umowy zawarte w ostatnich trzech miesiącach, średnia miesięczna rata leasingu za nowe auto wyniosła 2312 zł netto (2843 zł brutto). To sporo, ale okazuje się, że większość kupujących nie szuka tańszych aut. Wręcz przeciwnie – niższe stopy procentowe zachęciły ich, by sięgnąć po lepiej wyposażone modele lub skrócić okres finansowania.
Leasing to dziś najpopularniejsza forma finansowania nowych samochodów w Polsce. Według danych IBRM Samar aż 44% nowych aut osobowych i dostawczych do 3,5 tony rejestrowanych w tym roku trafiło właśnie do spółek leasingowych. Wartość udzielonego finansowania też robi wrażenie – jak podaje Związek Polskiego Leasingu, w samym tylko sierpniu firmy leasingowe sfinansowały zakup samochodów lekkich o łącznej wartości 4,7 mld zł, co oznacza wzrost o 13,1% rok do roku. Choć leasing kojarzy się głównie z przedsiębiorcami, coraz więcej klientów indywidualnych także sięga po tę formę zakupu – szczególnie w przypadku aut elektrycznych, które można łączyć z dopłatami z programu „Mój Elektryk” czy nowego „NaszeAuto”.

Przeciętny leasingobiorca wpłaca ok. 23% wartości auta jako wkład własny, a wykup końcowy wynosi ok. 15%. To oznacza, że przy miesięcznej racie w okolicach 2300 zł netto kupujący celują w samochody o wartości 145–165 tys. zł brutto.
SUV to ulubiony gatunek Polaków
Nie ma tu żadnej niespodzianki. Polacy od lat kochają SUV-y – i nic nie wskazuje, by miało się to zmienić. Jak wynika z danych jednej z platform, w jej ofercie dostępnych jest już ponad 6200 ofert SUV-ów, czyli znacznie więcej niż kombi (ok. 1600 ofert) czy sedanów (również ok. 1600). Trendy z rynku potwierdzają statystyki rejestracyjne: w pierwszych dziewięciu miesiącach 2025 roku SUV-y stanowiły 54% wszystkich nowych aut sprzedanych w Polsce, czyli aż 257 tysięcy egzemplarzy.

Auto za 2300 zł netto miesięcznie – nowy punkt odniesienia
Kwota 2300 zł netto miesięcznie stała się nowym punktem odniesienia dla wielu firm i prywatnych klientów. To próg, przy którym można pozwolić sobie na nowoczesny, dobrze wyposażony samochód klasy kompaktowego SUV-a – a więc model, który jeszcze kilka lat temu był zarezerwowany wyłącznie dla flotowych kierowników i menedżerów.
Dziś za tę samą ratę można mieć auto elektryczne, hybrydowe lub benzynowe – dopasowane do potrzeb i stylu życia. Polska motoryzacja, jak widać, przestaje być tania, ale staje się coraz bardziej świadoma i nowoczesna.
Źródło: Superauto.pl, IBRM Samar, ZPL







