Leapmotor T03 to najtańszy samochód w ofercie chińskiej marki sprzedawanej przez Stellantis w Polsce. Dostaliśmy go na testy w okresie zimowym, najtrudniejszym dla elektryków, dlatego tym razem skupiamy się na minusach zarówno tych większych jak i mniejszych, które jednak nie powinny przesłaniać całościowo dobrego odbioru tego samochodu. Bo za niską cenę otrzymujemy całkiem funkcjonalne auto.
Zacznijmy od tego, że Leapmotor T03 jest obecnie dostarczany przez Stellantis w zestawie z pilotem zdalnego sterowania oraz aplikacją a dziennikarze otrzymują, dla wygody, telefon z od razu zainstalowanym oprogramowaniem. Dzięki temu mogliśmy poznać plusy i minusy T03 także od tej strony, bez konfigurowania wszystkiego. Dzięki, Stellantis!

Nie będziemy się znęcać nad menu – ono wymaga przyzwyczajenia, bo jest biegunowo odległe od tego co znamy z naszych tradycyjnych aut Stellantis czy Renault. To jest drobiazg. Nie będziemy pisać o wyglądzie, bo jest taki, jaki każdy widzi i zajmować się tym nie ma sensu. Nie będziemy pisać o miejscu w środku, bo jest go wystarczająco dla dwóch osób plus dwójka małych dzieci. Jest to samochód segmentu A, mierzy tylko 3620 mm i i nie spodziewamy się tu salonowych przestrzeni. Skupimy się na tym, czego nie widać a z czym przyjdzie Wam powalczyć podczas użytkowania T03.
Zobacz testy samochodów. Pomiary, spalanie, opinie

Zasięg jest taki sobie
Rozpoczynamy od najpoważniejszej wady, która jest istotna szczególnie w zimowych warunkach. Akumulator Leapmotor T03 po naładowaniu do pełna przy 0 stopni Celsjusza umożliwia przejechanie 189 kilometrów. Tak, dobrze czytacie. Używanie ogrzewania i niskie temperatury powodują, że autko przejedzie wspomniany dystans – lub mniej.
Po kilku godzinach kręcenia się po dużym mieście i 100 kilometrach w trasie trzeba będzie „zatankować” i nie ma na to siły. Akumulator jest zbyt mały, by oferować większy zasięg. W praktyce oznacza to, że trzeba T03 podłączać do ładowarki prawie codziennie lub codziennie, jeśli jeździcie nieco więcej niż do sklepu zlokalizowanego kilka kilometrów dalej. Ale to nie koniec niespodzianek.

Ogrzewanie nie jest mocną stroną Leapmotor T03
Czy jeśli przestawię auto w tryb Eco to coś się zmieni? Owszem, zasięg odrobinę podskoczy, ale tu dochodzimy do kolejnej wady T03. Ogrzewanie będzie działać… wyłącznie w trybie obiegu powietrza zamkniętego. Serio! Przekonaliśmy się o tym dość boleśnie, podczas zimnych dni.
Jeśli tylko ustawisz ogrzewanie na obieg zewnętrzny, to od razu do środka popłynie mroźne powietrze. W dodatku auto nie informuje na wyświetlaczu o tym fakcie, co może naprawdę mocno zdziwić użytkownika. Dopiero przestawienie samochodu w tryb normalny przywraca jako takie działanie ogrzewania.

Dlaczego jako takie? Bo system wentylacji T03 jest… średni. Zapomnij o przyjemnie nagrzanym wnętrzu jak w aucie spalinowym. Ciepło czuć, ale żeby to było takie ciepło kominka… zapomnij. Nie ma mowy. Przy okazji ujawnia się kolejna irytująca wada – ogrzewanie trzeba włączać razem z wentylacją zawsze po wejściu do auta. I to oczywiście z menu. Nie jest to problem, nie jest to trudne, ale pamiętać trzeba.

A czemu nie da się jechać w trybie eco z ogrzewaniem? Przy obiegu zamkniętym szyby potwornie parują. Od razu.
Prześwit zbyt mały na gorsze drogi
T03 ma też stosunkowo mały prześwit. Ta wda ujawniła się gdy wjeżdżaliśmy w jakąś nierówną drogę. Chwila nieuwagi i słychać na podwoziu że o coś haczymy. Byliśmy w tym miejscu 50 innymi autami Stellantis i nigdy nie udało się czegoś takiego dokonać. A tutaj – owszem. Jeśli mieszkacie gdzieś, gdzie drogi nierówne a krawężniki wysokie – nie kupować T03, bo będzie problem.

Drobiazgi, które irytują
Już z bardzo drobnych rzecz – właściwie dwie. Pilot nie ma ani wypukłych oznaczeń na swojej powierzchni ani nie ma podświetlenia. Cały jest gładki i w nocy nie wiadomo co naciskacie. Druga drobna rzecz, ale niezmiernie irytująca w czasie jazdy po dłuższym czasie obcowania z tym autem to dźwięk systemu ostrzegania o nadjeżdżaniu elektryka. No naprawdę można by go zrobić lepszym. Ten, przy wolnej jeździe, super irytuje. Zawieszenie mogłoby być trochę cichsze. Na nierównościach dźwięk jednak słychać.

Za to znaleźliśmy też dużo plusów
Ale T03 ma też sporo plusów. Ma dość wygodne fotele, fajną tapicerkę (jak na tą cenę), jest przyzwoicie wyposażony, szyberdach robi wrażenie, aplikacja daje kontrolę nad kilkoma przydatnymi funkcjami, przyspieszenie jest znośne, hałas w środku też dość dobrze się kontroluje, materiały i ogólne poczucie jakości są lepsze niż w Dacii Spring no i na wyrazy uznania zasługuje kamera tylna, która znakomicie działa i w dzień i w nocy.

Także przy tej cenie i przy dopłatach – można rozważyć, bo to całkiem przyzwoite autko. Ale nie bez wad i warto o tym pamiętać.
Dziękujemy Stellantis Polska za wypożyczenie samochodu do testu.






















