Nowa Dacia Bigster trafiła w końcu w nasze ręce i możemy się z Wami podzielić wrażeniami z testów. Jakie opinie zebrał ten SUV?
Wiele osób uważa, że Dacia Bigster, to tylko większy Duster. Tylko, że w ten sposób można by było napisać o bardzo wielu samochodach, które wszak w dzisiejszych czasach buduje się niejako modułowo. Ale nie, Dacia Bigster, to nie jest większy Duster. Owszem, oba te auta mają sporo wspólnych elementów, ale Duster jest nie tylko samochodem mniejszym, ale też wyraźnie niżej pozycjonowanym. I to nie ze względu na rozmiary.
Na początku tego tygodnia miałem przyjemność pojeździć Dacią Bigster po drogach Prowansji. To była już bodajże przedostatnia tura jazd dziennikarskich – tym razem grupa dziennikarzy z Polski, Czech, Słowacji i Krajów Bałtyckich (czyli Terytorium East w nomenklaturze Renault) testowała auta pod koniec całej akcji jazd dla żurnalistów. I na wielu z nas Dacia Bigster zrobiła naprawdę dobre wrażenie.
Dacia Bigster kontynuuje linię stylistyczną zapoczątkowaną przez aktualnego Dustera. Sprawia wrażenie SUV-a „męskiego”, solidnego, który nie boi się wyzwań. Na drogach południowej Prowansji, w tym na licznych wzniesieniach (i zjazdach) mogliśmy przetestować jednak tylko jedną wersję napędową – 155-konną pełną hybrydę. Innych wersji nie udostępniono, a wszystkie samochody były w tym samym kolorze i takiej samej wersji wykończeniowej.

Słówko o wymiarach i pojemnościach
Dacia Bigster ma o 4 cm większy rozstaw osi niż Duster, co wydawać by się mogło relatywnie niewielką różnicą, ale kiedy wejdziecie do środka, to zobaczycie, że projektantom udało się w najnowszym modelu wygospodarować naprawdę dużo miejsca! Widać to szczególnie na kanapie. Dacia Bigster wg producenta oferują rekordową w segmencie C-SUV ilość miejsca na nogi – aż 24 cm. A to jest wymiar dość mocno skorelowany właśnie z rozstawem osi.
Bagażnik też jest przeogromny – Dacia Bigster dysponuje kufrem mogącym pomieścić nawet 702 litry! W Dusterze jest to maksymalnie 517 litrów. Mowa, rzecz jasna, o pojemności przy konfiguracji dla pięciu osób na pokładzie, bez składania kanapy.
Dacia Bigster ma 4.570 mm długości, 1.812 mm szerokości (tyle, co Duster), 1.706-1.711 mm wysokości i dysponuje 22-centumetrowym prześwitem. Rozstaw osi Bigstera, to 2.702/2.704 mm. Śmialiśmy się trochę podczas jazd testowych, że Dacia Bigster to niby segment C-SUV, ale gabarytami może zacząć podgryzać aktualną Toyotę RAV4 (D-SUV). Czy rzeczywiście? Coś w tym jest! Japoński model ma 4.600 mm długości, 1.855 mm szerokości, 1.685 mm wysokości oraz 2.690 mm rozstawu osi. Okazuje się więc, że Dacia Bigster spokojnie może konkurować z Toyotą RAV4.

Czy Dacia Bigster może realnie konkurować z Toyotą RAV4?
Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że japoński SUV ma mocniejsze zespoły napędowe, pewnie niektóre materiały wykończeniowe też są lepsze, choć poza wyznawcami Toyoty wiele osób jest zdania, że te materiały wcale nie są takie znowu świetne. A RAV4 jest zdecydowanie droższym autem. W Polsce japoński model cieszy się też większym prestiżem, ale coraz więcej ludzi naprawdę nie tylko nie wstydzi się rozmawiać o Dacii, ale wręcz ją kupuje. I jest tu wielu klientów indywidualnych, a Toyota „jedzie” głównie na flotach.
Zdaję sobie sprawę, że trochę sobie podczas testów żartowaliśmy i teraz tutaj też jestem świadomy tego, że klient na RAV-kę raczej nie będzie patrzył w stronę Bigstera. Ale gdyby przyszło rozważać zakup używanego japońskiego modelu, niezbyt starego, to Dacia Bigster jawi się już nie jako teoretyczny, ale realny konkurent. Jakim cudem?
To proste – Dacia Bigster oferuje niezłą gamę zespołów napędowych, w tym dwie hybrydy (miękką i pełną). Dacia Bigster oferuje fabryczną instalację gazową. Dacia Bigster nie jest już Dacią ubożuchną jak Logan sprzed dwóch dekad, gdy nieśmiało wchodził na rynek, ale porządnie wyposażonym samochodem, w którym możecie mieć dwustrefową automatyczną klimatyzację, dobrą nawigację, niezły zestaw audio, podgrzewaną przednią szybę, aktywny tempomat, system utrzymania pasa ruchu i wiele, wiele innych rzeczy, które nawet dziś dla wielu kierowców wydają – jak patrzę po Waszych komentarzach – zbędnymi wodotryskami.
A tak już całkiem poważnie – Dacia Bigster jest pozycjonowana, jak wspomniałem, w segmencie C-SUV. W tym samym, w którym koncernowy brat, marka Renault, oferuje swojego Australa. Udało nam się wcisnąć na jakimś parkingu w lukę obok kompaktowego SUV-a Renault. Poniższe zdjęcie powinno Wam uzmysłowić, jak dużym samochodem jest Dacia Bigster! Różnica w wysokości jest naprawdę spora, a i na długość też Bigster nie ma się czego wstydzić.

Jakie wersje zamawiają Polacy?
A wszystko to za rozsądne pieniądze. Dacia Bigster startuje w Polsce z poziomu 99.900 zł, ale na bazową odmianę decyduje się bardzo niewielu klientów. Jak na razie portfel zamówień w Polsce obejmuje głównie dwie najwyższe (w zasadzie równoległe cennikowo) wersje. Odmianę Extreme zamówiło 37% osób, które zdecydowały się ba Bigstera, zaś wersję Journey aż 42%. To znaczy, że na dwie najbogatsze odmiany przypada aż 79% wszystkich dotychczas złożonych nad Wisłą zamówień!
Dacia Bigster cieszy się też popularnością wersji hybrydowej – zapewne z uwagi na najwyższą moc w ofercie. Takie auto wybrało aż 59% dotychczas zamawiających. 28% koniecznie chciało mieć napęd na cztery koła. 55% zamówień pochodzi od klientów prywatnych, a dla 62% zamawiających jest to pierwsza Dacia w ich życiu! To znaczy, że Dacia Bigster sprowadza do salonów rumuńskiej marki wchodzącej w skład Grupy Renault wielu nowych klientów. To może też potwierdzać mój wniosek, że jeśli ktoś rozważał używaną RAV-kę, to woli kupić nowiutkiego Bigstera ;-)

Jak wygląda struktura zamówień w pozostałych krajach Terytorium East?
Tu pozwolę sobie zobrazować temat tabelką – najłatwiej będzie porównać, jak to wygląda w poszczególnych krajach.

Ile aktualnie kosztuje Dacia Bigster?
Dacia Bigster na razie dostępna jest z trzema zespołami napędowymi, ale w drugiej połowie bieżącego roku ma do nich dołączyć jeszcze czwarta. Zerknijmy na polski cennik. Aktualny zawsze znajdziecie na stronie https://www.dacia.pl/, ale teraz nie musicie tam zaglądać – szybciej będzie przeczytać to, co poniżej. Dziś właśnie takie ceny obowiązują:
Dacia Bigster Essential TCe 140 4×2 – 99.900 zł
Dacia Bigster Essential TCe 130 4×4 – 110.400 zł
Dacia Bigster Expression TCe 140 4×2 – 107.400 zł
Dacia Bigster Expression Hybrid 155 4×2 – 124.000 zł
Dacia Bigster Expression TCe 130 4×4 – 117.900 zł
Dacia Bigster Extreme TCe 140 4×2 – 116.100 zł
Dacia Bigster Extreme Hybrid 155 4×2 – 132.700 zł
Dacia Bigster Extreme TCe 130 4×4 – 126.600 zł
Dacia Bigster Journey TCe 140 4×2 – 115.700 zł
Dacia Bigster Journey Hybrid 155 4×2 – 132.300 zł

Fajnie, że czteronapędówka jest dostępna nawet w bazowej wersji wyposażenia – takie auta mogą trafić właśnie do wspomnianych flot, na przykład do firm budowlanych, leśnych, czy po prostu tam, gdzie dzielny napęd 4×4 jest ważniejszy od bogatego wyposażenia.
Za kilka miesięcy do oferty – nie wiadomo jeszcze, czy we wszystkich wersjach wyposażeniowych – dołączy odmiana ECO-G 140, czyli z fabryczną instalacją LPG, ale też zelektryfikowana. Będzie to miękka, 48-woltowa hybryda, która przy zatankowaniu do pełna zbiorników obu paliw zapewni zasięg do 1.450 km! Dodajmy, że wszystkie silniki TCe z powyższego cennika są właśnie miękkimi hybrydami. Każde z tych aut może też uciągnąć 1,5-tonową przyczepę, jedynie wersja z pełną hybrydę weźmie na hak maksymalnie tonę.
Trochę danych na temat zespołów napędowych
Tu również postanowiłem zrobić tabelkę – tak najłatwiej będzie Wam porównać najważniejsze parametry aktualnie dostępnych jednostek napędowych.

Dodajmy jeszcze, czego w tabelce nie umieściłem, że wszystkie wersje mild hybrid bazują na benzynowym trzycylindrowym silniku o pojemności skokowej 1.199 cm³, a odmiana full hybrid korzysta z czterocylindrowej jednostki o pojemności 1.793 cm³. Napięcie w pełnej hybrydzie, to 200 V.
Najważniejsze elementy wyposażenia, czyli co Dacia Bigster ma w poszczególny wersjach?
Odmiana Essential oferuje manualną klimatyzację, 10,1-calowy ekran na konsoli centralnej, cyfrowy tuner radiowy (DAB), 17-calowe alufelgi, tylne czujniki parkowania z kamerą cofania, 7-calowy wyświetlacz przed kierowcą, tempomat i całkiem sporo systemów wspomagających kierowcę (ADAS).
W odmianie Expression znajdziecie dodatkowo (lub w zamian) automatyczną dwustrefową klimatyzację, elektryczny hamulec pomocniczy, kanapę dzieloną w proporcjach 40/20/40 (łatwo można ją złożyć przyciskiem od strony bagażnika), przednie światła przeciwmgłowe, antenę w kształcie rekina, elektrycznie składane lusterka, LED-owe oświetlenie wnętrza oraz fotel kierowcy regulowany na wysokość.

Wersja Extreme dodaje modułowe relingi dachowe, system bezkluczykowej obsługi, automatyczne światła, 10-calowy wyświetlacz przed kierowcą, zestaw multimedialny z nawigacją, audio firmy Arkamys i głośników, wspomaganie zjeżdżania z górki, gumowe dywaniki i wykładzinę do bagażnika, bezprzewodową ładowarkę smartfonów, wysoką konsolę centralną z klimatyzowanym schowkiem między fotelami (!), panoramiczny szklany dach elektrycznie otwierany/zamykany i z elektrycznie sterowaną roletą, a także – w wersjach Hybrid 155 – adaptacyjny tempomat.
Wersja Journey zawiera to, co Expression, plus system bezkluczykowej obsługi, 18-calowe alufelgi, automatyczne światła, 10-calowy wyświetlacz przed kierowcą, zestaw multimedialny z nawigacją, audio firmy Arkamys i głośników, bezprzewodową ładowarkę smartfonów, elektrycznie regulowany fotel pasażera, elektrycznie sterowaną pokrywę bagażnika, wysoką konsolę centralną z klimatyzowanym schowkiem między fotelami, a także – w wersjach Hybrid 155 – adaptacyjny tempomat.
Ile Dacia Bigster kosztuje w krajach Terytorium East?
W tym miejscu pojawią się tabelki dla poszczególnych krajów. Pozwolę sobie nie przeliczać tego na złotówki – chyba każdy potrafi zrobić to sam po aktualnym kursie euro oraz czeskiej korony.

Wyciszenie – czy jest lepiej i dlaczego?
Dacia Bigster jest samochodem lepiej wyciszonym, niż pozostałe modele producenta. Tą wysoką głośność często podkreślam w naszych testach, bo faktycznie przy prędkościach osiąganych na drogach szybkiego ruchu jest słabo. Ale Dacia Bigster ma nieco inną konstrukcję! Udało się – to dane producenta – ograniczyć hałas o 2 dB. Podkreślam, że według producenta, bo jeżdżąc tym samochodem mieliśmy wrażenie, że postęp jest jeszcze lepszy.
Szczegółowych pomiarów dokonamy już na polskich drogach podczas testu, który na pewno wkrótce przeprowadzimy.
A jak Dacia osiągnęła postęp w zakresie wyciszenia? Zastosowano grubsze szyby – zamiast standardowych 3,5-milimetrowych w innych modelach Dacia Bigster ma szyby o grubości 3,85 mm. Ale to nie wszystko! W samochodzie pojawiły się materiały wygłuszające i/lub absorbujące hałas, które zlokalizowano m.in. w nadkolach, w pokrywie bagażnika, w podłodze, w drzwiach, komorze silnika i w bagażniku. I to wszystko dało naprawdę świetny efekt. Dacia Bigster nawet szumy powietrza opływającego nadwozie zdaje się mieć zredukowane. Zaznaczam przy tym, że nie mieliśmy okazji pojeździć z prędkościami dozwolonymi na polskich autostradach.

Napęd na cztery koła – co oferuje?
Dacia Bigster jest oferowana, jak to już wielokrotnie wyniknęło z tekstu powyżej – z napędem na cztery koła. To rozwiązanie analogiczne, jak na przykład w Dusterze, co sprawia, że i Dacia Bigster będzie potrafiła wygrzebać się z niejednego terenu. Ten napęd od lat udowadnia, że jest czymś więcej, niż tylko napisem na pokrywie bagażnika. Dustery z napędem na cztery koła chętnie kupują na przykład firmy budujące drogi.
Dacia Bigster również może być wyposażona w takie rozwiązanie. Ma ono pięć trybów pracy wybieranych za pomocą pokrętła zlokalizowanego pomiędzy fotelami. Pierwszy tryb, domyślny, to Auto. Pozostałe, to Snow (śnieg), Mud-Sand (błoto-piasek), Off-Road (tego chyba tłumaczyć nie muszę) i Eco (do jazdy ekonomicznej).

Czy jest dostępny Sleep Pack?
Dacia Bigster, podobnie, jak na przykład Duster, czy Jogger, może zostać autem pełniącym rolę samochodu kempingowego. Celowo unikam słowa kamper, bo to byłoby nadużycie. Bigster może być jednak wyposażony w zabudowę Sleep Pack, czyli dwuosobowe łózko, skrzynię na akcesoria, a do tego w dodatki typu zasłony na okna i inne przydatne rzeczy, które pozwolą zachować prywatność, gdy zechcecie się w samochodzie przespać.
To dobre rozwiązanie dla oszczędnych, wysportowanych ;-) i takich, którym nie przeszkadza sufit auta ze 40 cm nad głową ;-) Osoby z klaustrofobią raczej nie powinny tego wybierać, chyba że w celach terapeutycznych. Jednakże dla osób, które z różnych względów nie chcą nocować w namiotach może to być interesująca propozycja.

YouClip zwiększa użyteczność
Podobnie jest z systemem YouClip. To pomysł Dacii na proste i dość tanie zwiększenie użyteczności na co dzień. Marka stara się rozbudować już oferowaną gamę akcesoriów – mieliśmy nawet okazję zagłosować na najciekawszy, naszym zdaniem, pomysł. Ale już dziś można wybierać spośród kilku, jeśli nie kilkunastu elementów, które poprawiają użyteczność samochodu.

Jak jeździ Dacia Bigster ze 155-konną pełną hybrydą?
Cóż – ocena na przykład osiągów będzie zależała od oczekiwań kierowcy oraz jego dotychczasowych doświadczeń. Omawiana i testowana przez nas wersj jest w stanie rozpędzić się do 180 km/h (co ciekawe taką wartość Dacia podaje w przypadku każdej wersji napędowej Bigstera). Oczywiście odmian z pełną hybrydą do setki rozpędza się najszybciej ze wszystkich – robi to w 9,7 sekundy. Najsłabsza pod tym względem wersja 4×4 potrzebuje 1,5 sekundy więcej.
Dużą zaletą Bigstera jest jego masa – waha się w zależności od wersji od 1.350 kg do 1.428 kg. Ładowność samochodu, to 521-542 kg – powinno wystarczyć w większości przypadków. No chyba, że zapakujecie pięciu rosłych facetów, to na bagaż już im może zabraknąć.

My jeździliśmy „naszym” Bigsterem we trzech. Normalnie na testach z reguły jeździ się po dwie osoby, my pojechaliśmy tym razem we trzech. Auto nawet na podjazdach pod prowansalskie wzniesienia dawało sobie radę całkiem dobrze. OK, nie jest to jakiś sprinter do wyścigów na jedną czwartą mili, ale napędza się zupełnie przyzwoicie. Sądzę, że klienci decydujący się na jakąkolwiek Dacię raczej nie biorą udziału w wyścigach spod świateł ;-) Pewnie dlatego – przynajmniej w wersjach ze szklanym dachem, nie zamontowano uchwytów nad drzwiami nazywanych przez niektórych łapkami strachu, albo jakoś podobnie, zależnie od regionu.
Zawieszenie oferuje duży skok i zapewnia naprawdę sporo komfortu. Jazda Dacią Bigster jest przyjemna, układ kierowniczy nie jest przewspomagany, zapewnia wystarczającą komunikatywność, jest dość bezpośredni, ale nieprzesadnie – pozwala się zrelaksować podczas jazdy na trasach i jednocześnie zapewnia dobrą kontrolę nad kołami w zakrętach. Pewnie niektórzy stwierdzą, że mógłby być bardziej komunikatywny, ale powtarzam – mamy do czynienia z relatywnie tanim samochodem bez sportowych aspiracji.

Dacia Bigster stara się też wspierać kierowcę w czasie podróży, ale czyni to delikatnie, nie jest natarczywa, lecz raczej łagodna. System utrzymania pasa ruchu został dostrojony delikatnie, dźwięki o przekroczeniu dopuszczalnej prędkości są miłe dla ucha, system odczytywania znaków drogowych w zakresie ograniczeń prędkości działa nieźle, choć to dokładniej sprawdzimy już w polskich warunkach.
System infotainment jest oczywiście wyposażony w język polski, zarówno w piśmie, jak i w mowie ;-)
Nawigacja dostarczana przez Here potrafi wyświetlać charakterystyczne budynki i nieźle prowadzi do celu.
Wiele rzeczy ustawia się na dotykowym ekranie, ale Dacia nie zapomniała o klasycznych przyciskach, co wielu Polaków wciąż bardzo lubi.

No i spalanie – w teście, w którym naprawdę nie staraliśmy się oszczędzać paliwa, Dacia Bigster full hybrid potrzebowała średnio 5,2 l/100 km. To więcej, niż wynika z danych uzyskanych w procesie homologacyjnym WLTP, ale różnica nie wydaje się jakaś dramatyczna, a poza tym nam to spalanie wyszło z jazdy po dość zróżnicowanym terenie, z testów przyspieszania i jazdy może nie bardzo ofensywnej, ale też na pewno nie zachowawczej.
Dacia Bigster podczas jazd testowych zaskoczyła mnie (i nie tylko mnie) naprawdę pozytywnie. I choć można utyskiwać, że nie ma wersji 7-osobowej, to tak naprawdę Dacia Bigster, to zdecydowanie coś więcej, niż tylko powiększony Duster. Dacia przy tym projekcie, na który kazała nam tak długo czekać, naprawdę mocno się postarała. Przekonajcie się sami!
tekst i zdjęcia: Krzysztof Gregorczyk; grafiki: Dacia






























































































































