Fiat Grande Panda niezmiennie zdobywa uznanie krytyków i publiczności. Podczas 14. edycji Motor Awards magazyn „El Economista” przyznał włoskiej marce nagrodę za najlepszy design i wizerunek. Wyróżnienie jest wyrazem uznania dla połączenia nostalgii z nowoczesnością.
Jury szczególnie doceniło wizerunek Grande Pandy, który nie tylko oddaje hołd dziedzictwu marki, ale także prezentuje przyszłość miejskiej mobilności. W jego charakterystycznym przodzie debiutuje technologia Pixel LED, która symuluje piksele, tworząc retrofuturystyczny charakter. Projekt czerpie z różnych źródeł, takich jak estetyka gier z lat 80. oraz słynne witryny fabryki Lingotto w Turynie.
Oprócz walorów estetycznych, nagroda docenia również połączenie designu z funkcjonalnością. Fiat Grande Panda to kamień milowy w branży jako pierwszy samochód elektryczny ze zintegrowanym, chowanym kablem ładowania. Rozwiązanie rozwiązuje jeden z najczęstszych problemów użytkowników pojazdów elektrycznych, oferując czystsze, szybsze i wygodniejsze ładowanie.
Zaangażowanie Fiata w zrównoważony rozwój znajduje wyraźne odzwierciedlenie w wystroju wnętrza. Kabina, zdominowana przez błękitny odcień powstała w ramach gospodarki o obiegu zamkniętym. Wykorzystano w niej aluminium i tworzywa sztuczne pochodzące z recyklingu opakowań. W wyższych wersjach wyposażenia znajdziemy również tkaninę z Bambox Bamboo Fiber Tex.
Wyposażony w 10-calowy cyfrowy zestaw wskaźników i centralny ekran dotykowy o przekątnej do 10,25 cala, Grande Panda gwarantuje bezprzewodową łączność ze smartfonem. Ponadto, model oferuje zestaw funkcji wspomagających kierowcę, w tym tempomat, aktywny system hamowania awaryjnego i asystenta utrzymania pasa ruchu, dzięki czemu design idzie w parze z maksymalnym bezpieczeństwem.
Dzięki wyróżnieniu od „El Economista” Fiat umacnia przekonanie, że zaawansowana technologia, odpowiedzialność ekologiczna i najnowocześniejszy design mogą współistnieć w przystępnym cenowo modelu.
Zobacz także:
- Jaki będzie nowy Fiat 500? Szef Stellantis: „To tak, jakby istniało kilka modeli”
- Akcje Stellantis spadły o ponad 80 proc. od szczytu. Co naprawdę dzieje się z koncernem?











