Dacia słucha rynku i po raz kolejny zrobiła coś, o co prosili ją klienci: połączyła w jednym samochodzie hybrydę, fabryczną instalację LPG, automatyczną skrzynię biegów i napęd na cztery koła. Efekt? Bigster Hybrid-G 150 4×4 to jeden z najciekawszych i coraz chętniej kupowanych SUV-ów na rynku. I nie dlatego, że ma jakąś zaawansowaną technologię, najwięcej ekranów, gadżetów albo najbardziej prestiżowe logo na masce. Jest ciekawy, bo odpowiada na bardzo proste pytanie: czy można mieć dużego SUVa z gazem i 4×4? Teraz można.
I moim zdaniem ta nowa wersja Bigstera może być jednym z najważniejszych modeli w gamie Dacii. Rumuńska marka, należąca do Grupy Renault, od lat buduje swoją pozycję na założeniu, że samochód ma być praktyczny, rozsądnie wyceniony i tani w użytkowaniu. Bigster idzie jednak krok dalej. To już nie jest tylko budżetowy SUV, tylko pełnoprawny rodzinny samochód segmentu C, który ma długość 4570 mm, duży bagażnik, wysoki prześwit i układ napędowy, jakiego konkurencja po prostu nie oferuje. Tu tkwi największa przewaga Bigstera z LPG. Łączy znane i popularne elementy w jeden, sensowny i dobrze wyceniony pakiet. Bardzo użyteczny.
Dacia Bigster Hybrid-G 150 4×4. Co to właściwie jest?
Pod maską pracuje trzycylindrowy silnik benzynowy 1.2 turbo, wspierany hybrydą opartą o instalację 48 V. Do tego dochodzi fabryczna instalacja LPG, sześciobiegowa automatyczna skrzynia dwusprzęgłowa oraz elektryczny napęd tylnej osi. 4×4 realizuje osobny silnik elektryczny na tylnej osi. Proste, niedrogie i działa bardzo dobrze.

To rozwiązanie ma kilka zalet zarówno z punktu widzenia producenta jak i klienta. Po pierwsze, układ jest lżejszy i prostszy mechanicznie. Po drugie, nie zabiera tyle miejsca w kabinie. Po trzecie, pozwala Dacii zaoferować napęd 4×4 w aucie, które nadal pozostaje rozsądnie wycenione.
Łączna moc układu wynosi 150 KM, a maksymalny moment obrotowy silnika spalinowego to 230 Nm. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h według producenta ma trwać 10,4 s, a prędkość maksymalna wynosi 180 km/h. W rodzinnym SUV-ie z LPG chodzi o niskie koszty jazdy, zasięg i możliwość wjechania wszędzie. Nikt się tym nie będzie ścigał.
LPG wróci do łask. Dacia dobrze to rozumie
Chociaż chwilowo LPG podrożało, to długoterminowo największą przewagą Dacii jest właśnie fabryczna instalacja autogazu. Podkreślam, że fabryczna a nie dokładana po zakupie, nie montowana u przypadkowego gazownika Heńka, ale w pełni zintegrowana z samochodem już na etapie produkcji. Dzięki temu kierowca wszystko ma w jednym – komputer pokładowy pokazuje dane dotyczące zużycia gazu, wlew LPG jest ukryty pod tą samą klapką co wlew benzyny, a całość objęta jest gwarancją producenta. To rozwiązanie dużo bardziej eleganckie i bezpieczniejsze niż jakieś przeróbki.

Bigster ma dwa zbiorniki: 50 litrów benzyny i 50 litrów LPG. Realnie gazu mieści się oczywiście nieco mniej ze względu na fizykę, ale łączny zasięg i tak robi ogromne wrażenie. Dacia deklaruje, że samochód może przejechać nawet blisko 1500 km bez konieczności tankowania (nie wydaje mi się to możliwe w typowym ruchu, ale 1300 już tak). Dla osób jeżdżących w trasie, na wakacje, do pracy między miastami albo za granicę to argument bardzo mocny. Chorwacja na jednym tankowaniu? Proszę bardzo. W praktyce oznacza to również, że można mieć dużego SUV-a i nie płakać przy dystrybutorze ani nie stać godzinami przy ładowarce.
Ile pali Dacia Bigster Hybrid-G 150 4×4?
Producent podaje średnie zużycie na poziomie 5,9 l benzyny lub 7,2 l LPG na 100 km. W realnym ruchu będzie to jednak więcej. Przy cenie gazu w okolicach 3,80 zł (a cena powinna spać) za litr koszt przejechania 100 km może wynosić około 28 zł co jak na SUV-a tej wielkości, z automatem i napędem na cztery koła, to i tak bardzo dobry wynik. Konkurenci mogą być bardziej miękko wykończeni, bardziej prestiżowi albo bardziej dopracowani, ale który z nich zaoferuje rodzinnego SUV-a z automatem, LPG, napędem 4×4 i kosztami jazdy zbliżonymi do małego auta miejskiego? No właśnie.

Jak jeździ Bigster z tym napędem?
Dacia Bigster Hybrid-G 150 4×4 to SUV, który wjedzie wszędzie i wyjedzie z wielu sytuacji, nawet dość trudnych. Chcecie się ścigać, to nie ten model. To auto do jazdy rodzinnej, codziennej, wakacyjnej i okazjonalnie terenowej. Napęd tylnej osi działa elektrycznie i może pomagać do prędkości 140 km/h, kierowca ma też do dyspozycji tryby jazdy, które pozwalają lepiej wykorzystać możliwości układu 4×4.

Na dziurawych drogach Bigster wypada całkiem dobrze bo zawieszenie skutecznie wybiera nierówności i jest to poziom komfortu dużo lepszy niż w niemieckich czy japońskich samochodach. Ogólny komfort jazdy można ocenić dobrze.
Wnętrze? Przestronnie chociaż nie najszerzej w klasie
Wielokrotnie podkreślaliśmy, że Dacia zrobiła ogromny postęp. Kiedy w 2004 roku debiutowała Dacia Logan to wszyscy narzekali na jakość plastików i uproszczone wyposażenie. Te czasy są już za nami. Chociaż plastiki są nadal twarde, to zmontowane solidnie a Bigster wygląda nowocześnie, ma cyfrowe zegary, duży ekran multimedialny, praktyczne rozwiązania i sporo miejsca dla rodziny. W wyższych wersjach wyposażenia można mieć m.in. szklany dach, elektryczną klapę bagażnika, kamery 360 stopni, chłodzony schowek czy fotel kierowcy z regulacją podparcia lędźwiowego.

I teraz najważniejsze – to nie jest najszersza konstrukcja w swojej klasie i jeśli liczycie na zamontowane trzech fotelików dla dzieci z tyłu to trzeba wybierać bardzo uważnie, bo będzie po prostu wąsko. Poza tym auto ma same zalety. Spory bagażnik (chociaż w tej wersji zmniejszony z powodu 4×4 i LPG). Trzeba też pamiętać, że butla LPG zajmuje miejsce koła zapasowego. To typowe rozwiązanie w samochodach z gazem. Dla większości użytkowników nie będzie to problem, bo zyskują w zamian ogromny zasięg i tanie paliwo.
Cena jest rewelacyjna, szczególnie przy aktualnych promocjach
Nowa Dacia Bigster zaczyna się w cenniku od 101.400 zł, ale za wersję z automatem, 4×4 i LPG trzeba zapłacić 20 tysięcy więcej. A właściwie trzeba by zapłacić, gdyby nie fakt, że marka proponuje obecnie szereg promocji i zniżek, z których po prostu grzech nie skorzystać.

Czy Bigster Hybrid-G 150 4×4 ma konkurencję?
No właśnie, jak z tą konkurencją? Formalnie tak, bo rynek SUV-ów segmentu C jest ogromny, ale jeśli zawęzimy kryteria do: LPG, automat, 4×4, hybryda, rozsądna cena to konkurencja właściwie znika. Ani Toyota, Kia, Volkswagen czy Hyundai nie oferują nic podobnego. Chińczyki mogą proponować lepsze wyposażenie, ale to tyle.
Dacia Bigster w tej wersji to bardzo ciekawa propozycja. Ma 4×4, LPG i znakomite właściwości terenowe. Ani wysokie krawężniki ani teren nie jest problemem. Czego chcieć więcej?
Dacia Bigster -podsumowanie, zalet i wady
Zalety Dacia Bigster Hybrid-G 150 4×4 | Wady Dacia Bigster Hybrid-G 150 4×4 |
|---|---|
Unikalne połączenie LPG, automatu i 4×4 | Niekiedy opóźniona reakcja gazu |
Bardzo niskie koszty jazdy | Mild hybrid |
Ogromny zasięg nawet do 1500 km | Wyższe spalanie LPG na autostradzie |
Praktyczne i przestronne wnętrze | Twarde plastiki |
Duży SUV za rozsądne pieniądze | Multimedia mogłyby być bardziej rozbudowane |
Dobry komfort na dziurawych drogach | Wyciszenie |
Fabryczna instalacja LPG z gwarancją | Mniejszy bagażnik przez zbiornik LPG |
Elektryczny napęd tylnej osi bez wału | Napęd 4×4 działa do 140 km/h |
Nowoczesny wygląd i bogate wyposażenie | Niektóre elementy wnętrza sprawiają tanie wrażenie |
Bardzo dobra relacja ceny do możliwości | Układ napędowy bywa głośny pod obciążeniem |






