Citroën 2CV powraca w nowej odsłonie i to jest już oficjalna informacja. Marka zapowiedziała premierę swojego kultowego samochodu i ujawniła nieco informacji o tym jaki będzie. Nowa kaczka ma być samochodem przede wszystkim rewolucyjnym, niedrogim i sprytnie zaprojektowanym.
Nowy Citroën 2CV będzie większy niż protoplasta, z całą pewnością otrzyma napęd elektryczny i ma mieć rewelacyjnie niską cenę. Design znowu podzieli ludzi. To podejście bardzo bliskie historii Citroëna. Oryginalny 2 CV zmotoryzował miliony Europejczyków, dając im wolność przemieszczania się za rozsądne pieniądze. Nowa generacja ma zrobić podobną rzecz w świecie elektromobilności.
Citroën chce pokazać, że przyszłość mobilności nie musi być zimna, skomplikowana i odhumanizowana. Może być lżejsza, bardziej praktyczna i bardziej przyjazna. Kluczowe słowa to: dostępność, prostota i sens. Nie chodzi o pogoń za nadmiarem, ale o samochód, który realnie ułatwia życie.
Powrót 2 CV nie jest więc tylko powrotem ikony. To powrót idei, że prawdziwa innowacja nie polega na dokładaniu kolejnych ekranów, kilogramów i systemów, lecz na tworzeniu auta dla zwykłych ludzi.
Premiera nowego Citroëna 2 CV ma odbyć się podczas Mondial Auto w Paryżu jesienią tego roku. I trudno o lepsze miejsce: francuska marka pokaże we Francji samochód, który może stać się symbolem nowej, bardziej rozsądnej elektromobilności.
Producent zaprezentował też krótki film zapowiadający powrót 2CV. Zapowiada się najgorętsza premiera tego roku.






