Nowy DS N°7 zadebiutował na torze w Monako przy okazji jednego z wyścigów Formuły E. SUV przejechał kilka okrążeń demonstracyjnych i pokazał się publiczności w specjalnym malowaniu.
Marka DS Automobiles zaprezentowała DS N°7 w czarno-złotym schemacie kolorystycznym, nawiązującym stylistycznie do bolidu DS E-Tense FE25, który startuje w mistrzostwach Formuły E. Pokaz w Monako odbył się po wcześniejszej prezentacji dla mediów w Paryżu i poprzedza rynkowy debiut. Termin rozpoczęcia zamówień zależy od kraju. Pierwsze egzemplarze mają trafić do salonów jesienią 2026 roku.

Podczas przejazdów na ulicznym torze samochód zaprezentował swoją stylistykę oraz proporcje nadwozia. Producent podkreśla, że projekt łączy kwestie aerodynamiczne z przestronnością wnętrza.
Debiut w Monako miał również symboliczny charakter – marka wskazuje na powiązania między rozwiązaniami stosowanymi w wyścigach Formuły E a rozwojem modeli seryjnych, szczególnie w obszarze zarządzania energią i efektywności układów napędowych. N°7, który zastąpi dotychczasową Siódemkę będzie produkowany we włoskiej fabryce w Melfi.
DS N°7 – elektryk i hybryda
Wnętrze ma oferować przestrzeń dla pasażerów oraz zestaw nowoczesnych systemów wsparcia kierowcy, takich jak DS DRIVE ASSIST 2.0, DS NIGHT VISION czy rozbudowany wyświetlacz head-up.
N°7 powstał na platformie umożliwiającej zastosowanie różnych układów napędowych. Wersja elektryczna ma być dostępna z akumulatorami o pojemności 73 lub 98 kWh, a deklarowany zasięg wynosi nawet 740 km według normy WLTP. Przewidziano warianty z jednym oraz dwoma silnikami elektrycznymi.

Alternatywą będzie odmiana hybrydowa HYBRID 145, łącząca trzycylindrowy silnik benzynowy z jednostką elektryczną zintegrowaną z automatyczną skrzynią biegów. Według producenta możliwa jest częściowa jazda w trybie elektrycznym, szczególnie w warunkach miejskich.
Nowy N°7 jest jednym z elementów ofensywy modelowej marki, obok DS N°4 i DS N°8.
Zobacz także:
- Nowy luksusowy DS N°7 miał swoją premierę w Niemczech. Do 740 km zasięgu na prądzie
- Test: Nowy Citroën C5 Aircross Hybrid 145 KM 2026 MAX – SUV, który nie chce być sportowy. I właśnie dlatego może być najlepszy w swojej klasie










