Nowy Fiat Grande Panda zdobywa coraz większe zainteresowanie na europejskim rynku motoryzacyjnym, ale droga do powstania odpowiedniego modelu, który byłby w stanie odrodzić sprzedaż firmy była długa i wyboista. Olivier François dyrektor generalny Fiata opowiedział w wywiadzie dla magazynu Autocar m.in. o sceptycznym nastawieniu kierownictwa do realizacji jego pomysłów i długim oczekiwaniu na możliwości i fundusze, które utorowałyby drogę do nowego samochodu.
Autocar wyróżnił Oliviera François nagrodą za osobisty wkład w sukces Fiata. W wywiadzie dla brytyjskiego magazynu, dyrektor generalny marki opowiedział o trudnych latach swojej kariery. Przypomniał czasy, gdy dostał od Sergio Marchione szansę na uratowanie Lancii, zmaganiach na czele Chryslera i długiej drodze prowadzącej do odnowienia gamy modelowej Fiata od momentu, gdy stanął na czele firmy w 2011 roku.
„Jedną z pierwszych rzeczy, jakie zrobiłem, było wstrzymanie rozwoju kolejnego modelu Punto. Trwały prace nad nową wersją, która nie wyglądała zbyt dobrze. Nie była interesująca” – powiedział magazynowi Autocar. „Ludzie byli wściekli” – dodaje i tłumaczy, że przy każdym nowym modelu próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie o cel, w jakim powstał. W rozmowie, przytoczył trudności w realizacji kolejnych pomysłów oraz brak funduszy na nowe produkty.
„Kiedy przedstawiałem swoje projekty, zawsze chodziło o marki Jeep, Dodge czy Ram, które potrzebowały finansowania [w ramach FCA]. Słusznie, ale za każdym razem, gdy Sergio odmawiał, byłem załamany. Pieniądze szły na nową Pacificę, nowego Compassa, nowe „cokolwiek”. Fiat musiał czekać, czekać i czekać. I ja również czekałem” – powiedział.
Dziecko François – Fiat Grande Panda
Cierpliwość w końcu się opłaciła. Marka wprowadziła na rynek Grande Pandę a jeszcze w tym roku ruszą zamówienia na modele Grizzly i Grizzly Fastback. François oddaje część zasług przy opracowaniu nowej gamy Fiata Carlosowi Tavaresowi, który został odwołany z funkcji dyrektora generalnego Stellantis pod koniec 2024 roku po fali krytyki m.in. za politykę ekstremalnych oszczędności i zamykanie fabryk.
„Moje dzieci z 2011 roku dojrzały dzięki nowym platformom – Smart Car – i nowym silnikom, ale to fuzja ze Stellantis umożliwiła ich powstanie. Wszystko, co dziś widzicie, zawdzięcza swoje istnienie Carlosowi” – powiedział François. Grande Panda ujrzał światło dzienne w lipcu 2024 roku, jednak szef Fiata wskazuje, że prezentacja okazała się przedwczesna. Od momentu premiery do wprowadzenia modelu do salonów minęło zbyt dużo czasu, co budowało atmosferę zniecierpliwienia.
Olivier François, który w tym roku kończy 65 lat przekonuje, że wciąż ma mnóstwo energii i cierpliwie czeka na powrót Fiata do dawnej świetności. „Większość ludzi tego nie dostrzega, ale to naprawdę nadchodzi. Pozwólcie mi się tym cieszyć” – podsumowuje.
Zobacz także:
- Nowy Fiat Grande Panda oczami Jeremy’ego Clarksona:”wcisnąłem do niego całą ekipę filmową”
- Citroën ma gotowy projekt nowego 2CV, wystarczy odkurzyć ten świetny koncept z 2009 roku!






