Opel rozpoczyna europejską kampanię reklamową nowej Astry pod hasłem „Feel the Made in Germany”. Marka chce mocniej podkreślać niemieckie pochodzenie swojego kompaktu. Astra jest projektowana, rozwijana i produkowana w Rüsselsheim.
W czasach, gdy europejskie marki korzystają ze wspólnych platform, podzespołów i globalnych łańcuchów dostaw, Opel postanowił wyraźniej mówić o własnym pochodzeniu. Bohaterem nowej kampanii jest Astra Sports Tourer, a głównym argumentem – „Made in Germany”. Kampania rusza w Niemczech i na kolejnych rynkach europejskich. Przygotowano ją wspólnie z agencją Jung von Matt.
W tym przypadku hasło ma konkretne przemysłowe uzasadnienie. Opel Astra jest projektowany, rozwijany i produkowany w Rüsselsheim. Stellantis potwierdził niedawno również dalszą produkcję kolejnej generacji tego modelu w niemieckim zakładzie.
Czytaj także: Stellantis potwierdza. Nowy Opel Astra będzie produkowany w Rüsselsheim
Opel w reklamie eksponuje między innymi Astrę Sports Tourer. Kombi oferuje bagażnik o pojemności do 1634 litrów. W zależności od wersji wyposażenia dostępne są reflektory Intelli-Lux HD z ponad 50 tys. elementów świetlnych, a standardowe fotele Intelli-Seats mają specjalne zagłębienie zmniejszające nacisk w środkowej części siedziska. Kampania obejmuje również elektryfikację modelu. Astra Sports Tourer Electric według aktualnych danych może przejechać do 445 km w cyklu WLTP. Producent podaje zużycie energii na poziomie 15,6–15,8 kWh/100 km.
Czytaj także: Jakie zużycie? Nowy Opel Astra Sports Tourer Electric już po testach dziennikarskich
Sama kampania nie przynosi więc nowego modelu ani kolejnej wersji silnikowej. Jest natomiast ciekawym sygnałem dotyczącym strategii Opla. Marka należąca do Stellantis chce wyraźniej odróżniać się od pozostałych producentów koncernu i wykorzystać niemieckie pochodzenie jako jeden z głównych argumentów sprzedażowych.
W przypadku Astry ma do tego mocną podstawę: samochód rzeczywiście powstaje w Rüsselsheim, a Stellantis zapowiedział, że zakład pozostanie domem tego modelu także w przyszłości. Gorzej, że nowy model Opla ma bazować na chińskiej konstrukcji Leapmotor, no ale na razie go nie ma, więc można mówić o Made in Germany, nawet jeśli technika jest francuska.
Źródło: Opel






