Opel planuje cięcia. Zredukuje zatrudnienie o 4100 pracowników

9 1 588

Opel zamierza zmniejszyć liczbę pracowników o 4100 osób. Cięcia obejmą zakłady produkcyjne w Niemczech.

Opel ogłosił plan ograniczenia pracowników w swoich niemieckich fabrykach. Do roku 2029 liczba zatrudnionych zostanie zmniejszona łącznie o 4100 osób. Marka tłumaczy, że jest to sposób na poprawę konkurencyjności w obliczu coraz surowszych przepisów dotyczących emisji CO2.

Opel przewiduje cięcia w dwóch etapach. Pierwszy został wyznaczony na 2025 rok i obejmuje 2100 pracowników. Na podstawie umowy ze związkami zawodowymi, do roku 2029 nastąpi redukcja o kolejne 2000 osób. Plan zmniejszenia zatrudnienia dotyczy zakładów w Ruesselsheim, Eisenach i Kaiserslautern.

Pracownicy urodzeni przed 1963 rokiem otrzymają możliwość uczestniczenia w programach emerytalnych oraz urlopowych dla seniorów. Program dobrowolnego urlopu opiera się na zasadzie podwójnego dobrowolnego działania, w którym pracownik i pracodawca muszą dojść do porozumienia. Obecnie siła robocza Opla liczy około 30.000 pracowników, w tym ponad 16.000 w Niemczech.

Opel zdecydował się również zainwestować w zakład w Rüsselsheim, który będzie produkował kolejną generację Astry. W 2021 roku na linie montażowe trafi pięciodrzwiowy hatchback a w 2022 roku dołączy wersja kombi.

Galeria

Wpis nie ma dodatkowych zdjęć.
Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
2 Wątki komentarzy
7 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
8 Autorzy komentarzy
Michał508Michał508Michał508Michał508Prawda Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Roman
Gość
Roman

Zmniejszenie zatrudnienia o 4100 osób z pewnością zmniejszy emisję dwutlenku węgla wydalanego przez tych zatrudnionych w niemieckich zakładach Opla. Bardzo nowatorskie podejście, a wcześniej redukcję zatrudnienia po połączeniu firm określano jako jeden z efektów synergii, a teraz redukcja CO2 na stanowiskach pracy.

Marcin (ten wiecie który)
Gość
Marcin (ten wiecie który)

Żeby utrzymać zyski zwalniają pracowników. Potem się okazuje, że nie ma kto kupować bo bezrobotni nie kupią nowego auta. Aż wyciąganie ręki do rządu od dotacje bo kryzys sprzedaży i firma upada. Cały współczesny kapitalizm – dokładnie odwrotny do działań np Forda. Przy tak prowadzonej polityce zarządzania zyskami przez koncern ciekawe czy PSA będzie istnieć w następnej dekadzie.

Michał508
Gość
Michał508

Ford też zwalnia i pozamykał kilka fabryk – m.in. w Rosji. Wycofał niektóre modele, np. C-Max, Ka+. Nie wiem w jakim celu tak dramatyzujesz, bo redukcja zatrudnienia jest czymś normalnym. Volkswagen też widzi, że elektromobilność powoduje konieczność przeprowadzenia redukcji zatrudnienia. General Motors też przeprowadza redukcję zatrudnienia w fabrykach w USA.

Marcin (ten wiecie który)
Gość
Marcin (ten wiecie który)

Ford się wycofuje bo mamy sporą nadprodukcję w przemyśle samochodowym. Redukcja zatrudnienia nie jest czymś normalnym bo skutkuje spadkiem popytu – jest to efekt odroczony ale zawsze występujący.

Michał508
Gość
Michał508

Dla mnie spadek popytu na samochody powoduje redukcję zatrudnienia w fabrykach.

Michał508
Gość
Michał508

Ford się wycofuje z innych powodów. Drastycznie zmalał popyt na minivany (powód pożegnania C-Maxa), a dostosowanie samochodów budżetowych (Ka+) nie jest zawsze opłacalne.

Michał508
Gość
Michał508

Odnoszę wrażenie, że Twoim zdaniem lepiej jest utrzymywać wysokie zatrudnienie w fabrykach, bo inaczej mniej samochodów się sprzeda, ponieważ byli pracownicy przecież już nie będą mieli za co kupić nowego auta.

Prawda
Gość
Prawda

„Volkswagen też widzi, że elektromobilność powoduje konieczność przeprowadzenia redukcji zatrudnienia.” – co ma g… do wiatraka?

Michał508
Gość
Michał508

To, że auta elektryczne nie wymagają tak wielu podzespołów i koncerny motoryzacyjne będą zwalniały pracowników. Nie wiadomo czy wszystkie zakłady produkujące silniki spalinowe zajmą się w przyszłości wytwarzaniem napędów elektrycznych, czy zostaną zlikwidowane, a pracownicy zwolnieni.