1500 zł rocznie przy przebiegu 15 000 km – tyle, po orientacyjnym przeliczeniu, kosztowałby brytyjski podatek od jazdy samochodem elektrycznym. System eVED ma ruszyć 1 kwietnia 2028 r. i zwiększyć rachunek za użytkowanie auta. Dopłaty i podatki mogą jednak funkcjonować równocześnie, a sytuacja w Polsce różni się od brytyjskiej.
Brytyjski właściciel Renault 5 E-Tech electric czy Citroëna ë-C3 będzie musiał uwzględnić w budżecie kolejną pozycję. O ograniczaniu przywilejów dla elektryków pisaliśmy już wcześniej. Po konsultacjach rząd uprościł kontrolę przebiegu nowych aut. W Polsce tymczasem zwiększono budżet dopłat. Rząd brytyjski potwierdził właśnie plan wdrożenia eVED, a 13 lipca 2026 r. opublikował projekt przepisów przygotowanych do Finance Bill 2026–27. Opłata jeszcze nie obowiązuje: wskazany termin rozpoczęcia to kwiecień 2028 r., a jej uruchomienie wymaga odpowiedniej legislacji.
Dla aut osobowych z napędem wyłącznie elektrycznym stawka ma wynosić 3 pensy za milę. Hybrydy plug-in, czyli ładowane z zewnętrznego źródła, zapłacą 1,5 pensa. Niższa stawka nie dotyczy wszystkich hybryd: zwykłych układów full hybrid i mild hybrid nie objęto tą kategorią eVED. Projekt uwzględnia również wodorowe samochody osobowe. Nowa opłata będzie naliczana obok istniejącego podatku Vehicle Excise Duty. Od roku podatkowego 2029/2030 stawki mają rosnąć zgodnie z inflacją CPI. Podane kwoty początkowe nie będą zatem gwarantowane na kolejne lata.
Ile kosztowałoby 10.000, 15.000 i 25.000 km?
Jedna mila to 1,609344 km. Brytyjskie 3 pensy oznaczają więc około 1,86 pensa za kilometr. Przy średnim kursie NBP z 2 października 2026 r., wynoszącym 5,1353 zł za funta, daje to około 9,6 grosza za kilometr elektrykiem i 4,8 grosza hybrydą plug-in.
Roczny przebieg |
Elektryk — podstawowa opłata eVED |
Hybryda plug-in — podstawowa opłata eVED |
|---|---|---|
10.000 km |
186,41 funta, około 957 zł |
93,21 funta, około 479 zł |
15.000 km |
279,62 funta, około 1.436 zł |
139,81 funta, około 718 zł |
25.000 km |
466,03 funta, około 2.393 zł |
233,01 funta, około 1.197 zł |
Licznik i przegląd zamiast obowiązkowego GPS
Kierowca ma podawać stan licznika oraz szacowany przebieg na kolejny okres rozliczeniowy przy odnawianiu VED. Na podstawie prognozy zostanie wyliczona należność, a późniejszy odczyt pozwoli rozliczyć różnicę. Weryfikację mają wspierać dane z obowiązkowych badań technicznych MOT. Rząd zrezygnował z obowiązkowych, osobnych kontroli przebiegu samochodów mających mniej niż trzy lata. Właściciele będą składać deklaracje, a odczyt przy pierwszym MOT posłuży do ich sprawdzenia. DVLA zachowa możliwość zażądania dodatkowej kontroli przy uzasadnionym podejrzeniu nieprawidłowości.
Projekt nie wymaga montowania lokalizatora ani raportowania, gdzie i kiedy samochód jeździł, liczy się wyłącznie pokonany dystans.
Wielka Brytania równocześnie przygotowuje podatek i wspiera zakup elektryków. Program Electric Car Grant przewiduje do 3.750 funtów dofinansowania dla kwalifikujących się samochodów, a jego finansowanie przedłużono do roku budżetowego 2029/2030.
W Polsce nabór do NaszEauto zakończył się 30 kwietnia 2026 r. Zakończenie przyjmowania nowych wniosków nie oznacza jednak zatrzymania wypłat. 1 października ogłoszono zwiększenie budżetu o ponad 82 mln zł, do około 1,26 mld zł. Środki mają wystarczyć na wszystkie pozytywnie ocenione wnioski spełniające warunki programu, również przyjęte warunkowo po wyczerpaniu pierwotnego budżetu NaszEauto. Komunikat dotyczy wcześniejszych zgłoszeń, bez zapowiedzi ponownego otwarcia naboru.
Brytyjski rząd uzasadnia eVED przewidywanym spadkiem wpływów z podatku paliwowego wraz z rozwojem elektromobilności. W Polsce na razie takich pomysłów nie ma.




