W 2025 roku w Polsce zarejestrowano 597.435 nowych samochodów osobowych, a z zagranicy sprowadzono około 857.500 używanych. Import nadal był większy o ponad 260.000 aut, ale różnica szybko maleje. Jest też druga, znacznie mniej optymistyczna liczba: średni wiek samochodu zarejestrowanego w Polsce wzrósł do 15,3 roku.
Związek Dealerów Samochodów przewiduje, że liczba nowych samochodów i używanych aut z importu może zrównać się nawet w 2027 roku. Dane rzeczywiście pokazują wyraźną zmianę rynku, jednak do tej prognozy należy podchodzić ostrożnie.
Na jedno nowe auto przypada już tylko 1,4 używanego z importu
Jeszcze kilkanaście lat temu przewaga samochodów sprowadzanych z zagranicy była bezdyskusyjna. W 2009 roku zarejestrowano około 262.000 nowych aut osobowych oraz 715.000 używanych pochodzących z importu. Na jeden nowy samochód przypadało zatem około 2,7 importowanego.
Rok |
Nowe samochody osobowe |
Używane z importu |
Nowe wobec importowanych |
Importowane na jedno nowe |
|---|---|---|---|---|
2009 |
262.000 |
715.000 |
36,6% |
2,7 |
2016 |
416.100 |
952.100 |
43,7% |
2,3 |
2025 |
597.435 |
857.500 |
69,7% |
1,4 |
Od 2016 do 2025 roku liczba rejestracji nowych aut wzrosła o 43,6%, z 416.100 do 597.435 egzemplarzy. W tym samym czasie import samochodów używanych zmniejszył się o 9,9%, z 952.100 do około 857.500 sztuk. Rynek nowych samochodów rośnie więc znacznie szybciej, niż kurczy się import. Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego przypomina, że w rekordowym 1999 roku liczba rejestracji przekroczyła 640.000 egzemplarzy, wynik z 2025 roku jest bardzo dobry -597.435 aut i oznacza wzrost o 8,3% w porównaniu z 2024 rokiem. Jak pisaliśmy w analizie polskiego rynku i wynajmu długoterminowego, 411.000 nowych samochodów zarejestrowali klienci instytucjonalni, a 186.000 osoby prywatne.
Czy nowe auta naprawdę dogonią import już w 2027 roku?
Do zrównania obu rynków nadal brakuje około 260.000 samochodów rocznie. Gdyby import utrzymał się na poziomie z 2025 roku, liczba rejestracji nowych aut musiałaby w ciągu jednego roku wzrosnąć o około 43,5%. Możliwy jest oczywiście scenariusz jednoczesnego wzrostu rynku nowych aut i mocnego spadku importu, ale ZDS nie przedstawił szczegółowej metodologii swojej prognozy. Spadek importu widać również w 2026 roku. Według PZPM w pierwszym kwartale liczba pierwszych rejestracji używanych aut sprowadzonych z zagranicy zmniejszyła się o 9,3% rok do roku. Import nadal pozostaje jednak potężnym rynkiem. Tylko przez pierwszych 17 dni lipca 2026 roku zarejestrowano 64.644 takie samochody, co opisaliśmy w analizie najnowszych danych CEPiK.
Wśród importowanych samochodów mocną pozycję zachowują marki francuskie. W tym okresie Peugeot, Renault, Citroën i Dacia odpowiadały łącznie za 12,7% rejestracji używanych aut sprowadzonych do Polski. Na rynku nowych samochodów najsilniejszą francuską marką pozostawało Renault, co pokazuje nasze zestawienie wyników za 2025 rok.
Nowych przybywa, ale cały park nadal się starzeje
Dane o wieku samochodów w Polsce ujawniają jednak poważny problem. O ile w 2016 roku przeciętne auto zarejestrowane w Polsce miało 13,6 roku, w 2024 roku już 15,2 roku, to w 2025 roku 15,3 roku. Rosnąca sprzedaż nowych samochodów nie wystarcza, aby szybko odmłodzić park liczący, zależnie od przyjętej metodologii, około 21–23 mln osobówek. Powód jest prosty: około połowy sprowadzanych samochodów ma ponad 10, a nawet ponad 15 lat. Starsze pojazdy już znajdujące się w ewidencji również nie znikają automatycznie, lecz z każdym rokiem podnoszą średnią. Problem wieku polskiego parku opisywaliśmy już przy okazji porównania Polski z innymi krajami Europy.
Dlaczego tak jest? No cóż, nadal problemem pozostaje zamożność dużej części społeczeństwa. Przychody mamy zbyt niskie w stosunku do kosztów nowych aut a obciążenia podatkowe zbyt wysokie.






