Francuski kierowca przejechał 391 km sportową Lancią Ypsilon HF o mocy 280 KM. Samochód zebrał pochwały za precyzyjne prowadzenie, skuteczne hamulce, wygodne fotele i oryginalne wnętrze. Znacznie gorzej wypadły zużycie energii, praktyczny zasięg, obsługa napędu elektrycznego oraz wyraźnie słyszalny dźwięk silnika podczas przyspieszania i zwalniania. „Chce mieć cicho, do cholery!” – napisał testujący.
Test obejmował 391 km. Samochód kosztował we Francji 43.500 euro, miał jeden silnik elektryczny o mocy 280 KM, 345 Nm momentu obrotowego i napęd na przednie koła. Średnie zużycie energii odnotowane przez kierowcę wyniosło 18,8 kWh/100 km. Autor wystawił Lancii ocenę 5,5 na 10. Tak niska nota nie wynikała z zachowania samochodu w zakrętach. Podwozie otrzymało aż 9 punktów na 10 i zostało uznane za najmocniejszą stronę Ypsilona HF.
Lancia podaje zasięg wynoszący około 370 km według procedury WLTP. Samochód korzysta z akumulatora o pojemności 54 kWh. W teście drogowym zużycie osiągnęło 18,8 kWh/100 km, a autor oszacował praktyczny zasięg na około 260 km. To spora różnica względem homologacyjnej wartości. Należy jednak pamiętać, że Ypsilon HF jest sportową odmianą modelu. Ma szerszy rozstaw kół, obniżone zawieszenie, opony o wysokiej przyczepności i silnik ponad dwukrotnie mocniejszy od standardowego Ypsilona Elettrica. Na wynik wpływają również temperatura, prędkość, styl jazdy, profil trasy i wykorzystanie ogrzewania. Autor nie przedstawił pełnego dziennika podróży, dlatego 18,8 kWh/100 km należy traktować jako wynik tego konkretnego testu.
Największą zaletą Ypsilona HF okazało się prowadzenie. Kierowca chwalił dużą precyzję, stabilność toru jazdy oraz pewne zachowanie samochodu podczas szybszego pokonywania zakrętów. Sportowa Lancia otrzymała zawieszenie obniżone o 20 mm i rozstaw kół zwiększony o 30 mm. Sztywność przedniego stabilizatora wzrosła o 67%, a tylnego o 153%. Przy przedniej osi zastosowano mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu Torsen. Duże znaczenie ma również układ hamulcowy Alcon. Przednie tarcze mają średnicę 355 mm i współpracują z czterotłoczkowymi zaciskami. Tester oceniał hamowanie jako mocne i łatwe do kontrolowania.
Kierownica zapewniała odpowiednią precyzję, a samochód konsekwentnie realizował polecenia kierowcy. Ypsilon HF został oceniony jako łagodniejszy dla pasażerów od Alfy Romeo Junior Veloce, korzystającej z pokrewnej techniki. Na zniszczonej nawierzchni przy małej prędkości pojawiały się jednak mocne, krótkie uderzenia zawieszenia.
Silnik rozwija 280 KM i 345 Nm. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa 5,6 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 180 km/h. Autor testu uznał sposób oddawania mocy za bardzo liniowy. Pełne przyspieszenie wymagało mocnego naciśnięcia gazu, a samochód nie dawał tak wyraźnego wrażenia gwałtownego przyrostu momentu obrotowego, jakiego można oczekiwać od elektrycznego hot hatcha.
Największy problem? Dźwięk silnika elektrycznego
Najostrzejsza krytyka dotyczyła dźwięku napędu. Kierowca opisywał wyraźny, wysoki ton silnika elektrycznego słyszalny podczas przyspieszania i zwalniania. Nie chodziło o sztucznie generowany dźwięk sportowy, bo ten można wyłączyć. Autor zwracał uwagę na naturalny odgłos jednostki elektrycznej i przekładni, który docierał do kabiny przy różnych prędkościach. Na autostradzie izolacja od szumu powietrza wypadła dobrze. Wyciszone otoczenie jeszcze mocniej eksponowało odgłos napędu przy każdym zwiększeniu i zmniejszeniu prędkości.
Brakuje Auto Hold i jazdy jednym pedałem
Zastrzeżenia objęły również sposób obsługi napędu. Ypsilon HF nie oferuje pełnej funkcji One Pedal, która pozwala prowadzić samochód głównie za pomocą pedału przyspieszenia i zatrzymywać się przy wykorzystaniu rekuperacji. Zdaniem autora testu brakuje także funkcji Auto Hold, automatycznie utrzymującej samochód w miejscu po zatrzymaniu. Kierowca musi trzymać nogę na hamulcu lub samodzielnie aktywować hamulec postojowy.
Tryb B zwiększający odzyskiwanie energii wymaga ponownego włączenia po każdym uruchomieniu samochodu. Tester zwrócił też uwagę na niejednorodną reakcję rekuperacji, która utrudniała płynne wyczucie tempa zwalniania. Samochód nadal uruchamia się i wyłącza przez przytrzymanie fizycznego przycisku. Autor uznał tę procedurę za zbędną w aucie elektrycznym.
Maksymalnie 100 kW na szybkiej ładowarce
Architektura 400 V pozwala ładować Ypsilona HF prądem stałym. Maksymalna moc wynosi około 100 kW. Producent podaje możliwość odzyskania około 100 km zasięgu w ciągu dziesięciu minut w odpowiednich warunkach. Kierowca Hoonited uznał cały elektryczny układ Ypsilona za zbyt mało rozwinięty w stosunku do ceny. Krytyka objęła zasięg, zużycie, ładowanie, rekuperację i sposób prezentowania pozostałego dystansu. Autor opisał też działanie systemu kamer i skrytkował mało dokładne modelowanie otoczenia i nierówne łączenie obrazu.
System multimedialny działał wolno i zdaniem autora sprawiał wrażenie starszego rozwiązania, pochodzącego z 2016 roku. Sam samochód korzysta z dwóch współczesnych wyświetlaczy o przekątnej 10,25 cala i systemu S.A.L.A. Bezprzewodowy Android Auto działał stabilnie. Autor nie odnotował przerw w połączeniu, które zdarzały mu się w innych samochodach Stellantis. Praktycznym rozwiązaniem okazał się skrót do wyłączania ostrzeżenia o przekroczeniu prędkości. Wystarczy przytrzymać przez około sekundę przycisk ustawień samochodu.
Oryginalne wnętrze zebrało pochwały
Kabina okazała się jedną z największych zalet samochodu. Niebieskie fotele, fioletowe dywaniki i kolorowe elementy deski rozdzielczej tworzą atmosferę rzadko spotykaną we współczesnych modelach. Fotele zostały ocenione jako wygodne i miękkie. Podczas testu nie pojawiły się odgłosy trzeszczenia ani pracy elementów wyposażenia. To ważna obserwacja w samochodzie ze sztywniejszym, sportowym zawieszeniem. Pozytywnie oceniono również wyciszenie przy prędkości 130 km/h. Szum powietrza pozostawał dobrze kontrolowany. Krytykowany dźwięk napędu był przez to bardziej wyraźny.
Test pokazuje inną stronę Lancii Ypsilon HF
W oficjalnej specyfikacji Lancia Ypsilon HF prezentuje się bardzo przekonująco. Ma 280 KM, mechanizm różnicowy Torsen, hamulce Alcon i mocno przebudowane podwozie. Dłuższa jazda pokazała jednak, że właśnie elementy mechaniczne stanowią najmocniejszą część samochodu. Znacznie słabiej oceniono warstwę elektryczną i cyfrową. Zużycie 18,8 kWh/100 km nie jest katastrofalne dla sportowego modelu, jednak akumulator o pojemności 54 kWh ogranicza praktyczny dystans. Ładowanie z mocą około 100 kW również przestało robić duże wrażenie.
Wynik warto zestawić z niedawnym rekordem standardowego modelu. Lancia Ypsilon Elettrica o mocy 156 KM przejechała na paryskiej obwodnicy 771 km, osiągając średnie zużycie 6,2 kWh/100 km. Próba odbywała się przy średniej prędkości 43 km/h, w trybach Eco i B. Pokazuje ona możliwości skrajnie oszczędnej jazdy, a test Hoonited obrazuje użytkowanie mocnej wersji HF w bardziej typowych warunkach.
Źródło: x.com






