Jak przeżyć upały? Nie tylko woda: gdy termometr pokazuje okolice 40 stopni Celsjusza, samochód może stać się mobilną kapsułą ratunkową z klimatyzacją, lodówką turystyczną, mapą do najbliższego cienia i sposobem na ucieczkę od tego wszystkiego.
Do Polski zbliża się wielka fala upałów. Przy temperaturach rzędu 35–40°C asfalt, blacha, beton i miejskie korki robią z otoczenia wielki piekarnik z opcją grill. W takim scenariuszu dobrze używany samochód może naprawdę pomóc. Źle używany — może być niebezpieczny.
1. Auto jako klimatyzowana kapsuła ratunkowa
Najważniejsza funkcja samochodu podczas upału? Klimatyzacja. Brzmi banalnie, ale w praktyce może decydować o tym, czy po południu nadal funkcjonujemy normalnie. Najprostsze rozwiązanie, o ile mamy auto z klimą: jeśli w domu, mieszkaniu lub biurze robi się nieznośnie gorąco, samochód może posłużyć jako awaryjne miejsce schłodzenia – wsiadamy, uruchamiamy klimatyzację, ustawiamy rozsądną temperaturę i dajemy organizmowi kilkanaście minut odpoczynku. Nawet krótka przerwa w chłodnym wnętrzu może pomóc.
Warto jednak pamiętać o zdrowym rozsądku. Nie ustawiajmy klimatyzacji na „arktyczny podmuch zemsty”. Jeśli na zewnątrz jest 39°C, a w aucie ustawimy 18°C i skierujemy nawiew prosto na twarz, łatwo o przeziębienie Lepiej schładzać wnętrze stopniowo i nie robić z samochodu zamrażarki na kołach.
2. Najpierw wypuść piekło z kabiny
Samochód pozostawiony na słońcu nagrzewa się błyskawicznie. Po otwarciu drzwi uderza w nas fala powietrza, która przypomina otwarcie piekarnika w trakcie pieczenia pizzy. Dlatego zanim ruszysz, zrób prostą rzecz: otwórz drzwi lub okna i wypuść najgorętsze powietrze. Dlatego przed jazdą otwórz drzwi na kilkadziesiąt sekund, jeśli możesz, uchyl wszystkie szyby, rusz z otwartymi oknami przez pierwszą minutę i dopiero potem zamknij szyby oraz włącz obieg wewnętrzny, żeby klimatyzacja szybciej schłodziła kabinę.
3. Kierownica, pasy i fotel: trzy gorące pułapki
W czasie upału samochód potrafi zaatakować z zaskoczenia. Kierownica parzy dłonie. Dlatego warto mieć w aucie kilka prostych rzeczy: osłonę przeciwsłoneczną na szybę, jasny ręcznik lub cienki koc na fotel, butelkę wody, ale nie zostawianą tygodniami na słońcu, mały atomizer z wodą do schłodzenia skóry i oczywiście czapkę lub kapelusz, jeśli trzeba wysiąść na dłużej.
4. Samochód dowiezie Cię do chłodu
W czasie fali upałów jednym z najlepszych zastosowań auta jest ucieczka z miejsca, w którym nie da się normalnie funkcjonować. Jeśli w mieszkaniu robi się 40°C, czas na wycieczkę. Samochód może Cię zawieźć do centrum handlowego z klimatyzacją, nad wodę, ale najlepiej rano albo wieczorem lub do rodziny lub znajomych, którzy mają chłodniejsze mieszkanie.
5. Woda w samochodzie: obowiązkowa, ale z głową
Podczas upałów w samochodzie powinna być woda. Najlepiej w kilku mniejszych butelkach, a jeszcze lepiej w butelce termicznej. Nie zostawiaj jednak plastikowych butelek tygodniami w nagrzanym aucie.
Najkrótsza instrukcja przetrwania w upały? Wykorzystaj mądrze samochód, pij wodę, unikaj słońca, nie zostawiaj nikogo w aucie, schładzaj się z głową i traktuj klimatyzację jak sprzymierzeńca, ale nie przesadzaj z chłodzeniem.







