W najlepszych latach zakład Stellantis w Cassino potrafił produkować około 400 samochodów podczas jednej zmiany. Teraz Giulia i Stelvio mają opuścić dotychczasową linię montażową i powstawać z dużo większym udziałem pracy ręcznej, podobnie jak dzieje się to w Ferrari.
Według włoskiego serwisu AlessioPorcu.it produkcja modeli Alfa Romeo Giulia i Stelvio zostanie przeniesiona z hali numer 2 do hali określanej jako Fabbricato 0, tempo zostanie ograniczone, operacje będą wykonywane dokładniej, a udział ręcznego montażu wyraźnie wzrośnie. Pracownicy mają przejść szkolenia przygotowujące do nowego rytmu produkcji. Zamiast nastawienia na setki samochodów podczas jednej zmiany zakład ma obsługiwać niewielkie serie modeli. Powód reorganizacji najlepiej pokazują dane związków zawodowych. Stellantis nie publikuje dokładnych miesięcznych wyników każdej fabryki, dlatego poniższe wartości pochodzą z opracowań FIM-CISL i UILM:
Okres lub wskaźnik |
Wynik zakładu w Cassino |
|---|---|
Produkcja w 2017 roku |
135.263 samochody |
Produkcja w 2024 roku |
26.800 samochodów |
Produkcja w 2025 roku |
19.364 samochody |
Zmiana 2025/2024 |
spadek o 27,9% |
Zmiana względem 2017 roku |
spadek o 85,7% |
Produkcja w I połowie 2026 roku |
6.700 samochodów |
Zmiana w I połowie 2026 roku |
o 36,2% |
Giulia i Stelvio w I połowie 2026 roku |
4.125 egzemplarzy |
Maserati Grecale w I połowie 2026 roku |
2.575 egzemplarzy |
Dni pracy do 22 lipca 2026 roku |
45 z 203 dni kalendarzowych |
Zatrudnienie |
2.130 osób |
Do 22 lipca fabryka miała być aktywna przez zaledwie 22% czasu, średnia produkcja wynosiła około 156 samochodów na jeden przepracowany dzień i mniej więcej tysiąc egzemplarzy miesięcznie. Ponad 500 pracowników zostało objętych umowami solidarnościowymi ograniczającymi czas pracy. Już na początku 2025 roku informowaliśmy, że fabryka Stellantis w Cassino pracowała tylko przez 13 z pierwszych 68 dni. Według aktualnych informacji produkcja obecnych generacji Giulii i Stelvio ma być kontynuowana przynajmniej do końca 2027 roku. To efekt opóźnienia ich następców oraz zmiany strategii napędowej. Nowa Alfa Romeo Stelvio została przesunięta na 2027 rok, a przyszłe modele nie będą oferowane wyłącznie jako samochody elektryczne.
Stellantis musi przystosować platformę STLA Large także do napędów spalinowych i hybrydowych. Jest to konsekwencja odejścia Alfy Romeo od planu pełnej elektryfikacji gamy, o czym pisaliśmy w materiale dotyczącym rezygnacji marki z wcześniejszej strategii na 2027 rok. Wiadomo również, że następcy Giulii i Stelvio mają otrzymać wersje hybrydowe. Przy tej okazji pojawia się pytanie o nowej silniki.
Maserati przejmie drugą linię?
Po wyprowadzeniu Giulii i Stelvio hala numer 2 ma zostać przeznaczona przede wszystkim dla Maserati, to przede wszystkim nowa generacja modelu Grecale, której produkcja została przewidziana na 2027 rok.
Wolniejsza, bardziej ręczna produkcja pasuje do koncepcji marki oferującej mniej samochodów, ale osiągającej na każdym egzemplarzu wyższą marżę. Podobny kierunek wskazywaliśmy w naszej analizie przyszłości marek Stellantis. Nie można jednak pominąć drugiej strony tej historii. Cassino nie przestawia się na małoseryjny montaż wyłącznie dlatego, że Stellantis nagle chce produkować samochody jak Ferrari. Fabryka dostosowuje swoją organizację do dramatycznie małej liczby zamówień
Źródła: AlessioPorcu.it, FIM-CISL, UILM






