W niedzielę 30 sierpnia Stellantis Gliwice otworzył zakład dla rodzin pracowników. Goście mogli wejść na wydziały produkcyjne, zobaczyć roboty przy pracy i przejechać się po fabrycznym torze testowym. Wydarzenie zorganizowano na zakończenie letniej przerwy w pracy firmy. To była rzadka okazja, bo na co dzień dostęp do części produkcyjnej zakładu jest ograniczony do zatrudnionych i zaproszonych gości.
Zwiedzanie trwało kilka godzin. Poza prezentacją procesu budowy samochodów dostawczych przygotowano warsztaty kodowania i robotyki, doświadczenia z ciekłym azotem, pokaz tworzenia chmur przez szybką kondensację oraz zajęcia poświęcone środowisku. Dla dzieci uruchomiono strefy zabawy, a program uzupełniały koncerty i zaplecze gastronomiczne. Centrum Produkcyjno-Technologiczne Stellantis w Gliwicach zajmuje ponad 517 tys. m² i zatrudnia około 2100 osób. Produkcja dużych samochodów dostawczych ruszyła tutaj w 2022 roku, a od 2024 roku z linii zjeżdżają również odmiany całkowicie elektryczne. W samym wydziale karoserii pracuje 476 robotów.

W Gliwicach powstają Fiat Ducato, Peugeot Boxer, Citroën Jumper oraz Opel i Vauxhall Movano. Zakład produkuje również Toyotę Proace Max i Iveco eSuperJolly, obsługuje więc łącznie siedem marek. Na miejscu działa także Centrum Konwersji CustomFit, które przygotowuje specjalistyczne zabudowy zgodnie z zamówieniami klientów. Kompleks obejmuje tłocznię, spawalnię, lakiernię, montaż i rozbudowane zaplecze logistyczne. Instalacja fotowoltaiczna na dachach i carportach ma około 12 MW mocy i pokrywa mniej więcej jedną czwartą rocznego zapotrzebowania fabryki na energię.

Historia gliwickiego zakładu sięga 1996 roku i decyzji o budowie fabryki Opla. Produkcję samochodów osobowych zastąpiły później duże auta użytkowe, ale doświadczenie załogi pozostało. Przez blisko trzy dekady w Gliwicach wyprodukowano ponad trzy miliony samochodów.
A przyszłość zakładu zależy od konkurencyjności, w tym poziomu kosztów.
Źródło: Stellantis Polska









