Stellantis wyznacza sobie ambitny cel na rynku samochodów premium w Hiszpanii. Koncern, do którego należą marki Alfa Romeo, Lancia oraz DS Automobiles, chce w perspektywie średnioterminowej zwiększyć swój udział w tym segmencie do 5%. Dziś jest to około 3%, co i tak oznacza zauważalny postęp w porównaniu z poprzednimi latami. W praktyce mówimy o rynku, który rośnie szybciej niż cała branża motoryzacyjna – segment premium zwiększa sprzedaż o blisko 5% rocznie, podczas gdy rynek ogółem rośnie w tempie około 2%.
Za rozwój marek premium Stellantisa w Hiszpanii i Portugalii odpowiada Ángel Luis Sánchez, który objął kierownictwo nad tzw. klastrem premium w wyjątkowo trudnym momencie. Obecnie Alfa Romeo, Lancia i DS Automobiles sprzedają łącznie około 6 tysięcy samochodów rocznie na rynku hiszpańskim. To wynik, który pozwala myśleć o dalszym wzroście, szczególnie że koncern chce mocniej zaistnieć w kanale flotowym i firmowym. Segment B2B ma być jednym z filarów rozwoju, obok klientów indywidualnych, którzy coraz częściej oczekują nie tylko produktu, ale także wysokiego poziomu obsługi i spójnego wizerunku marki. Te plany nie dotyczą tylko rynku hiszpańskiego, ale całej Europy, w tym oczywiście Polski.
Stellantis wesprze dealerów?
Kluczową rolę w tej strategii odgrywa sieć dealerska i serwisowa. Jak podkreśla Sánchez, w porównaniu z 2019 rokiem liczba dealerów prowadzących salony sprzedaży spadła o około 10%, podczas gdy liczba marek na rynku wzrosła aż o 30%.

W takim otoczeniu silna, stabilna i dobrze zarządzana sieć staje się przewagą konkurencyjną. Alfa Romeo dysponuje dziś w Hiszpanii 38 punktami sprzedaży i 78 centrami obsługi posprzedażnej, DS ma 30 salonów DS Store, a do końca 2026 roku planuje ich zwiększenie do 33. Lancia z kolei jest na etapie odbudowy swojej obecności – liczba punktów sprzedaży ma wzrosnąć z obecnych 10 do 16 w ciągu najbliższych dwóch lat.
Zobacz testy samochodów DS Automobiles
Jakość obsługi i wizerunek
W segmencie premium klienci kierują się specyficznymi kryteriami: prestiżem marki, jakością obsługi, wizerunkiem oraz doświadczeniem posprzedażnym. To właśnie na tych elementach Stellantis chce budować swoją pozycję i krok po kroku zbliżać się do celu, jakim jest 5-procentowy udział w rynku premium. Ma więc co robić, bo nie wszystko do tej pory działało tak jak trzeba.
źródło: Expansion






