Leapmotor B10 i B05, nowy Peugeot e-208, kolejna generacja Opla Corsy oraz elektryczny SUV Opla z chińską technologią. Fabryka Stellantis w Saragossie ma uruchomić produkcję pięciu nowych modeli w ciągu około półtora roku.
Zakład Stellantis w Figueruelas pod Saragossą staje się jednym z najważniejszych punktów na motoryzacyjnej mapie Europy. Jeszcze niedawno jego przyszłość zależała przede wszystkim od Peugeota 208, Opla Corsy i Lancii Ypsilon. Teraz fabryka ma łączyć europejskie marki z technologią chińskiego Leapmotora. Pomiędzy końcem 2026 roku a pierwszą połową 2028 roku mają zostać uruchomione projekty pięciu nowych samochodów. Trzy z nich nie znajdowały się w pierwotnym planie zakładu i zostały dodane po ogłoszeniu strategii FaSTLAne 2030.
Pięć nowych modeli z Saragossy
Model |
Przewidywany start produkcji |
Podstawa techniczna |
|---|---|---|
Leapmotor B10 |
koniec 2026 roku |
chińska architektura Leapmotor |
Nowy Peugeot e-208 |
2027 rok |
STLA One |
Leapmotor B05 |
trzeci kwartał 2027 roku |
chińska architektura Leapmotor |
Nowy elektryczny SUV Opla |
2028 rok |
technologia Leapmotor B10 |
Nowy Opel Corsa |
pierwsza połowa 2028 roku |
STLA One |
W jednej fabryce będą działały dwie zupełnie różne rodziny technologiczne: europejska platforma STLA One oraz chińska architektura wykorzystywana przez Leapmotor. Co ciekawe, Pierwszym nowym modelem ma być Leapmotor B10. Przygotowania linii produkcyjnej są już zaawansowane, a uruchomienie seryjnego montażu przewidziano na końcówkę 2026 roku. Produkcja w Hiszpanii pozwoli ograniczyć koszty transportu z Chin oraz zmniejszyć wpływ dodatkowych unijnych ceł na elektryczne samochody importowane z Państwa Środka. Realnie będzie to jednak głównie składanie samochodów z gotowych podzespołów, przynajmniej na początku. Fabryka ma rozpocząć od jednego zespołu produkcyjnego i około 300 samochodów dziennie. Docelowa skala będzie zależała przede wszystkim od sprzedaży B10 na europejskim rynku. Leapmotor utworzył już w Hiszpanii spółkę przemysłową z siedzibą przy fabryce Stellantis. Nie będzie więc wyłącznie kolejną marką korzystającą gościnnie z europejskiego zakładu.
Po SUV-ie B10 do produkcji trafi kompaktowy hatchback Leapmotor B05. Pierwsze samochody znajdują się już w fabryce, gdzie są wykorzystywane do testów procesu montażu i kontroli końcowej. Produkcja seryjna jest przewidywana na trzeci kwartał 2027 roku. B05 będzie bezpośrednim konkurentem popularnych elektrycznych kompaktów, takich jak Volkswagen ID.3, MG4 czy przyszły Renault Mégane nowej generacji. Oba modele mają powstawać na gruntownie przebudowanej drugiej linii zakładu. Jej potencjalna roczna zdolność produkcyjna ma przekraczać 200 tys. samochodów.
Równolegle Stellantis przygotowuje pierwszą linię do wdrożenia nowej platformy STLA One. Pierwszym samochodem korzystającym z tej architektury będzie nowa generacja Peugeot e-208. Nowy model ma wejść do produkcji w 2027 roku. Peugeot zapowiada go jako elektryczny samochód nowej generacji, wyposażony między innymi w elektroniczny układ kierowniczy steer-by-wire oraz prostokątne urządzenie Hypersquare zastępujące klasyczną kierownicę. Nowy e-208 będzie pierwszym z czterech zapowiedzianych Peugeotów na platformie STLA One. Producent chce jednocześnie pozostawić w sprzedaży dotychczasową 208 z napędami benzynowymi i hybrydowymi. Dzięki temu fabryka będzie mogła przez pewien czas produkować obok siebie samochody dwóch generacji, korzystające z różnych platform i układów napędowych.
Kolejnym europejskim modelem będzie Opel Corsa. Samochód ponownie zostanie technicznym krewnym Peugeota 208, ale Stellantis zapowiada mocniejsze różnicowanie stylistyki, wnętrza i charakteru poszczególnych marek. Nowa Corsa ma korzystać z platformy STLA One i początkowo koncentrować się na napędzie elektrycznym. Opel chce, aby była bardziej dostępna cenowo od Peugeot, który stopniowo przesuwa się w stronę wyższej części rynku masowego.
STLA One ma docelowo stać się podstawą ponad 30 samochodów marek Stellantis. Architektura obsługuje różne rodzaje napędu i modele od segmentu B aż po większe samochody klasy D.
Bardzo ciekawy jest piąty projekt. Opel przygotuje elektrycznego SUV-a segmentu C, ale duża część techniki i komponentów będzie pochodziła z Leapmotor. Samochód ma być rozwijany w niespełna dwa lata – Opel odpowiada wyłącznie za stylistykę, nastawy zawieszenia i dostosowanie modelu do oczekiwań europejskich klientów. Chiński partner dostarczy natomiast rozwiązania elektroniczne, elektryczne i elementy układu napędowego. Chińskie będą też multimedia.
Stellantis i Leapmotor oficjalnie zapowiedziały produkcję tego modelu w Saragossie od 2028 roku. Planowana skala ma wynosić około 50 tys. samochodów rocznie. Nowy SUV będzie pośrednio następcą Opla Mokki, którego produkcja w Poissy ma zostać zakończona w 2028 roku. Nie będzie jednak zwykłym B10 ze zmienionym znaczkiem. Opel zapowiada własne nadwozie, wnętrze i sposób prowadzenia.
Źródło: Le Journal de l’Automobile, własne






