Stellantis właśnie otworzył zamówienia na nowego SUVa Leapmotor B05 we Francji. To pierwszy sportowo stylizowany model chińskiej marki sprzedawanej wspólnie ze Stellantis – i jednocześnie kolejny sygnał, że europejscy producenci coraz mocniej otwierają drzwi dla chińskich technologii.
Nowy Leapmotor B05 zadebiutował w Polsce oficjalnie podczas salonu motoryzacyjnego w Poznaniu, a teraz trafia do sprzedaży we Francji. Samochód ma być czymś więcej niż kolejnym tanim elektrykiem. Producent celuje w klientów szukających emocji, nowoczesnego designu i osiągów. Auto mierzy 4,43 m długości i już na pierwszy rzut oka wygląda bardziej agresywnie niż większość kompaktowych elektryków z Chin. Szerokie nadwozie, bezramkowe drzwi, aerodynamiczne felgi 19 cali i sylwetka inspirowana coupe mają budować sportowy charakter. Co ciekawe, B05 otrzymał napęd na tylne koła – rozwiązanie coraz rzadsze w tym segmencie.
Pod maską pracuje silnik elektryczny o mocy 218 KM i 240 Nm momentu obrotowego. Sprint od 0 do 100 km/h trwa 6,7 sekundy. Stellantis podkreśla, że zawieszenie współtworzyli eksperci koncernu odpowiedzialni za strojenie podwozi.
Leapmotor B05 będzie dostępny z dwoma akumulatorami:
- 56,2 kWh – do 401 km zasięgu WLTP,
- 67,1 kWh – do 482 km WLTP.
Spore wrażenie robi jednak ładowanie. Samochód obsługuje moc do 174 kW DC, co pozwala uzupełnić energię od 30 do 80% w około 17 minut. Chińska marka mocno stawia też na technologie. Na pokładzie znalazło się 21 systemów wspomagania kierowcy, 14 czujników i kamer oraz system jazdy półautonomicznej poziomu 2. Producent celuje w pięć gwiazdek Euro NCAP.
W środku znalazł się 14,6-calowy ekran 2.5K, cyfrowe zegary 8,8 cala, panoramiczny dach i bagażnik o pojemności do 1400 litrów po złożeniu siedzeń. Auto działa na systemie Leap OS 4.0 Plus i obsługuje zdalne funkcje przez aplikację.
Największą sensacją może być jednak cena. We Francji Leapmotor B05 startuje od 25 400 euro. Topowa wersja DESIGN kosztuje 28 400 euro. Polskie ceny B05 znajdziesz tutaj.






