Peugeot Nautilus – concept car sprzed 20 lat

8
902

Na bazie Peugeota 605 dwie dekady temu włoska Pininfarina zaprojektowała dla Peugeota ciekawy samochód. Nazywał się Nautilus (jak statek kapitana Nemo z powieści Julesa Verne’a) i był czterodrzwiowym sedanem o imponujących rozmiarach. Jak Wam się to auto podoba?

Peugeot Nautilus mierzył 4.990 mm długości, a rozstaw osi sięgał 2.950 mm. Auto było przy tym bardzo niskie – miało jedynie 1.355 mm wysokości. Niestety ważyło dość dużo – źródła mówią o co najmniej 1.800 kg, choć trafiłem i na większe wartości.

Samochód został zaprezentowany podczas Salonu Samochodowego w Genewie wiosną 1997 roku. To właśnie dlatego dziś o nim piszemy – minęło wszak 20 lat od pokazania tego auta. A był to samochód, który wyznaczył pewne trendy. Czterodrzwiowy sedan o sportowej sylwetce napędzany widlastym sześciocylindrowym silnikiem o pojemności 2.9 dm³ znanym zresztą z palety seryjnych Peugeotów i Citroënów. Dziś takich samochodów się już nie projektuje…

Moc z silnika odbierała manualna pięciobiegowa skrzynia i przekazywała ją na przednią oś. Prędkość maksymalną określono na 241 km/h.

Stylistyka Nautilusa jest mało francuska, ale samochód i tak może się podobać. Ma rozwiązania, które wkrótce potem weszły do seryjnych aut wielu marek, np. ukryte w słupkach C klamki tylnych drzwi. Sugeruje to, że mamy do czynienia z samochodem typu coupe. To jednak rzeczywiście limuzyna, sedan. Acz wielka i pod niewielkim kątem pochylona przednia szyba przywodzi na myśl dość jednoznacznie samochody sportowe.

Nazwa Nautilus faktycznie inspirowana była morzem. Stąd w stylistyce – choćby felg, czy wnętrza – sporo różnych akcentów związanych z wodą. Popatrzcie choćby na tę kierownicę w kształcie muszli – rewelacja! Deska rozdzielcza była mocno minimalistyczna, ale nie zabrakło na niej – już dwie dekady temu – ekranów ciekłokrystalicznych. Na dotyk jeszcze nie reagowały, ale i tak prezentowały się świetnie. I ten lewarek skrzyni biegów – prześliczny!

Nautilus dowodzi, że pomysły realizowane w samochodach koncepcyjnych trafiają jednak do aut seryjnych, choć czasem trzeba na to trochę poczekać…

 

 

Krzysztof Gregorczyk; zdjęcia: Peugeot

Galeria

Dodaj komentarz

8 komentarzy do "Peugeot Nautilus – concept car sprzed 20 lat"

Powiadom o
avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Roman
Gość

Raczej 6 cylindrowym silnikiem widlastym. Jego ostatnia wersja produkcyjna nosiła oznaczenie ES9A i osiągała moc 211 KM w wersji seryjnej. Niestety był to ostatni benzynowy silnik PSA w układzie V6 i całkiem słusznej pojemności. W tamtych czasach 4 cylindrowe silniki PSA miały pojemność co najwyżej 2,2 litra.

Adam
Gość

Czy to prawda, że ten silnik V6, oczywiście po dodatkowych modyfikacjach, montowany jest/był w Jaguarach? Kiedyś to usłyszałem i w sumie nie wiem za bardzo gdzie to zweryfikować, może ktoś wie?
Sam Nautilius według mnie, po lekkich zmianach stylistycznych, spokojnie mógłby konkurować z obecnymi limuzynami w segmencie D (przynajmniej wizualnie). Choć faktycznie, przynajmniej mi, kojarzy się bardziej z Alfą Romeo, niż Peugeot.

Roman
Gość
Nie wydaje to mi się prawdopodobne ponieważ w Jaguarach w owych czasach były montowane silniki benzynowe własnej konstrukcji a to: 6-cylindrowe ale z rzędowym układem cylindrów (R6), ale też 8 cylindrowe widlaste (V8) i wreszcie 12 cylindrowe widlaste (V12). Jedyny rodzaj wspólnych silników montowanych zarówno w samochodach koncernu PSA jak i Jaguara (należał wtedy do koncernu Ford) to były wysokoprężne V6. Była to jednak chyba bardziej konstrukcja Forda niż PSA, ale instalowano ją zarówno w Jaguarach, Land Roverach oraz w Peugeotach 607 czy Citroenach C6 i C5. Natomiast diesle o pojemności 1,6 litra i 2 litrów konstrukcji PSA były montowane… Czytaj więcej »
Adam
Gość

Dzięki wielkie za odpowiedź. Usłyszałem to kiedyś i nie umiałem tego sprawdzić. Potem zawsze jak czytałem gdzieś o V6 z PSA to mnie to męczyło ;-) Mam nadzieje kupić kiedyś 406, ewentualnie 407, z takim silnikiem jako auto do „grzebania” i przejechania się w weekend.
o dieslach w Fordzie wiem, kiedyś nawet, spotkałem dalszego znajomego który miał właśnie takie Mondeo (akurat z niego wysiadał), a szczerze potępiał francuzów (choć bardziej Renault) Jakoś nie chciało mi się kłócić więc może dalej myśli, że to Amerykański silnik.

Łukasz
Gość

Kierownica z nieruchomym rdzeniem jak w C4 ?

zyx
Gość

Ooo z boku prawie AR 156 ;)

tomek
Gość

miałem takie same alusy w 406 coupe settant’anni :)

wpDiscuz