Stronniczy przegląd prasy: AUTO ŚWIAT nr 45/2016

47
15961

Dzisiaj zostałem prorokiem – tak napisał w komentarzu jeden z naszych Czytelników. Ten numer tygodnika AUTO ŚWIAT potwierdza bowiem moje przewidywania sprzed lat. Niemcy wprowadzili do swoich aut ekrany dotykowe i dziennikarze niemieckich mediów jak za dotknięciem czarodziejskiej (a może finansowej?) różdżki już je lubią. To nie koniec cudów, które się zdarzają. Przez lata zapowiadany i wychwalany długo przed premierą Kodiaq jeszcze na dobrą sprawę nie wyjechał na drogi, a już motogazetki, na przykład aktualny AUTO ŚWIAT, służebnie zapowiadają wersję coupe tego SUV-a. Wizualizacja tego czegoś zajmuje blisko połowę okładki, oczywiście w górnej swojej części, a reszta światowej motoryzacji jest poupychana po kątach. Niedługo Škoda przejmie wszystko, łącznie z Volkswagenem, zeżre własny ogon i udusi się w emitowanych poza cyklami pomiarowymi ogromnych ilościach śmiertelnie niebezpiecznych tlenków azotu i dwutlenku węgla. Ech, jak miło pomarzyć…

 

AUTO ŚWIAT nr 45 (1096) z 7.XI.2016
Wydawca: Ringier Axel Springer Polska Sp. z o.o.
Stron: 60 (z okładką)
Cena: 2,50 zł
Koszt 1 strony: blisko 4,2 grosza
Warto kupić? Nie
O jakich interesujących nas markach piszą: Citroën, Peugeot, Renault, Dacia
Jakie modele opisano/pokazano/wspomniano: C3, 406, 407, 508, Scenic, Duster

 

Na okładkę trafiły jednak tym razem trzy auta francuskie, choć tylko dwa na zdjęciach. To Nowy Citroën C3 i Peugeot 508 przed liftingiem. Wspomniano też Scenic’a 4×4. Cóż – chyba czas zajrzeć do aktualnego wydania tygodnika AUTO ŚWIAT.

W materiale obrzydliwie piejącym nad Škodą Kodiaq Coupe i przy okazji Volkswagenem Tiguanem Coupe oraz Seatem Ateną Coupe (strony 4-6) pojawiły się krótkie wzmianki o Dacii Duster i Peugeocie.

Ale już na stronach 8-9 (ta druga niecała) AUTO ŚWIAT zauważył, że we Francji zadebiutował już Nowy Citroën C3. Redaktor Sołtysik, do niedawna w TOP GEAR, pisze teraz dla tego tygodnika i natychmiast dostrzega podobieństwa Nowego C3 do C4 Cactusa. Stylistykę nowej broni Citroëna w segmencie B Autor mocno chwali. Pojawia się też i drobna usterka w opisie: „C3 przebija natomiast większego brata możliwością opuszczenia szyb w tylnych drzwiach i dzieloną tylną kanapą”. To prawda – Nowe C3 ma te funkcjonalności. C4 Cactus ma te szyby jedynie uchylne, ale kanapę też ma już asymetrycznie dzieloną.

Wybaczam – czasem w ferworze walki (pisania) człowiek coś przeoczy i pomyli – nam też się to zdarza  :-)

Redaktor Sołtysik docenił bardzo wygodne i obszerne fotele w Nowym C3, dostrzegł też 300-litrowy bagażnik. Szkoda, że wzorem swoich licznych kolegów musiał się długo przyzwyczajać do obsługi urządzeń za pomocą dotykowego ekranu. To dziwne, bo jak widuję to czasem, dziennikarze nie sprawiają wrażenia zakłopotanych obsługą smartfonów, czy tabletów. A w niektórych samochodach przez nich opisywanych dotykowe ekrany okazują się trochę problematyczne. Dziwnym trafem najczęściej w tych, których producenci nie wydają zbyt wielu pieniędzy na reklamę. Taki tam przypadek.

Uszy Autora drażnił też dźwięk trzycylindrowego silnika benzynowego („zachrypły dźwięk trzech cylindrów”). Jest to o tyle dziwne, że w moim odczuciu PureTech to najładniej brzmiący trzycylindrowiec na rynku. Może więc w trosce o kłapciaki dziennikarzy Citroën powinien dokładać do aut w parku prasowym zatyczki do uszu? Albo jeszcze lepiej słuchawki Sennheisera… Co powiecie na model HE 1? Bez konieczności ich zwracania.

Ogólnie silniki benzynowe bez turbo (czyli 1.2 PureTech 68 i 1.2 PureTech 82) Redaktor Sołtysik uznał za słabe. Mimo to pisze, że pewnie ten 82-konny będzie często wybierany przez klientów. Czemu, skoro jest rzekomo słaby? Bo w Polsce jest tylko o 2.000 zł droższy od 68-konnego? Czy może dlatego, że ten o niższej mocy maksymalnej jest dostępny tylko w dwóch pierwszych wersjach wyposażeniowych (Live i Feel), a w najbogatszej (Shine) bazowym motorem pozostaje 1.2 PureTech 82?

My oceniamy C3 bardzo pozytywnie, o czym niedługo poczytacie. Dźwięku drażniącego uszy nie dostrzegliśmy ani nie usłyszeliśmy, a słuch mamy raczej dobry – nasza ekipa przynajmniej w połowie mocno muzyczna, a jeden pan redaktor podejrzewany jest przez otoczenie o słuch absolutny.

A teraz przykład kompletnego braku obiektywizmu redaktorów tygodnika AUTO ŚWIAT. W opisie odświeżonego Seata Leona nagle okazało się, że „obsługa urządzeń pokładowych stała się łatwiejsza dzięki 8-calowemu ekranowi”. Dotykowemu, rzecz jasna. Nie wiem, może chodzi o tą przekątną? ;-) Bo rzekomo w samochodach francuskich trzeba się do dotykowych ekranów przyzwyczajać, a w Grupie VW obsługa stała się dzięki nim łatwiejsza. To zaskakujące tym bardziej, że podobno zawsze w nich wszystko było proste i uporządkowane. A tu stało się jeszcze prostsze. I to dzięki rozwiązaniom, które u konkurencji „wymagają przyzwyczajenia”. Wsadźcie sobie w… w pewne ciemne miejsce te swoje opisy i testy – jesteście kompletnie nieobiektywni drodzy koledzy dziennikarze.

Na stronie 17. AUTO ŚWIAT zauważył wprawdzie, że Volkswagen wycofuje się z WRC już po sezonie 2016, ale nawet się nie zająknął o przyczynach tej decyzji. Mam tu oczywiście na myśli aferę dieselgate.

Od pewnego czasu obserwuję też dziwną skłonność motogazetek do chwalenia produktów koreańskiej Kii. Podobnie jest w aktualnym wydaniu tygodnika AUTO ŚWIAT, gdzie topowa wersja Optimy (GT) w nadwoziu kombi uzyskała 4,5 gwiazdki, choć jest o blisko 10% droższa od Mondeo. I jakoś nie przeszkadza Redaktorowi Kamińskiemu to, że owa Kia – auto segmentu D w końcu i to kombi na dodatek – ma tylko 377 kg ładowności! Toż to czterech dorosłych, acz niezbyt rosłych facetów! Mógłbym jeszcze sporo dodać smaczków jak naprawdę wygląda kwestia z Optimą (wiecie na przykład o problemie z zapachem kiepskiej jakości plastików we wnętrzu?), ale darujmy chwilowo.

W dziale Z drugiej ręki (strony 48-51) AUTO ŚWIAT opisał w tym tygodniu Peugeota 508. Na początku odwołano się do poprzedników. Model 406, schodzący już nawet z rynku wtórnego, został oceniony bardzo dobrze. 407-kę, którą coraz więcej ludzi chętnie kupuje, skrytykowano bzdurnie za zawieszenie, rzekomo mały bagażnik oraz rzekome problemy z elektroniką. To ciekawe – widuję coraz więcej 407-ek i ludzie jakoś od nich nie uciekają. Mam znajomego, który się przesiadł z Audi A4 na Peugeot 407 jest wyraźnie zadowolony – zdecydowanie większe wnętrze, polepszył się komfort jazdy a koszty utrzymania auta mu spadły.

AUTO ŚWIAT zarzucił też Francuzom, że „moduł komfortu” jest awaryjny. Naprawdę panowie dziennikarze? To ja, w moim Peugeot, mam chyba mam go od początku zepsutego, bo nie zauważyłem, by przestał działać ;-) Ale w 508-ce jest podobno poprawiony. Tylko że ja nie mam Peugeota 508.

Skrytykowano silniki benzynowe 1.6 – za mnóstwo rzeczy. Wśród nich „duże zużycie oleju silnikowego”. Duże, to znaczy jakie? Większe, niż benzyniaki VAG-a, czy może mniejsze? Podpowiem mniej znającym temat Czytelnikom – kupując niemiecki produkt silnikowy kupujcie od razu cysternę oleju. Do Peugeota nie trzeba, chyba, że przestaniecie dbać o przeglądy i wymianę części.

W efekcie Peugeot 508 uzyskał cztery gwiazdki na pięć możliwych, ale czułem wyraźnie, że AUTO ŚWIAT robił sporo, by nie polecić tego modelu potencjalnym zainteresowanym. Skrytykowano nawet wersję RXH za to, że „w momencie rozładowania akumulatora pozostaje jedynie napęd na przód”. To musiał wymyślić geniusz logiki dziennikarskiej, naprawdę, ręce opadają. Tego akumulatora się nie doładowuje samemu, co mogliby wykoncypować niektórzy czytelnicy. To komputer samochodu decyduje, kiedy ma go doładować.

Pochwalono natomiast diesle, zwłaszcza 2.0 HDi i 2.2 HDi. Napisano jednak, że „silniki Diesla w Peugeocie 508 mają filtr FAP, który również może wymagać doinwestowania”. OK, ale tu bym oczekiwał opisu – w jakich kwotach i czego miałoby to doinwestowanie dotyczyć. Wszak to filtr mokry, więc z reguły owo doinwestowanie może się ograniczyć jedynie do uzupełnienia płynu Eolys.

Wśród pięciu aut osobowych z napędem na cztery koła AUTO ŚWIAT poleca jedno francuskie. To Renault Scenic RX4. Produkowany krótko, ciekawy stylistycznie, o funkcjonalnym wnętrzu i dobrych silnikach jest łatwo osiągalny w dobrym stanie. Tak przynajmniej twierdzi AUTO ŚWIAT. Wśród największych wad tygodnik wymienia duże straty w układzie napędowym i awaryjne diesle 1.9 dCi. Opis auta znajdziecie na stronie 53.

I to już wszystko, co o francuskich samochodach napisano w aktualnym numerze tygodnika AUTO ŚWIAT.

Mógłbym jeszcze dodać, że AUTO ŚWIAT jak zwykle nie napisał o wielu interesujących kwestiach związanych z oszustwami Volkswagena, Audi, Skody i SEATa, wobec czego pozostaje mi odesłać Was do doskonałego źródła informacji na ten temat jakim jest strona stopvw.pl.

Na koniec podzielę się z Wami taką oto refleksją – niektóre przeglądy prasy kosztują mnie dużo zdrowia. Naprawdę dużo, szczególnie gdy czytam tyle nachalnej propagandy połączonej z półprawdami i wodolejstwem. Dlatego chyba muszę do redaktora naczelnego tego pisma wysłać rachunek za koszty leków na uspokojenie. O ile zdecyduję się je łykać ;-)

 

 

Krzysztof Gregorczyk; grafika: Auto Świat

Galeria

Dodaj komentarz

47 komentarzy do "Stronniczy przegląd prasy: AUTO ŚWIAT nr 45/2016"

Powiadom o
avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Red
Gość
taa, z tymi ekranami dotykowymi w Leonie to popłynęli po całości. VW całkowicie zrezygnował tam ze zwykłych przycisków, więc idą dokładnie drogą, którą nakreślił kilka lat temu Peugeot. Pewnie przy okazji kolejnego liftingu tego auta, znikną całkowicie przyciski i pokrętła do ogrzewania/wentylacji i VW znajdzie się w momencie, w którym był w 2013 roku. Jeszcze jedna jest ciekawa rzecz w bieżącym numerze – Skoda Rapid, a dokładnie wymiary jej wnętrza. Auto ma skromny rozstaw osi 2,6 m, natomiast przestrzeń na nogi dla tylnej kanapy, wg pomiarów, jest dokładnie taka sama, jak testowanego na sąsiedniej stronie Volvo S90 o rozstawie osi… Czytaj więcej »
maruda
Gość

Panie Krzysztofie, pan jest prorokiem. Jak zaczynałem czytać francuskie to akurat pojawił się Peugeot z dotykiem i Pan pisał wtedy coś o tym, że za kilka lat dziennikarze będą chwalić dotykowe ekrany u oszustów z VAG :cool:

Marcinek
Gość
tylko trzeba zauwazyc ze w seacie wszystkie funkcje sa w tableie natomiast nawiew jest dzlej w pokretlach co w zestawieniu z wyswietlaczem np w cactusie gdzie nawiew ustawia sie na tablecie daje mu mocna przewage. Ustawienie temp i mocy nawiewu w cactusie trwa wieki i jest mocno niebiezpieczne przy prowadzeniu auta bo trzeba na bardzo dlugo odrywac wzrok. Tablet w ustawieniu temp dziala bardzo wolno. Wiem co mowie bo mam cactusa i wkur… mnie to niemilosiernie. Moze dlatego tak duzo ich rozbitych mozna kupic i tyle czesci tanich do nich jest ;) Silniki co c3 uznal redator za slabe ale… Czytaj więcej »
kolo
Gość

ale np w megane czy talismanie tez można ustawiac temp pod ekranem a i one zostaly skrytykowane za skomplikowana obsługę, mi sie wydaje, ze skoro dziennikarz w 21 wieku i ciaglym rozwojem motoryzacji nie radzi sobie z takimi elementami to powinien isc i np zbierac złom a nie zajmować sie oceną samochodow

Red
Gość
tak naprawdę, to tablet w aucie do sterowania to pomyłka. Spróbujcie przyciemnić podświetlenie zegarów w Golfie. Najpierw 1. musisz wcisnąć przycisk CAR (to akurat proste, bo jest to przycisk fizyczny) 2. musisz wybrać w dolnym rogu maleńką ikonkę w postaci kół zębatych. Bez odrywania wzroku od jezdni się nie obędzie. 3. następnie na przesuwanym menu musisz wybrać opcję: Oświetlenie. Znów odrywasz wzrok. 4. musisz przewinąć podmenu, aż się pokaże zakładka: Oświetlenie licznika. 5. i dopiero teraz suwakiem możesz regulować intensywność podświetlenia. O ile cała procedura na postoju nie wydaje się trudna, o tyle podczas jazdy jest to bardzo niebezpieczne. Po… Czytaj więcej »
Marcinek
Gość

w cactusie sciemnienie ekranu zrobisz 2 wcisnieciami tak samo jak wylaczenie tabletu. Pokretla pod tabletem sa ok natomiast idea opcji auta umieszczonych w tablecie jest spoko bo sie z tego czesto nie korzysta. Ale ustawienie nawiewu nawet na normalnej drodze wymaga dekoncentracji co nie jest wskazane

pawelhks
Gość

nie wiem jak w Cactusie, ale w C4GP idzie sie przyzwyczaic do obslugi nawiewu z tabletu. Udaje mi sie nawet sporo rzeczy robic intuicyjnie, bez odrywania wzroku od drogi. Wiekszym zagrozeniem jest zabawa komorka za kierownica, nawet w korku, niz ustawianie nawiewu i temperatury w tablecie samochodowym

pawelhks
Gość
Przypadek sprawil, ze w poniedziałek prowadziłem najnowsza Astre na trasie Wroclaw Krakow, po zmroku. Bzdura jest, ze latwiejsza/bezpieczniejsza jest obsluga nawiewow tradycyjnymi pokretlami, a nie przyciskami na ekranie tabletu. Astra ma nisko pokretlo (na wysokości miejsca na popielniczke), wiec nieprzyzwyczajony musialem oderwać wzrok od drogi by znaleźć pokretlo. Na pokrętle wyswietla się zapropogramowana temperatura – znowu oderwałem wzrok. A co ciekawe, kazde przyciszenie radia z kierownicy inicjowalo irytujący obraz na ekranie wyświetlacza, który wyrazie przyciagal mój wzrok (przypomnę – jechałem po zmroku). oczywiście wszystko jest kwestia przyzwyczajenia, ale jednak wole tablet w C4GP (zakładam, ze podobny jest w Cactusie), niż… Czytaj więcej »
Peżot
Gość

Wy tak na poważnie?

Przemek
Gość
Po zamianie audi na 407… Polepszył się komfort jazdy? Serio? Miałem audi a4 (sprzedałem jako 14 letnie) i na autostradzie było znacznie ciszej w porównaniu do 407. Porównując do 508 to faktycznie w 508 jest znacznie ciszej – ale przecież dzieli je 14 lat różnicy! Problemy z elektroniką? Hmm… w 508 już kilka razy coś się świeciło, a przypomnę, że samochód jest na gwarancji!! W 14 letnim Audi nie miałem tylu błędów co w nowym Peugeocie w ciągu roku :D Dalej… Wie Pan, że ostatnio zresetowały się zegary? Jadę autostradą ~150 zgasły światła, liczniki, wszystko, po czym po 2 sekundach… Czytaj więcej »
Łukasz
Gość
Witaj Przemek. Masz rację – portal jest stronniczy, z przekonania i nikt tego za bardzo nie ukrywa. W opisywanej prasie motoryzacyjnej, pod płaszczykiem obiektywizmu w 99% promuje się motoryzację niemiecką (głównie VAG). I część komentarzy jest – niekiedy zbyt emocjonalnym – odreagowaniem na tą propagandę. A co do Twojego komentarza nt Pug – jako ripostę mogę powiedzieć że choć prywatnie i służbowo jeździłem wieloma samochodami, to żaden silnik nie zalazł mi za skórę tak, jak TSI. I mimo regularnego serwisowania w ASO, po 93 tys km trzeba było wymieniać rozrząd na własny, niebagatelny koszt. Samochody francuskie nie udają innych niż… Czytaj więcej »
Przemek
Gość
Popatrz ile ludzi mnie zminusowało, ja tylko napisałem prawdę, że Peugeot który kupiłem i o którym czytałem, nie był tak wspaniały jak tutaj pisali. Miałem tez używanego Opla, ale ten to strasznie napsuł mi krwi… Tak jak pisałem, kolega ma Octavie, zrobił nią 60 tys i nic. Niestety mojemu Peugeotowi coś dolega, a serwis, no cóż w mojej okolicy to serwis Skody jest bardziej „ogarnięty” Ten samochód ma kilka rzeczy które są niedopracowane, ale jak widzisz dałem szanse samochodom Francuskim:) Jednak przyznasz, że argument z Assistancem to gwóźdź do trumny dla Peugeota. Sam pomyśl, co im szkodzi po gwaracji gdy… Czytaj więcej »
E D
Gość
Hmmm rozumiem punkt widzenia i po części się z nim zgadzam, ale negujesz Peugeota za standardowe grzechy motoryzacji obecnych czasów. Odnośnie 508 ki to mam 18ki i jestem zadowolony – jeżdżę dużo, szybko i nie zauważyłem dziwnych ruchow na dziurach. „Reset” zegarów to nie wiem czy chodzi Ci o coś podobnego co mi się zdarzyło, ale przypominam sobie sytuację gdzie wszystko mi zgasło na 1, może 2 sekundy i wróciło do normy. Ogólnie w aucie wszystko zgasło, włącznie ze światłami zewnętrznymi. W ASO wgrali mi nowy soft i potem było ok. Ogólnie kilka rzeczy się na desce rozdzielczej zaświeci (czujniki… Czytaj więcej »
Luk
Gość

Tak jak stronniczy jest Auto Świat, tak stronniczy jest ten portal.

Jasio
Gość

Najpierw łaskawie wyliczasz listę rzeczy, które dobrze (w-g ciebie) ocenił a później na podstawie kilku słów o wyświetlaczu twierdzisz, że to „przykład kompletnego braku obiektywizmu” :) To w końcu kompletny brak obiektywizmu, czy tylko częściowy?

Michał
Gość

„Uszy Autora drażnił też dźwięk trzycylindrowego silnika benzynowego („zachrypły dźwięk trzech cylindrów”). Jest to o tyle dziwne, że w moim odczuciu PureTech to najładniej brzmiący trzycylindrowiec na rynku.” – Czy ja dobrze rozumiem, że jeśli redaktor źle się wypowiedział o dźwięku silnika to jest nieobiektywny, bo panu Krzysztofowi się ten dźwięk podoba?

Irek Wawa
Gość

Panowie, trafiłem tu z Wykopu i powiem Wam tak: służbowo ujeżdżam tegoroczną Octavię 1.0 TSI, 3 cylindrowy silnik, żonka jeździ roczym Cactusem 1.2 PureTech. Mimo, że Skoda jest dużo droższa, to pod wieloma względami Citroen bije ją na głowę, w tym kulturą pracy silnika. Nie narzekam na Skodę, bo służbowy to najlepszy samochód świata, ale ta kosiarka pod maską jest koszmarna.

piotr
Gość

Co za bzdury jakiś idiota tu napisał np. Kia Optima ma ładowność 585 KG w wersji GT a w każdej innej wersji jeszcze większa ładowność, a co ważne można porównać sobie cenniki i wcale nie jest droższa od forda o 10%. Nie wiem jeszcze o co chodzi z plastikami, jakoś nie odczułem negatywnego zapachu plastików w tej marce. O tym że gazety są stronnicze wiadomo nie od dziś, ale jak się już pisze taki teks to warto sprawdzić fakty, a nie opierać się na opinii jakiegoś Janusza motoryzacji który sobie wymyśla takie opinie.

Wojtek
Gość
Prawda jest taka że, nie ma w Polsce powtarzam nie ma – prawdziwej prasy motoryzacyjnej opartej na faktach, prawdzie liczb, oceny prawdziwych fachowców, znawców i profesjonalistów. Mamy stek niemieckich bzdur ze, vw to jakosc, pewnosc, niezawodnosc, i doskonała technika. Takimi bzdurami do dziś żyje jeszcze większośc naszego społeczeństwa i na każde zawołanie grupy vw leci do salonu z językiem na wierzchu żeby pochwalić sie swoim nowym vw gdyz ten znaczek nadal dla wielu znaczy wiele.ostatnio przeczytałem gdzieś doskonały tekst – koleś opowiadał drigiemu o swojej nowej skodzie że, to super samochó, dynamiczny, ładny, bogato wyposażony, przestronny, dynamiczny i mało pali,… Czytaj więcej »
Paweł G
Gość

Witam,

Jako stały czytelnik Auto Świata od wielu lat, już dawno doszedłem do tego, że jest to gazeta nie tylko mało obiektywna i stronnicza ale wręcz chyba wydawcą jest grupa VAG.

Nazwa gazety mogłaby równie dobrze brzmieć „Auto Skoda” lub ” Volkswagen Świat”.

Już się do tego przyzwyczaiłem do tego stopnia, że mogę stwierdzić, że stały czytelnik tej gazety mógłby spokojnie ją redagować.

Testy proszę bardzo w ciemno przewiduje kolejność wygranych:
1.Volkswagen
2.Skoda
3.Kia
4.Hyundai
5.Ford
6.Reszta

Zresztą widać, że Kia i Hyundai mocno sypnęły kasą od jakiś 2-3 lat.

Stałe te same teksty w opisach zależnie od marki.

Pozdrawiam

toughluck
Gość

Istotą rzeczy jest nie zestawiać w jednym teście samochodów z grupy VAG i koreańskich.
Dzieje się to tylko wtedy, gdy któryś reklamodawca hojniej sypnął groszem, a drugi poskąpił — ot, w ramach kary i wyprostowania priorytetów wydatków.

Luk
Gość

Bardzo cenię francuska motoryzacje, sam w swoim życiu miałem nie jedno auto francuskie. Ale jeżeli Pan redaktor i ten portal jest stronniczy z natury to nie widzę sensu aby dalej czytać (podobnie jak Auto Swiat) zamieszczane tu artykuły.

gigant2009
Gość

Nikt nie nakazuje czytać „wypocin” na stronniczym wortalu
Podobnie jak niemieckich gazetek.
Tu zaglądają głównie miłośnicy aut francuskich oraz ich zagorzali przeciwnicy
A gdzie dwie strony to spór gotowy

Imię
Gość

Wystarczy przeczytać 1 czy 2 „artykuły” i od razu widać o co chodzi. Ameryki nie odkryłeś na nowo… Z drugiej strony, ludzie pasjonują się folcfagenami, więc gazetka dostosowuje się do czytelnika – coś jak w tv, zobacz jaki chłam leci…

Traktowałbym to pisemko nie jako wiedzę, ale z nudów można pooglądać obrazki.

Marek
Gość

Silnik 1.2 68KM nie powinien być w tym modelu a wersja 82KM w cenie 68 konnej!

Mascot
Gość

Gdzieś ostatnio czytałem, że 99% dziennikarzy, testuje auta, tak, żeby urwać sekundy na Nurburgring, bez znaczenia, czy jest to McLaren, czy Focus 1.6 ;)
Niestety, nie każdy walczy o sekundy.
Mi np. do miasta starczałoby Cinquecento 900 ( pod warunkiem, że ujeżdżałbym je sam ).

maruda
Gość

Cactus z 82 KM fruwa.

Łukasz
Gość

@maruda Bez obrazy, ale wyłączmy tryb ironii :)

toughluck
Gość

W 2011 roku „Motor” zrobił wielki test rodzinnych kombi. 10 albo 11 kombi segmentu D. Francuskie przegrały porównanie. Dlaczego? Bo 25% wyniku brało się z prędkości objechania toru, a w kategorii bezpieczeństwo poczesną rolę zajmowała droga hamowania.
Tak. W kategorii „rodzinnych samochód”.
Nie, redaktorzy nie widzieli nic niewłaściwego, czy nagannego w tym, że jednym z dwóch przejazdów przez tor była jazda po śniegu (o ile dobrze pamiętam, nie zająknięto się o zmianie opon na zimowe), bo akurat padało.

Jakub
Gość
Powiem tyle. Niemcy zrobili teraz ekrany dotykowe, za Francuzami i za Szwedami, ale pomysł i tak jest gówniany, sam w sobie. Samochód to nie tablet, tu wszystkie istotne funkcje powinny być na jeden ruch ręki, bez odrywania oczu od drogi kiedy już się wyrobi pamięć i przyzwyczajenie. A tak, z samochodu robi się coś co wygląda i obsługuje się jak zabawkę, jest nieeleganckie, po prostu tandetne. Mercedes W213 wygląda jakby był efektem kłótni dwóch projektantów, jeden z lat 80. XX wieku, a drugi z 5 lat w przyszłość od teraz. Więc owszem, AŚ namieszał rzecz jasna, ale moim zdaniem przenoszenie… Czytaj więcej »
maruda
Gość

Tesla zrobiła wyłom. Potem Cactus. Nie mam żadnych problemów z obsługą dotyku. Po paru dniach to odruch. PSA ma w swoich autach duże ikony. Wygodnie.

Tommm
Gość

Wydaje mi się, że optymalnym rozwiązaniem jest przeniesienie części funkcji na ekran dotykowy, ale pozostawienie pewnych rzeczy „po staremu” – przede wszystkim obsługę klimatyzacji. Wzorem jest dla mnie Peugeot 208, bo w 308 przedobrzyli, a jak wiadomo lepsze jest wrogiem dobrego :)

Lekko_niestronniczy
Gość
Hahahahaha no tak, francuskie najlepsze, a jak ktoś twierdzi inaczej to od razu znaczy, że jest nieobiektywny i opłacany przez wielkie koncerny. A może pójdźmy dalej, wszyscy, którzy nie wychwalają francuskich aut toJEDEN WIELKI SPISEK PRZECIWKO FRANCJI!!!11 Ekran dotykowy dotykowemu nierówny, do tego dochodzą interfejy, zaprojektowane w różny sposób, o zróźnicowanym poziomie ergonomii itd… WIĘC MOŻE PO PROSTU VW OPANOWAŁ TĘ SZTUKĘ LEPIEJ? Wyjrzyjcie czasem bo świat na prawdę nie kończy się na Renault i Citroenie. I nie umniejszam tym autom, bo wśród aut francuskich też są legendy, ale ja staram się być wszechstronny i nic nie przeszkadzałoby mi w… Czytaj więcej »
Jarek
Gość

Auto Świat już nie długo skończy jak szmatławiec Gazeta Wyborcza !!!

Adam
Gość
Szanowny Panie redaktorze. Kilka sprostowan. Dźwięk silnika 1,2 Citroena C3 jest wg. Szymona Sołtysika zachrypły, a ten dźwięk dla fanów motoryzacji w większości jest miły dla ucha. I jestem pewien, że S. Sołtysik to właśnie miał na myśli. Poza tym nie ma zdania, że musiał się dlugo przyzwyczajać do obsługi ekranu dotykowego. Natomiast w Leonie poprawiła się ergonomia. 8″ w stosunku do 6,5″ cala robi różnicę. Dodatkowo nie trzeba dotykać elranu by się uaktywnil. Takie to naciągane mocno zdania wręcz kłamliwe.. Obiektywnie rzecz biorąc gdybym chciał uchodzić za znawcę aut nie zniżylbym się do takiego poziomu. Pan wprowadza czytelników w… Czytaj więcej »
Wirek
Gość

Panie Krzysztofie a kiedy aktualny numer pan zrecenzuje?

JanK
Gość

Jakby ten kodżak kupe rzeczywiście wszedł do sprzedaży, to ciekaw jestem jakiej ekwilibrystyki słownej użyją redaktorzy, żeby podciągnąć ją pod simply clever :D albo po prostu oleją tę kwestię.
Przynajmniej będzie okazja do porównać z GLE coupe i X6.

wpDiscuz