10 grudnia 2026 roku w Modenie ma zostać przedstawiony szczegółowy plan dla Maserati. Antonio Filosa zapowiada nowe produkty i technologie, a według Auto Express prezentacji będzie towarzyszyć koncept wskazujący kierunek rozwoju następców Levante i Quattroporte.
Dokładna data pojawiła się w oficjalnym kalendarzu opublikowanym wraz z wynikami Stellantisa za III kwartał. To doprecyzowanie wcześniejszych zapowiedzi: już w maju, podczas ogłoszenia strategii FaSTLAne 2030, koncern zadeklarował przygotowanie dla Maserati dwóch nowych samochodów segmentu E i przedstawienie szczegółowej strategii w grudniu. Stawka jest bardzo duża, bo sprzedaż mocno spadła. O kryzysie Maserati i rozmowach kierownictwa z pracownikami w Modenie pisaliśmy już pod koniec 2024 roku. Kolejne zapowiedzi nowych modeli mają więc znaczenie dla klientów, dealerów i zakładów produkcyjnych oczekujących bardziej przewidywalnej przyszłości.
Filosa: Maserati potrzebuje produktów i technologii
W wypowiedziach przytoczonych przez Auto Express szef Stellantisa podkreślił, że grudniowe wydarzenie ma przynieść konkretny program zabezpieczający przyszłość luksusowej marki. „Maserati potrzebuje produktów i technologii” – zapowiedział Antonio Filosa. Oba obszary mają zostać szerzej przedstawione w Modenie. Dotychczasowe oficjalne deklaracje dotyczą przede wszystkim rozbudowy gamy. Dwa zapowiedziane samochody segmentu E mają uzupełnić ofertę, w której obecnie znajdują się między innymi SUV Grecale, GranTurismo i GranCabrio. Grudniowy pokaz powinien pozwolić ocenić, jak producent zamierza połączyć te modele z kolejnymi premierami.
Quattroporte może zmienić charakter
Przygotowywany koncept ma przede wszystkim pokazać język stylistyczny przyszłych Maserati. Jego znaczenie ma wykraczać poza pojedynczy samochód: projekt powinien wskazać kierunek zarówno dla dużego SUV-a zajmującego miejsce Levante, jak i nowej interpretacji Quattroporte. Santo Ficili, szef Maserati, w rozmowie z brytyjskim magazynem opisał rozważaną przyszłość Quattroporte jako duży, niski samochód łączący cechy shooting brake i crossovera. Oznaczałoby to odejście od klasycznej sylwetki limuzyny na rzecz bardziej nietypowego nadwozia.
JAC i Huawei: rozmowy z Chińczykami potwierdzone
Osobnym wątkiem pozostaje poszukiwanie partnerów technologicznych. O możliwej współpracy przy Maserati z Huawei i JAC informowaliśmy we wrześniu, na podstawie doniesień Reutersa i Milano Finanza. Sprawa doczekała się również oficjalnego stanowiska JAC. W komunikacie giełdowym datowanym na 1 października chińska spółka potwierdziła kontakty ze Stellantis i Huawei dotyczące możliwej współpracy. Zastrzegła zarazem, że jej zakres i forma nie zostały ustalone, a strony nie podpisały wiążącego porozumienia. Dokument nie potwierdzał konkretnych modeli Maserati.
Źródło: Auto Express, własne






