Grupa Renault osiągnęła w III kwartale 2026 roku 11,6 mld euro przychodów, o 1,5% więcej niż rok wcześniej, mimo spadku sprzedaży samochodów o 6%. Wzrost zapewniła działalność finansowa, podczas gdy przychody części samochodowej pozostały niemal bez zmian. Dacia zanotowała spadek sprzedaży, a grupa podtrzymała całoroczne cele finansowe.
Opublikowany 29 października raport Renault Group pokazuje finansową stronę zmian, które opisywaliśmy już w analizie sprzedaży grupy po trzech kwartałach 2026 roku. Nowe dane pozwalają wyjaśnić, dlaczego mniejsza liczba sprzedanych aut nie doprowadziła do spadku przychodów. Ważną rolę odegrały finansowanie zakupów, współpraca z partnerami oraz większy udział samochodów o wyższej wartości.
Renault Group: 41,8 mld euro przychodów po dziewięciu miesiącach
Od stycznia do września przychody grupy wyniosły dokładnie 41,848 mld euro, wobec 39,066 mld euro rok wcześniej. Oznacza to wzrost o 2,782 mld euro, czyli 7,1%. Po wyłączeniu wpływu zmian kursów walut dynamika wyniosła 7,6%. Większość przychodów nadal zapewnia działalność samochodowa: 36,641 mld euro, o 6,6% więcej niż przed rokiem. Mobilize Financial Services, czyli należąca do grupy działalność finansująca zakup i użytkowanie pojazdów, zwiększyła przychody o 11%, do 5,207 mld euro.
Działalność |
III kwartał |
Styczeń–wrzesień |
|---|---|---|
Samochodowa |
9,835 mld euro (bez istotnej zmiany) |
36,641 mld euro (+6,6%) |
Mobilize Financial Services |
1,761 mld euro (+11%) |
5,207 mld euro (+11%) |
Grupa łącznie |
11,596 mld euro (+1,5%) |
41,848 mld euro (+7,1%) |
Sam III kwartał przyniósł jednak wyhamowanie wzrostu. W pierwszym półroczu przychody zwiększały się o 9,5%, natomiast od lipca do września już o 1,5%. Wynik narastający pozostaje więc mocniejszy niż obraz ostatnich trzech miesięcy.
Cały kwartalny wzrost przychodów zapewniło finansowanie
Przychody grupy wzrosły w III kwartale o 170 mln euro. W tym samym czasie Mobilize Financial Services zwiększyło je o 174 mln euro, a działalność samochodowa zanotowała spadek o 4 mln euro. Z porównania pozycji w raporcie wynika zatem, że cały wzrost przychodów grupy w kwartale pochodził z działalności finansowej. Sprzedaż i produkcja samochodów, współpraca z partnerami oraz pozostała aktywność części samochodowej łącznie utrzymały przychody praktycznie na ubiegłorocznym poziomie.
Dlaczego mniejsza sprzedaż aut nie obniżyła przychodów części samochodowej?
Grupa sprzedała w III kwartale 497.799 pojazdów, wobec 529.298 rok wcześniej. Ubyło więc 31.499 samochodów. Renault przedstawiło rozbicie czynników, które pozwoliły zrównoważyć wpływ niższej sprzedaży na przychody części samochodowej.
Czynnik |
Wpływ |
|---|---|
Mniejsza liczba sprzedanych samochodów |
−5,9 pkt proc. |
Sprzedaż do partnerów |
+4,9 pkt proc. |
Korzystniejsza struktura sprzedawanych modeli |
+2,3 pkt proc. |
Ceny i wyposażenie sprzedawanych aut |
+1,1 pkt proc. |
Korzystniejsza struktura sprzedaży między krajami |
+0,5 pkt proc. |
Kursy walut |
+0,2 pkt proc. |
Pozostałe czynniki |
−3,1 pkt proc. |
Największym wsparciem była współpraca z partnerami, gdzie Renault wskazuje m.in. rozwój dystrybucji samochodów Geely w Brazylii oraz rozpoczęcie ich produkcji we wrześniu. Znaczenie miało też objęcie konsolidacją Renault Nissan Automotive India Private Ltd. od sierpnia 2025 roku. W III kwartale 2026 zwiększyło to przychody względem okresu porównawczego o 165 mln euro. Jest to część efektu sprzedaży do partnerów, a nie dodatkowa kwota poza nim. Pomogła również zmiana struktury sprzedaży: nowa generacja Clio uzyskuje wyższą średnią cenę niż poprzednia, rośnie znaczenie elektryków, a Master i Trafic poprawiają wynik. Podwyżki na części rynków zagranicznych, kompensujące zmiany kursów walut, były częściowo osłabiane przez presję cenową w Europie.
Ujemna pozycja „pozostałe” wynikała przede wszystkim z normalizacji zapasów własnej sieci Retail Renault Group po ich szczególnie niskim poziomie na koniec czerwca.
Sprzedaż marek: Renault lekko rośnie, Dacia wyraźnie spada
Po dziewięciu miesiącach grupa sprzedała 1.662.222 samochody osobowe i lekkie dostawcze, o 2,2% mniej niż rok wcześniej. Renault i Alpine zwiększyły wyniki, ale ich wzrost nie wystarczył do zrównoważenia spadku Dacii.
Marka |
III kwartał 2026 |
Styczeń–wrzesień 2026 |
|---|---|---|
Renault |
349.901 (−2,9%) |
1.178.946 (+1,1%) |
Dacia |
144.175 (−12,8%) |
471.007 (−9,7%) |
Alpine |
3.723 (+58,4%) |
12.269 (+65,6%) |
Grupa łącznie |
497.799 (−6%) |
1.662.222 (−2,2%) |
Wynik porównawczy grupy za 2025 rok obejmuje również RKM, dlatego suma trzech wymienionych marek z tamtego roku nie odpowiada dokładnie łącznemu wynikowi grupy. Dane globalne obejmujące osobówki i samochody dostawcze trzeba też oddzielać od europejskich statystyk samych aut osobowych.
Renault korzysta ze wzrostu elektryków i samochodów dostawczych
Marka Renault sprzedała od stycznia do września 1.178.946 pojazdów: 930.011 osobowych i 248.935 dostawczych. W Europie jej łączna sprzedaż wzrosła o 3,1%. W samym III kwartale europejski wynik poprawił się o 4,6%, mimo globalnego spadku o 2,9%. Dla samych osobówek kwartalny wzrost w Europie wyniósł 6,3%. Samochody elektryczne i hybrydowe odpowiadały po dziewięciu miesiącach za 68% europejskiej sprzedaży osobowych Renault. Sprzedaż aut całkowicie elektrycznych wzrosła o 75,2%. Twingo E-Tech electric osiągnęło od debiutu niemal 26 tys. sprzedanych egzemplarzy, a w III kwartale zajęło pierwsze miejsce w europejskim segmencie elektrycznych aut miejskich klasy A.
W samochodach dostawczych Renault sprzedało w Europie 192.367 pojazdów, o 8,1% więcej niż przed rokiem, podczas gdy rynek urósł o 1,1%. Master był liderem segmentu dużych dostawczaków, a Kangoo Van i Trafic Van znalazły się na podium swoich segmentów. To ważne wsparcie dla marki, której wynik zależy zarówno od klientów indywidualnych, jak i zakupów firmowych.
Dacia sprzedała o ponad 50 tys. samochodów mniej
Dacia zakończyła dziewięć miesięcy wynikiem 471.007 aut, wobec 521.340 rok wcześniej. Różnica wynosi 50.333 samochody. W samym III kwartale sprzedaż zmniejszyła się o 21.180 sztuk, do 144.175. Spadek o 12,8% w ostatnim kwartale był głębszy niż spadek narastający. Producent tłumaczy to okresem zmian w gamie modeli i napędów oraz wysoką bazą porównawczą z III kwartału 2025 roku. Wskazuje również szybki wzrost europejskiego popytu na samochody elektryczne i nasilającą się konkurencję marek chińskich, szczególnie w segmencie C, w którym działa Bigster.
Dacia zachowała jednak trzecie miejsce w europejskiej sprzedaży klientom indywidualnym. Ich udział w sprzedaży marki wyniósł w III kwartale 74,9%, a Sandero pozostało najczęściej kupowanym samochodem osobowym przez europejskich klientów indywidualnych. W strukturze sprzedaży Dacii LPG odpowiadało za 39,2%, a pełne hybrydy za 24,6%. Wersje hybrid 4×4 stanowiły 15% łącznej sprzedaży Dustera i Bigstera. Tych udziałów nie należy sumować: dotyczą różnych kategorii i podstaw porównania, a część rozwiązań może występować w jednym samochodzie.
Elektryki rosną o 84,7%, ale cała grupa sprzedaje mniej
W III kwartale europejska sprzedaż osobowych samochodów elektrycznych grupy wzrosła o 84,7%. Ich udział w sprzedaży osobówek osiągnął 25,8%, o 12,2 punktu procentowego więcej niż rok wcześniej. Oznacza to, że elektryczny był już nieco ponad co czwarty samochód osobowy grupy sprzedany w Europie. Po doliczeniu pełnych hybryd i hybryd ładowanych z gniazdka udział napędów zelektryfikowanych wyniósł 54,9%. Renault nie wlicza do tej kategorii miękkich hybryd. Za całe dziewięć miesięcy sprzedaż elektryków grupy wzrosła o 59,4%, a ich udział wyniósł 20,9%.
Silny wzrost tej części oferty nie zrównoważył spadków w pozostałych samochodach. Raport potwierdza zmianę wyborów klientów, ale nie podaje osobno rentowności elektryków, hybryd i aut spalinowych.
Alpine szybko rośnie, lecz pozostaje niewielką częścią grupy
Alpine zanotowało po dziewięciu miesiącach 12.269 rejestracji, o 65,6% więcej niż przed rokiem. Już ten rezultat przekroczył sprzedaż marki z całego 2025 roku. Głównym modelem było A290 z wynikiem 8.618 egzemplarzy. A390 dołożyło od początku roku niemal 1.800 rejestracji i to akurat za mało jak na ambicje i plany grupy. Model będzie miał zmienioną politykę cenową.
Sprzedaż poza Francją odpowiadała za 54,7% wyniku Alpine. Marka rozwija się zatem także na pozostałych rynkach, ale jej udział w liczbie samochodów sprzedanych przez grupę nadal nie przekracza 1%. Ze względu na tę skalę odbudowa łącznej sprzedaży grupy będzie zależała przede wszystkim od Renault i Dacii.
Polska w pierwszej dziesiątce, trudniejszy kwartał poza Europą
Polska pozostała dziesiątym największym rynkiem Renault Group. Od stycznia do września grupa sprzedała tutaj 42.903 samochody osobowe i lekkie dostawcze, uzyskując 8,1% udziału w rynku. Największym rynkiem była Francja z wynikiem 390.505 aut, przed Włochami i Hiszpanią. Wyniki zagraniczne wymagają rozróżnienia całych dziewięciu miesięcy i ostatniego kwartału. Narastająco grupa zwiększyła sprzedaż w Indiach o 36,7%, w Maroku o 6,9%, w Brazylii o 3,8%, a w Turcji o 3,2%. Jednak w samym III kwartale turecka sprzedaż spadła o 18%, przy spadku całego rynku o 23,3%. W Argentynie rynek skurczył się w tym okresie o 19,2%, a grupa wskazuje na dodatkową presję konkurencji w Ameryce Łacińskiej.
Więcej klientów indywidualnych i niższe łączne zapasy
Europejska sprzedaż grupy klientom indywidualnym wzrosła w III kwartale o 5%, a ich udział w sprzedaży samochodów osobowych osiągnął 64,8%, o 4,6 punktu procentowego więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie sprzedaż do wypożyczalni krótkoterminowych i na potrzeby aut demonstracyjnych zmniejszyła się o 18%. Renault podkreśla, że taka polityka pomaga chronić ceny i wartość samochodów przy odsprzedaży. Według danych producenta wartości rezydualne marek grupy pozostawały o 5–13 punktów powyżej średniej rynkowej. Jest to deklaracja odnosząca się do analiz grupy, a nie gwarancja ceny każdego używanego egzemplarza.
Na koniec września łączne zapasy wynosiły 532 tys. samochodów: 312 tys. u niezależnych dealerów i 220 tys. na poziomie grupy. To o 14 tys. mniej niż na koniec czerwca. Europejski portfel zamówień odpowiadał około dwóm miesiącom przyszłej sprzedaży. Na koniec roku Renault oczekuje zapasów bliższych dolnej granicy przedziału 525-550 tys. pojazdów.
Prognoza na 2026 rok: 5,5% marży i około 1 mld euro przepływów
Renault Group podtrzymało dwa główne cele na cały rok: marżę operacyjną grupy na poziomie około 5,5% przychodów oraz wolne przepływy pieniężne z działalności przemysłowej w wysokości około 1 mld euro. Ten drugi wskaźnik dotyczy części samochodowej. Marża 5,5% oznaczałaby około 5,50 euro wyniku operacyjnego na każde 100 euro przychodu. Wolne przepływy pokazują natomiast, ile gotówki działalność pozostawia po uwzględnieniu inwestycji. Są to różne miary i żadnej nie należy utożsamiać z zyskiem netto.
W pierwszym półroczu grupa osiągnęła marżę operacyjną 5,2%, 721 mln euro zysku netto oraz 653 mln euro wolnych przepływów pieniężnych z działalności przemysłowej, w tym 250 mln euro dywidendy z Mobilize Financial Services. Te dane przedstawiliśmy w omówieniu wyników Renault Group za pierwszą połowę 2026 roku.
Raport za III kwartał nie aktualizuje zysku netto, osiągniętej marży ani faktycznych przepływów pieniężnych za ten kwartał. Podtrzymanie prognozy oznacza, że zarząd nadal oczekuje realizacji planu. Nie jest potwierdzeniem, że roczne cele zostały już osiągnięte. Grupa przewiduje niewielką poprawę marży w drugim półroczu, jednak słabszą niż zwykle sezonową poprawę ze względu na koszty surowców i inflację.
Nowe modele mają pomóc w końcówce roku
Dacia liczy w IV kwartale na pierwsze europejskie dostawy Sandero z pełną hybrydą, nowego Springa oraz Strikera. Producent wskazuje również na poprawę zamówień we wrześniu. Europejska produkcja nowego Springa ma zwiększyć możliwości korzystania z programów dopłat na poszczególnych rynkach. W marce Renault wsparciem mają być nowe Megane E-Tech electric i Trafic Van E-Tech electric, a na rynkach zagranicznych także Boreal, pick-up Niagara oraz Duster E-Tech hybrid sprzedawany pod marką Renault. To zapowiedzi wsparcia przyszłej sprzedaży. Ich rzeczywisty wpływ pokażą dopiero kolejne wyniki.
Komentarz redakcji
Renault utrzymuje przychody mimo mniejszej liczby sprzedanych samochodów. Pomagają elektryki, nowsze modele, współpraca z partnerami i finansowanie zakupów. Jednocześnie wzrost całej grupy wyraźnie zwolnił, a spadek Dacii jest zbyt duży, żeby tłumaczenie go wymianą modeli uznać już za zamknięcie tematu. Nowa oferta musi teraz przekonać klientów.
Widzimy trzy realne scenariusze:
- Udany finisz roku. Nowe Dacie poprawiają sprzedaż, elektryczne Renault utrzymują zainteresowanie, a firma pilnuje kosztów. Wtedy realizacja podtrzymanych celów potwierdzi, że grupa potrafi przejść przez słabszy okres bez większego uszczerbku dla swoich finansów.
- Stabilizacja przy niższej sprzedaży. Dacia odbudowuje wynik stopniowo, a finansowanie zakupów i mocniejsze modele Renault podtrzymują przychody. Firma sprzedaje mniej aut, ale skupia się na transakcjach, na których może rozsądnie zarobić. Kluczowe będzie to, ile pieniędzy rzeczywiście zostaje po opłaceniu kosztów i inwestycji.
- Większa presja na ceny. Premiery nie przynoszą wystarczającej poprawy, konkurenci przyciągają rabatami, a koszty pozostają wysokie. Renault musiałoby wtedy wybierać między mocniejszymi obniżkami cen a utrzymywaniem niższej sprzedaży, co utrudniłoby wykonanie planu.






